|
[601] KOŁO KIEROWNICY :. |
| Autor |
Wiadomość |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-05-07, 21:34
|
|
|
Witajta!
Dzięki wspaniałemu Trabanciarzowi tj. Miedelnicy, wymieniliśmy przekładnie kierowniczą na nóweczkę wraz z nowiuteńkimi drążkami kierowniczymi DDR... Wszystko miodzio, ale z radości, że nam tak pięknie się udało, zapomnieliśmy ustawić koło kierownicy. I tak teraz przy jeździe na wprost koło kierownicy jest ustawione nijak tzn. przekręcone ok. 70 stopni w stosunku do prawidłowego ustawienia. Myślałem, że tak to zostawię, ale jednak nie jest to za wygodne podczas jazdy!
W jaki sposób mogę ustawić koło kierownicy? Muszę wszystko demontować? Jest szansa na regulację już po wymianie przekładni?
Pomóżcie |
|
|
|
 |
Maciek Chybiński
Gość
|
Wysłany: 2004-05-07, 21:37
|
|
|
Zbuk mam ten sam problem...wiec jesli wiecie dajcie znac jak to przekrecic bez rozbierania polowy samochodu :D
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Pająk
Gość
|
Wysłany: 2004-05-07, 22:14
|
|
|
| to chyba jakas epidemia... ja mam jakieś 20 stopni w lewo... :/ i tez mnie to denerwuje :/ |
|
|
|
 |
guma_
Gość
|
Wysłany: 2004-05-07, 22:33
|
|
|
| a moze by tak skrocic troche rurke od kierownicy zrobic nowa dziurke na trzpien i przerobic lekko obudowe plastikowa ?? zawsze to jakis sposo b i mniej pracchlonny DDR |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2004-05-07, 23:38
|
|
|
mniej pracochlonny ale prowizoryczny i malo profesjonalny...
wydaje mi sie ze chcac to rzetelnie ustawic to trzeba od zera dzialac. |
|
|
|
 |
trabi23
Gość
|
Wysłany: 2004-05-07, 23:40
|
|
|
| a jak zdemontowac kierownice z 601?? |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-05-07, 23:50
|
|
|
| NIEEEEE... tylko nie od zera... Nic się nie da zrobić? |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-05-08, 00:00
|
|
|
ech... Zbuczku... to nie tak...
Przesunęła nam się kierownica, bo złożyliśmy ciut inaczej drążki. To po pierwsze. Po drugie przekładnia przekładni nie równa, tzn. czasem w wywalonych przekładniach przeskoczą zęby i koło kierownicy zmienia ustawienie.poprzedni właściciel traba mógł ustawić ( skorygować ) samo koło, a nam to wyszło przy zmianie przekładni. Po trzecie są 2 rodziaje przekładni. jedna ma środkowe ustawienie przy wysuniętej listwie o 27mm, a druga - przy wysuniętej listwie na 70mm. jest różnica, nie? a w obu przypadkach koła stoją prosto.
