|
[1,1] Migacz lewy a lewe światła pozycyjne |
| Autor |
Wiadomość |
Pająk
Gość
|
Wysłany: 2004-06-03, 15:44
|
|
|
Kochani
Coś się stało że się zje....ło :) Otóż jak wiemy, zostawienie lewego migacza przy wyłączonym silniku włacza pozycyjne swiatelka po lewej stronie samochodu. I tak było. Po właczeniu stacyjki włączał się migacz a pozycja gasła.
A teraz na właczonej stacyjce włacza mi się i migacz, i pozycja. Gdzie szukać przyczyny?!?
Pomóżcie...... (_)P |
|
|
|
 |
Złoty
Gość
|
Wysłany: 2004-06-03, 19:51
|
|
|
| no wlasnie co z tym zrobic bo mam dokladnie to samo.. |
|
|
|
 |
Borsuk
Gość
|
Wysłany: 2004-06-03, 21:14
|
|
|
hahaha :))) ciekawe :))) nie wiem !
ale jak sie juz dowiecie to dajcie znac , moze i mi sie kiedys takie cos przydazy |
|
|
|
 |
Jimmy_Rz
Gość
|
Wysłany: 2004-06-03, 22:47
|
|
|
w stacyjce!
problem polega na tym, ze po przekręceniu kluczyka podawane jest napięcie na przełącznik świateł pozycyjnych w zespolonym przełączniku pod kierownicą. popatrzcie dobrze na to czy prawidlowo macie podpięty przewód do stacyjki. jeśli nie to rozebrać trzeba zespół styków pod stacyjką i popatrzeć co się tam pokićkało.
inż. Jimmy_Rz® |
|
|
|
 |
Galant
Gość
|
Wysłany: 2004-06-03, 23:02
|
|
|
| Tak - Jimmy_Rz ma racje. Za to jest odpowiedzialna stacyjka ktora laczy odp styki w pozycji wylaczonej, widocznie nie rozlacza ich w innych pozycjach. Tak czy owak sprawdzcie kiedy macie napiecie na styku 30a stacyjki - powinno byc tylko w pozycji wylaczonej, jesli jest takze po przekreceniu to winna jest kostka. |
|
|
|
 |
Pająk
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 00:28
|
|
|
pojutrze ostatni egzamin sesji, a od soboty młotek i śrubokręt i czas do garażu;) dzięki! popróbuję. a jesli ktos ma jeszcze jakies pomysly lub mial taki problem to będę dźwięczny niczym dziurawy tłumik
:* ;) |
|
|
|
 |
Złoty
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 17:24
|
|
|
...no ja takze dziekuje, zobacze czy to to zrobilo cale zamieszanie...
pozDDRo 600-1 |
|
|
|
 |
Pająk
Gość
|
Wysłany: 2004-06-06, 18:33
|
|
|
HA! ZROBIŁEM!
Tak jak napisalem wyzej - nie mam pojecia jak to sie stalo, ze sie zepsuło. Ale sugerujac sie tym co mówił Galant i Jimmy, wsadzilem glowe pod pedały, znalazłem na tyle stacyjki 6 pinów, ale kable byly podlaczone tylko do czterech. Znalazłem ten odpowiedzialny za lewe postojowe (czyli na wylaczonej stacyjce i wlaczonym lewym migaczu odpinalem wszystkie, az nie zgasly) i... poprostu przepialem go na inny pin.
Nie wiem jak jest zrobiona elektryka stacyjki, ale dziala. Migacze dzialaja same, a pozycja swieci sie bez kluczyka w stacyjce.
Chociaz ciagle mnie intryguje jak to sie zepsulo, bo nikt tam wczesniej nie grzebal...
Dzieki za pomoc,Bez Odbioru! (w tym wątku;) |
|
|
|
 |
|
|