|
[1,1] dlawi sie przy dodaniu gazu |
| Autor |
Wiadomość |
Kristoff
Gość
|
Wysłany: 2004-05-31, 09:55
|
|
|
| Czesc! Szukalem na forum i sa opisane podobne przypadki ale nie identyczne. Otoz niedawno odebralem auto od mechanika. Mam praktycznie nowy silnik. I przy dodawaniu gazu szarpie i sie dlawi. Co to jest? Dzieki |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2004-05-31, 10:10
|
|
|
źle ustawiony Zapłon
lub
zapchany gaźnik
lub
nieszczelność skrzyni korbowej
lub
niesprawne świece
lub
niesprawne kable WN
lub
uszkodzony moduł zapłonowy
lub
zapieczone lub uszkodzone pierścienie tłokowe
lub
wydmuchane uszczelki pod cylindrem/głowicą
lub
nieszczelne stawidła obrotowe
lub
przetarty i zwierający kabelek idący od cewek/modułu do aparatu zapłonowego
lub
1000 innych drobiazgów.
trzeba po prostu sprawdzić wszystko co się da, a diagnostyka przez internet nie ma sensu, gdyż traby nie są seryjnie wyposażane w komputer pokładowy z diagnostyką on-line
Pozdrawiam i powodzenia! |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-05-31, 11:23
|
|
|
| No to zawieź auto do tego samego mechanika co do tego dopuścił i złóż reklamacje! Nie widzę innego rozwiązania! Porządny mechanik robi od a do z nie gubiąc po środku całego alfabetu :) |
|
|
|
 |
Piotr S.
Gość
|
Wysłany: 2004-05-31, 11:34
|
|
|
To niestety nie był porządny mechanik:( Numer odwalił spory.
Krzychu pisz na priv co i jak było z odbiorem. |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2004-05-31, 16:29
|
|
|
| ja bym się bał dać do poprawki, mając w pamieci moją chłodnicę |
|
|
|
 |
Kristoff
Gość
|
Wysłany: 2004-06-17, 21:39
|
|
|
| Kurde wiec wracam do tematu bo przez chwile bylo w miare oki a teraz znow mam to samo. Otoz byly na forum podobne przypadki ale chodzilo o LPG. A ja mam tylko benzyne. Otoz strasznie szrapie mi (tak ze czuc na nadwoziu) i przerywa przy naglym przyspieszaniu z srednich obrotow np. 30-40 lub 70-80 wzwyz. Myslalem ze to kopulka i palec bo palec byl zespawany a w kopulce byl kawalatek weglika to wymienuilem i palec i kopulke, mam przewody BERU chyba oryginalne (tzn. maja ze 13 lat) ale podejrtzewam ze to nie one sa przyczyna problemu. Gaznik raczej tez jest oki, tylko zaobserwowalem pewne swiszczenie pod maska od silnika jak jade. A dodatkowo po zapaleniu przez jakis czas swieci sie lampka akumulatora dopiero gasnie jak mu sie da po gazie. Mechanik powiedzial ze to normalne ze to wzbudzenie alternatora i jest oki. Dodatkowo jest ladowanie tez oki. Przy delikatnej jezdzie nie szarpie ale przy osterj jest uchowaj Boga. Acha po zatankowaniu 98 oktanowki szarpal ale troche mniej. Co to kurde jest? |
|
|
|
 |
Setniew
Gość
|
Wysłany: 2004-06-17, 22:31
|
|
|
| eeee ja bym stawial na zapchane dysze, syf w paliwie itd. albo na kabelki do aparatu zaplonowego.... a dobrze oczyszczony i sprawny alternator nie zapala lampki... chyba ze masz bardzo niskie obroty... |
|
|
|
 |
Kristoff
Gość
|
Wysłany: 2004-06-17, 22:58
|
|
|
| moze to byc lozysko w alternatorze wylacza elektrozawor jak prad jest za niski i wtedy moze przerywac tak cos kiedys na forum wyczytaslem a moze wypieprzyc elektrozawor i bedzie git? |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-06-18, 06:49
|
|
|
| ee niw ywalaj. U mnie ktoś wywalił i nie mam tego wogóle i efekt jest taki że nie odcina mi paliwa jak puszcze gaz (bo po to chyb ato jest) i trabi za dużo pali |
|
|
|
 |
Paweł Grusznis
Gość
|
Wysłany: 2004-06-18, 08:13
|
|
|
przewody mają 13 lat i się zastanawiasz ? - nawet jeżeli nie one są winne to i tak je wymień
Ja swoje wymieniam co roku - i pyka pięknie czy to zima czy lato |
|
|
|
 |
Piotrek_dM
Gość
|
Wysłany: 2004-06-18, 10:32
|
|
|
U mnie tez szarpal, dusił sie, strzelal jak dodawałem ostro gazu - po wymianie przewodów wysok. napiecia wszystko jest ok.Proponuje spróbowac, przewody kosztuja ok 35zl(chyba ze chcesz jakies konkretne to drozej).
co do lampki akumulatora która dłużej sie swiecie to wina alternatora...tez tak mialem u siebie.po wymianie łożyska i przeczyszczeniu szczotek wszystko jest git;) |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2004-06-18, 21:03
|
|
|
| A co z poziomem paliwa? W gażniku oczywiście A dysze pod kapturem od filtra powietrza wykręć dmuchnij i wkręć Mnie pomogło a roboty z tym 5 minut |
|
|
|
 |
GrzegorzG (Greg)
Gość
|
Wysłany: 2004-06-20, 09:12
|
|
|
| Ja miałem ten sam problem z LPG ( było na forum) i co sie okazało. >>ZAPŁON<< Byłem u trzech różnych mechaników którzy mi ustawiali zapłon na różne sposoby więc wykluczałem możliwość złego ustawienia. Ale na szczęście jest w 3city osoba która ma traba w jedym palcu, i która ustawiła mi zapłon (na ucho) tak że teraz trabi śmiga mi jak głupi. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2004-06-20, 16:16
|
|
|
a ja bym powiedział nieśmiało :) że łapie lewe powietrze, świadczą o tym objawy i świst z okolicy silnika.
Zobacz na uszczelke kolektora ssącego, podstawke gumową pod gaźnikiem i inne tego typu elementy.
Wsłuchaj się w świst i znajdź nieszczelność.
powodzenia |
|
|
|
 |
Kristoff
Gość
|
Wysłany: 2004-06-20, 21:07
|
|
|
| nie to nie powietrze podstawka jest lux nowka a uszczelka kolektora tym bardziej mysle ze moze to nbyc regulator na rozdzielaczu zaplonu... |
|
|
|
 |
|
|