Ja miałem coś takiego kiedyś: wyciągnąłem resor, a jak go włożyłem, kiera przesunęła się ok.40-60 stopni w lewo. nie wiedziałem o co chodzi, ale umysł rozjaśnił mi Picia: tuleje metalowo - gumowe w resorze były już wyrobione w jedną stronę ( stronę nacisku od strony jazdy ). resor założyłem spowrotem i wszystko wróciło do normy( dzięki, Piotrze! )
Co zrobić u Ciebie, Zbuczku? chwilowo pojęcia nie mam, wydaje mi się że to wina drążków, które w taki białoruski sposób ustawiliśmy. Przesunięcie obydwu w jedną stronę o dokładnie taką samą odległość nie spowoduje zmiany zbieżności, ale przywróci kierownicy normalne ustawienie. Jako rozwiązanie doraźne polecam założenie spowrotem tamtych drążków. Są w dobrym stanie, a potem coś wymyślimy;)
Odpisuję tutaj a nie na priva, bo może to kogoś zainteresuje. |
|
|
|
 |
guma_
Gość
|
Wysłany: 2004-05-08, 00:00
|
|
|
no na pewno nie profesjonalny ale pamietajcjie ze prowizorka trzyma najdluzej :) a pozatym nie chcialem wprost powiedziec Zbukowi ze musi od zera hehe
a jak zdjac kiere ?? prosta sprawa, odkrecasz trzy srobki od obudowy kierownicy, tam masz trzpien ktory wybijasz i sciagasz kierke, zero wieloklinow itp :P
a swoja droga jak juz na temat kiery weszo to jaki macie ten trzpien, z dziurko zeby zawleczke dac czy bez dziurki, bo obawiam ze sie poprzedni wlasciciel u mnei dorabial DDR |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-05-08, 00:04
|
|
|
?!?!? jaką zawleczkę?!? w trzpieniu w kolumnie?
po drugie. nie taka prosta sprawa, Guma! wyjęcie w ten sposób pozwoli jedynie odwrócić o 180 stopni, nic poza tym. gdyby był wieloklin, to co innego... ja mam wieloklin i dzięki temu mogę sobie ustawiać co 8-10 stopni,ale w trabie nie można... a szkoda... |
|
|
|
 |
guma_
Gość
|
Wysłany: 2004-05-08, 00:19
|
|
|
heh akurat w szkole stoje po tej drugej stronie i bynajmniej nerwow przy mojej klasie nigdy nie bylo :) a ja mam zawleczke, trzpien przechodzi na wylot jest dziurka i w tej dziurce mam normalny drucik zgiety na wzor 8 co potocznie nazywa sie zawleczka.
Nerwowosc wyciagnalem ze znakow interpunkcyjnych których w twoim poscie bylo az nadto DDR |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-05-08, 08:39
|
|
|
| mam jeszcze jeden pomysł. odkręcić śrubę z przeciwnakrętką, którą się reguluje luz poosiowy.zupełnie ją odkręcić, wtedy ( chyba ) zejdzie wałek z zębatki i przekręcić odpowiednio kolumnę i włożyć w zębatkę spowrotem. nie mam tu w krakowie starej przekładni bym mógł to sprawdzić, ale może ktoś wie? |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-05-08, 11:39
|
|
|
Niestety sprawdziłem... odkręcenie tej śruby nic nie daje. Dalej wszystko się obraca i nie ma mowy o ustawieniu w ten sposób kierownicy.
INNY POMYSŁ? |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2004-05-08, 16:06
|
|
|
odkręcić zupełnie dwie dziesiąteczki trzymające tuleje mimośrodową (to te dwie od ściany grodziowej na przekładni),odkręcić stacyjkę, wysunąć zębatkę z tuleją pociągając kierownice do siebie ustawić na prost i skręcić wszystko do kupy:)
nie wyprubowane właśnie to wymyśliłem |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-05-08, 19:23
|
|
|
stary... odkręcałeś ostatnio stacyjkę?;) tam śrubki są zapaprane takim zabezpieczeniem ( imbusowe śruby z zalanymi plastikiem główkami ). też miałem taki pomysł, ale jeszcze się nie nauczyłem, jak się pozbyć tego cholerstwa z imbusowych śrub. może ktoś wie? podgrzać opalarką, czy co?
Picia, dlaczego wyszła taka różnica? A może zamiast odkręcać stacyjkę, wystarczy odkręcić 2 śruby trzymające przekładnię do ramy silnika i pociągnąć przekładnię do siebie stojąc przed przednim pasem? przy odkręconych 10-tkach powinno zadziałać.. szkoda, że nie mam tu starej przekładni. spróbuj Zbuczku na tej padniętej!odkręć 10-tki i wyjmij ten trzpień, którego przedłużeniem jest kolumna! |
|
|
|
 |
|
|