|
[601] Problem z zapalaniem gdy silnik jest zimny.. |
| Autor |
Wiadomość |
Filuu
Gość
|
Wysłany: 2004-07-01, 20:06
|
|
|
Problem wyglada tak.. trabant powiedzmy stal noc rano zeby go zapalic potrzebuje z 3 minut.. ba zeby zaczal cos lapac do 3 a do odpalenia powiedzmy 4.. wszystko by wskazywalo na pierscienie i tloki ze sa stare itd.. ale jest haczyk w tym ze wymienialem je jakies 3 tygodnie temu. gdy moj trabant sie nagrzeje to pali juz od "pierwszego" ale co z tym zimnym silnikiem eh.. prosze o pomoc.. jak widac moj trampek jest dosc sedziwy 1978 heh...
z gory dzieki pozdrawiam wszystkich trabanciarzy! |
|
|
|
 |
Wojtuś D
Gość
|
Wysłany: 2004-07-01, 23:21
|
|
|
| a ssannie sie wlącza?? |
|
|
|
 |
Filuu
Gość
|
Wysłany: 2004-07-02, 11:00
|
|
|
| wlacza.. i niestety nie daje to nic tzn moze cos daje ale i tak czas zapalenia jest kosmicznie dlugi |
|
|
|
 |
Bart
Gość
|
Wysłany: 2004-07-02, 15:35
|
|
|
tzn. kreci kreci i zakrecic nie moze ?? bo jak tak to szukaj odpowiedzi w tematach ktore juz sa... bo bylo ich od c**** i ciut-ciut. Ale czesc odpowiedzi bedzie w stylu:
1. Ustaw zapłon...
2. moze "filtr paliwa" masz zapchany i paliwko wolno kapie (to chyba nie ale sprawdz)
3. Akumulator słaby ? (ale to raczej nie)
4. Świece stare...
5. Rozrusznik...ale jak kreci to odpada...problem rozrusznika i pojawia sie problem gaźnika i jego regulacji.
6. A moze linka od ssania jest kijowo ustawiona
Nic innego do głowy mi nie przychodzi...
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Filuu
Gość
|
Wysłany: 2004-07-02, 16:48
|
|
|
| hm zdaje sie ze ostatni punkt z wymienionych powyzej ewentualnosci jest trafny.. gdy pomyrdam ssaniem do przodu do tylu jest juz duzo lepiej i po 30 sek mozna jechac =) dzieki wielkie za pomoc |
|
|
|
 |
Grzesiek N.
Gość
|
Wysłany: 2004-07-04, 20:46
|
|
|
Ja miałem baardzo podobny problem. Wszystko jest dobrze odkąd zmieniłem w moim Trabim ('82r) instalacje na 12v (m.in. rozrusznik, alternator, akumulator).
pozDDRowenia
GN |
|
|
|
 |
_Adam_
Gość
|
Wysłany: 2004-07-05, 08:20
|
|
|
Witam !
Ja tez mam tego typu "problem".
Jak rano go odpalam to zawsze taki problem mam jak zimny.
Pierscienie to raczej nie beda bo ja przejechalem 1000 km po remoncie ( wszystko nominal ) i to nie robi roznicy .
Ja sprawe rozwiazalem w sposob nastepujacy :
kupiłem samostart ( polecam Shell ) po odkreceniu paliwa , psykam troszke samostartu do rurki loczacej filtr powietrza z gaznikiem i zapalam. Od tego momentu jak psykniesz nie czekaj dlugo bo samostart szybko paruje. Wtedy Trabi pali nawet jak mroz na polku i za pierwszym razem.
PS: Mam nadzieje ze to nic powaznego i samostart problem rozwiaze.
PozDDRowienia
Adam |
|
|
|
 |
Wojtuś D
Gość
|
Wysłany: 2004-07-05, 22:53
|
|
|
| proponuje sprawdzic jednak zaplon, i wyczyscic dokladnie i ustawic gaznik, problem powienien zniknac |
|
|
|
 |
Filuu
Gość
|
Wysłany: 2004-07-06, 07:27
|
|
|
| samostart rzeczywiscie pomogl ale i tak dzis bede sie bawic z zaplonem i gaznikiem.. zobaczymy co z tego wyjdzie |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-07-09, 02:59
|
|
|
zmierz kompresję.
ma być niecałe 8 na każdym.
i dopiero mów, że to nie pierścienie.
DDR |
|
|
|
 |
Pedros
Gość
|
Wysłany: 2004-07-09, 08:31
|
|
|
| Nigdy nie spotkałem się z takim kłopotem Ale co zrobić gdy mój trabi głośno hałasuje przypuszczam że ma tłumik od czegoś innego |
|
|
|
 |
|
|