|
[1,1] problem z instalacja gazowa! |
| Autor |
Wiadomość |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2004-07-03, 08:19
|
|
|
| witam!sprawdzalem ,szukalem i nic nie znalazlem!chodzi o to ,ze zamontowalem nowke instalacje lowato ,zbiornik walec 40litrow,wszystko niby ok, pali ladnie,jezdzi tez w porzadku,ale jak jade szybciej powiedzmy 70,80km/h i wiecej wyrzucam na looz to spadaja obroty i auto gasnie!!pojechalem do nich spedzilem caly dzien i oni stwierdzili tylko ze go zdmuchuje!bo zasysa jakies tam powietrze przez ten plastik przed filtrem powietrza,no to gosciu wziol srubeczke ta klapeczke w srodku przykrecil tak ze lapie powietrze przez ten otwor co wychodzi z niego gumowa rura do kolektora,ja sciagnol i poprowadzil rurke do tylu i zawinol za filtrem poietrza ze niby juz go nie bedzie zasysac ale to nic nie dalo!pozniej przyjechal jakis gosciu i okiem experta stwierdzil ze zawiewa go przez takie dziurki w tym calym reduktorze!zastawilismy to tektura przejechalismy sie i juz niby spoko!ale w drodze do domu to samo!!lipa gasnie!wracam do nich no oni mowia ze to nie mozliwe w rzadnym aucie na gazniku czegos takiego nie mieli!fakt ze z atrapy zostala mi tylko ramka a w srodku jest siateczka!pod maska pewnie wieje niezle ale bez przesady!instalacja powinna byc do tego przystosowana!dzisiaj jade na wakacje ale jak wroce to jade tam spowrotem i niech to zrobia porzadnie albo niech wymontowywuja to w ....!!bo nie poto placilem 1200zl rzeby do skrzyzowan dojerzadzac na biegu, bez mozliwosci wyrzucenia na lozz,co tto za oszczednosc to ja nie wiem??macie jakies pomysly czego to moze byc przyczyna??bo experci sie gubia:)))aha dodam jeszcze ze wszczelili sie w ta gumowa rure co idzie do gacnika od filtra powietrza a nie pod gaznik!pozatym wszystko wyglada na ladnie zrobione,jedynie co porysowali mi swierzo malowana pokrywe zaworow ale co tam!pzdr |
|
|
|
 |
lasic
Gość
|
Wysłany: 2004-07-03, 10:00
|
|
|
| heh, ale tak ma wlasnie byc. niewiele z tym zrobisz, poprostu jezdzij tak jak sie powinno jezdzic na biegu a nie na luzie |
|
|
|
 |
Paweł Grusznis
Gość
|
Wysłany: 2004-07-03, 11:54
|
|
|
dziwne rzeczy piszesz - gdzie ci to zamontowali ? możesz podesłać zdjęcie na priv? Ja na gazie (ZAVOLI) zrobiłem ponad 50kkm i nie mam żadnych takich historii - a jak się uprę to i przy 100km/h wrzucę na luz i silnik nie gaśnie. Może kwestia regulacji wolnych obrotów ? |
|
|
|
 |
picek
Gość
|
Wysłany: 2004-07-03, 16:32
|
|
|
| Jak jedziesz na luzie to łapie za dużo powietrza. Kwestia regulacji gazu, ponieważ gaz normalnie jest zasysany ze zbiornika a jak jedziesz na luzie to więcej zasysa powietrza niż gazu i dlatego Ci gaśnie. Z tego, co piszesz to jeszcze masz według mnie źle zamontowany mikser. W trabancie nie powinien być zamontowany w gumowej rurce tylko na podstawce w gaźniku. Porozmawiamy na jakimś spotkaniu. Sprawdź jeszcze filtr powietrza czy masz czysty, bo przy gazie też jest ważny. |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2004-07-03, 19:25
|
|
|
Piotrek, sprawca Twoich problemow jestes Ty. Jezeli masz wyciety grill, gaz zostaje zdmuchiwany na luzie i dlatego gasnie (i nie jest to wina ani montazystow ani producenta instalacji - pamietaj - instalacje sa produkowane do aut seryjnych;). Najlepszym rozwiazeniem jest zamontowanie na dolot (najlepiej na te gume lapiaca powietrze na mieszalniku) kawalka elastycznej rurki i skierowanie dolotu w miejsce gdzie nie dmucha (np skieruj w strone lampy, kierunkowskazu itp).
Co do miksera - najlepiej jest zamontowac go na gazniku. Jezeli sie uprzesz to ci powinni wymienic. Mozesz dla przykladu sciemniac, ze strzela czasami. |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2004-07-04, 08:36
|
|
|
Paplo dobrze gada. Ja też mam wlot skierowany pod lampe, żeby nie wiało.
A z mikserem w rurze dolotowej nie mam problemu |
|
|
|
 |
Piotrek
Gość
|
Wysłany: 2004-07-04, 22:19
|
|
|
| ja mysle ze to jest sprawa "ulozenia sie" nowej instalacji gazowej. u mnie dzialo sie tak samo na poczatku teraz nie mam zadnych problemow (60 tys km na gazie). Po paru tysiacach udaj sie do gaziarzy i wyreguluj instalacje. |
|
|
|
 |
Mally2105
Gość
|
Wysłany: 2004-07-05, 20:13
|
|
|
No to teraz moze ja...
Polowka, gaz od wrzesnia,na benzie jedzie pieknie, na gazie pieknie,ale czasami mu cos odbija.Szarpie,przerywa...Jak dam mu na chwile benzyny wszystko wraca do normy na jakis czas (30-80 km). Przewody ok,swiece new,palec i kopulka tez....
Ma ktos jakies pomysly?? |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2004-07-05, 22:32
|
|
|
| Skoro od września to jeszcze na gwarancji i trzeba się udać do warsztatu. Ja sprawdziłbym elektrozaworki i przełączniczki w kabinie. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2004-07-06, 11:19
|
|
|
Tak. Zawór paliwa może puszczać czasem.
U mnie sie uszkodził w taki sposób, że jak go przechyliłem to puszczał paliwo zawsze, a jak był pionowo nie puszczał. I jak auto na dołkach poskakało, to czasem poszło troche benzyny razem z gazem... |
|
|
|
 |
marmoore
Gość
|
Wysłany: 2004-07-06, 12:07
|
|
|
| wg mnie , tam powinno byc takie pokretlo do regulacji cisnienia gazu < na ktoryms z gumowych przewodow>, trzeba na wysokich obrotach nim obracac zeby rowno i plynnie pracowal silnik, tak wyregulowac aby plynnie przchodzil w gore i w dol obrotow . ja mialem to samo w volvo , jade jest ok , staje gasnie. pojechalem koles pokrecil sruba na wysokich obrotach i jak reka odjal .... smiga do dzis..... |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2004-07-07, 18:17
|
|
|
| a ja bym przeczyścił styki przy filterku gazu. u mnie było to samo tylko w wersji max - w końcu na stałe odciął dopływ gazu. |
|
|
|
 |
|
|