|
[601] Tylny wydech... |
| Autor |
Wiadomość |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-05-13, 13:26
|
|
|
Jadę sobie kulturalnie zatankować Trabibolida i nagle zamiast zwyczajengo pyr-pyr z lekko sopranową nutą słyszę BYR-BYR basowo jak cholera i głośniej o 150%!!
Zatankowałem, odjeżdżam a Trab basuje jak drum'n'bas. Niestety spadek mocy całkowity! Ledwo dobijałem do 50km/h na trójce!
Po szybkich oględzinach na światłach nie znalazłem nic. Dopiero pod domkiem patrzę a od tylnego tłumika odpadł króciec do którego przyczepia się rurę od tłumika pierwszego. No i spalinki mi leciały pod trabika przed tylnim wydechem...
Teraz moje pytanie: czy wystarczy jak wsadzę króciec do tłumika, zalepię dokładnie masą do uszczelniania wydechów? Czy od razu spawać? Ze spawaniem kłopot a blacha tego tłumika jest cienka bo to podrabiany tłumik... Wystarczy ta masa? |
|
|
|
 |
majki601
Gość
|
Wysłany: 2004-05-13, 15:08
|
|
|
witam,
mam dokładnie to samo-wsadziłem rure do środka i przymocowałem grubym sznurkiem,(który się nie przepali i nie stopi:)!ale tłumik i tak jest do wymiany tylko mi się nie chce!nowy kosztuje ok.50zł w budzie w wawie!ewentualnie mozna od dużego fiatka wepchnąć, ale trza trochę się pobawić!na razie można to załatać na chwile!
pozdrawiam |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-05-13, 15:18
|
|
|
Kupiłem pastę PULSAR (masa z siatką do naprawy tłumików do 1200 C) i mam zamiar z tym poeksperymentować. Wzmocnię to siatką i uszczelnię tą pastą. Może będzie lepiej niż sznurkiem ;)
A tłumik który mi się rozleciał miał 3 miesiące... Polskie badziewie za 50 PLN właśnie... NIE POLECAM... |
|
|
|
 |
majki601
Gość
|
Wysłany: 2004-05-13, 23:09
|
|
|
Mój tłumiczek miał ze 3lata i już trochę się posypał! nie podjąłem jeszcze decyzji co do następcy, ale napewno będe chciał go zabezpieczyć dobrze srebrzanką wysokotemp.lub czymś takim, bo rura tak zrobiona po 2latach jest prawie ideał!:) naprawa tamtego jest tylko na chwilę, bo i tak Ci gdzieś dalej coś wypadnie! >:) choś teoretycznie prowizorki są w Polsce najbardziej długowieczne!:)życzę owocnego zelepiania!
PS: sznurek miałem gratis w chacie i od ponad miesiąca się trzyma!:) |
|
|
|
 |
trabi23
Gość
|
Wysłany: 2004-05-14, 11:33
|
|
|
| hmmm a ten tlumik z fso 125p to trzevba dac w miejscu orginalnego czy mozna by go na sam koniec autka walnąć?? i jak wtedy z mocą.....?????? |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-05-14, 16:42
|
|
|
| Pasta PULSAR... odradzam. Kupiłem inną chyba holenderską wygląda lepiej i konsystencję ma lepszą. Na razie power-tape a potem zobaczymy... Niech się lekko nadtopi... |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-05-14, 16:49
|
|
|
A w odpowiedzi to Trabiego23 - chyba nie do końca zrozumiałeś z tym tłumikiem! Chodzi właśnie o to, że tłumik od 125p montuje się zamiast tylnego tłumika w trabiku. Nie rozumiem za bardzo o co ci chodzi "w miejscu orginalnego czy mozna go na sam koniec autka"??????
W trabie są dwa tłumiki przedni i tylny - przedni jeśli orginał to skarb i nie ruszać!!! A tylni może być np. od bigfjata! |
|
|
|
 |
trabi23
Gość
|
Wysłany: 2004-05-14, 20:08
|
|
|
| a;le chodzi mi o to czy musi byc dokladnie w miejscu orginalnego tylnego czy np moza by przedluzyc rurkr i dac tak zeby konczyl sie pod zderzakiem??? |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-05-14, 20:44
|
|
|
| Może się kończyć gdzie chcesz! Ale pamiętaj że sa przepisy, które mówią co gdzie i jak (gdzieś był link na forum) a po za tym zrób tak, żeby Ci wydech nie smrodził do środka na światłach... Też na forum było... gdzieś |
|
|
|
 |
trabi23
Gość
|
Wysłany: 2004-05-14, 23:14
|
|
|
| chodzilo mi o to tylko czy nie straci na mocy a z tlumika 125p koncowego chce zrobic a'la mugena pod skosem tak jak orginalnire idzie rurka w 601 na koncu:D |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-05-16, 15:00
|
|
|
| właśnie takie zamontowanie jest najlepsze. po pierwsze dlatego, że nie ma znaczenia, gdzie jest drugi tłumik, po drugie-jak jest wylot z tyłu z boku to nie zasysa spalin przez tylną maskę, a po trzecie - przepisy zabraniają wywalac spaliny prawym bokiem auta, bo po tej stronie jazdy jest chodnik i nie można ze względu na pieszych. Nie obniża to mocy, bez względu na to, gdzie jest ten tłumik (mówimy cały czas o dawaniu go zamiast drugiego-pierwszego nie ruszać!). wręcz przeciwnie - autko lepiej wkręca się w obroty, no i ma ładniejszy dźwięk. fajnie też prycha jak się da grubą końcówkę i gdy podczas jazdy na wysokich obrotach puszcza się gaz. |
|
|
|
 |
|
|