|
akumulator sie nie laduje---- czemu? |
| Autor |
Wiadomość |
gosc
Gość
|
Wysłany: 2005-08-11, 10:25
|
|
|
jak w temacie,,,, wkladam do autka nowka swingiel naladowany akumulator i musze go wyciagac po miesiacu i ladowac od nowa,,,, czemu???
czemu sam sie niedoladowywuje podczas jazdy?? ew na co zwrocic uwage?? gdzie szukac przyczyny?? jak sprawdzic czy wszystko ok,, lub po koleji co wykluczac??
czekam na odp.
pozdrawiam |
|
|
|
 |
Jasio
Gość
|
Wysłany: 2005-08-11, 13:26
|
|
|
| Sprawdź wszystkie połączenia instalacji wykonane z aluminium, Aluminium pokrywa się tlenkiem aluminum które wygląda ładnie ale nie przewodzi prądu. Sprawdź i oczyść przede wszytkim kabel masowy oraz (ja tak miałem) połączenie alternatora z masą. Spróbuj odpalić silnik i miernikiem złapać + i - na akumulatorze a potem spróbuj - złapać z obudowy altka. Jak będą inne odczyty alternator się nie masuje. Napięcie ładowania powinno być chyba 14,4V. A jak nie to, to szczotki, regulator i inne powody których może być dużo |
|
|
|
 |
gosc
Gość
|
Wysłany: 2005-08-11, 13:37
|
|
|
no dobra zawsze cos...
bede probowal |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-08-11, 13:56
|
|
|
| szczotki altka, regulator. Zrób tak odpal wieczorem bolida i zapal światła, sprawdz jak jasno chodzą, pogazuj czy światła sie nie podjaśniają itp. Najlepiej sprawdzić miernikiem. Aha i najpierw sprawdz czy pasek sie nie ślizga |
|
|
|
 |
gosc
Gość
|
Wysłany: 2005-08-12, 09:33
|
|
|
"szczotki altka, regulator. Zrób tak odpal wieczorem bolida i zapal światła, sprawdz jak jasno chodzą, pogazuj czy światła sie nie podjaśniają itp. Najlepiej sprawdzić miernikiem. Aha i najpierw sprawdz czy pasek sie nie ślizga"
no wlasnie swiatla sie podjasniaja przy gazowaniu... a jesli chodzi o pasek to o ktory??
pozdro |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-08-12, 12:14
|
|
|
Klinowy napedzający alternator, jeśli sie podjaśniają, to altek daje prad. Teoretycznie nie powinny sie podjasniac ale w trabancie tak to juz jest;]
Na począek sprawdz- napiecie paska klinowego, czystosć zacisków na alternatorze, przewody, klemy, akumulator. Jeśli to jest dobre, to jest problem z alternatorem.
P.S Jak odpalisz silnik to lampa komtrolna gaśnie od razu? Nie zarzy sie lekko? |
|
|
|
 |
Mutos
Gość
|
Wysłany: 2005-08-12, 13:53
|
|
|
| Mnie swego czasu pękł taki metalowy element na którym jest przymocowany alternator. Sprawdź to. Upewnij się, że pasek klinowy jest dobrze naciągnięty |
|
|
|
 |
gosc
Gość
|
Wysłany: 2005-08-12, 15:15
|
|
|
"P.S Jak odpalisz silnik to lampa komtrolna gaśnie od razu? Nie zarzy sie lekko?"
raczej gasnie od razu,,, na 90% bo na to az tak bardzo uwagi nie zwracalem, ale raczej gasnie.
pozdro i dzieki za odp. jutro zaczynam sie bawic w szukanie:-) |
|
|
|
 |
gosc
Gość
|
Wysłany: 2005-08-28, 18:28
|
|
|
"P.S Jak odpalisz silnik to lampa komtrolna gaśnie od razu? Nie zarzy sie lekko?"
ta duuuupa :-=) bylo ciemno i sprawdzielm,, lampka minimalnie ale swieci,, i nawet potrafi swiecic z 10sek az zgasnie calkowicie:-)
wiec na co stawiamy??
pozdro |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-08-28, 21:54
|
|
|
| Na szczotki |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2005-08-29, 08:29
|
|
|
| sprawdź jeszcze czy masz dobrze skręcone zaciski na klemach :) |
|
|
|
 |
wally
Gość
|
Wysłany: 2005-08-29, 13:26
|
|
|
| sprawdź połączenia wszystkich przewodów, ja też się z ty bawiłem. Jest kilka możliwości: diody w alternatorze, szczotki lub wlaśnie zasyfione połączenia przewodów. Ja miałem to ostatnie i sie cholernie nagłowiłem co to toże być, wymieniłem szczotki, diody, regulator napięcia, a na końcu wyszło że to wina brudnych styków kabla idącego od alternatora do chyba rozruszika czy gdzieś tam :) wydałem troche kasy a okazało się, że wystarczyło kable przeczyścić, nie rób mojego błędu i sprawdż najpierw te kable |
|
|
|
 |
Eimus
Gość
|
Wysłany: 2005-11-06, 20:34
|
|
|
| Ja bym najpierw odpalił trambiego i zdjal kleme plusowa.Jezeli bedzie miał ładowanie powinien pracowac dalej, jezeli nie bedzie miał prak iskry i zgasnie.Jezeli przy zdejmowaniu klemy bedzie cos iskrzyło to znaczy ze gdzies nie masuje.Jezeli nie wykryjesz usterki zawiez go do elektryka i niech ci wszystko powymienia.Naprawa pewnie kosztuje mniej niz 100zł i nie bedziesz sie denerwował i wydawał na akumulatory nowe. |
|
|
|
 |
halogen
Gość
|
Wysłany: 2005-11-06, 20:40
|
|
|
| Jak masz prądnicę to zdejmuj kleme ale w przypadku alternatora NIE WOLNO tak robić !! Poniewarz alternator musi pracować z akumulatorem!! i jeżeli wyjmiesz aku to będzie chodził ale predzej czy póxniej spalą się Ci diody!! |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2005-11-07, 19:04
|
|
|
| Eimus, jak na 15 latka to sporo wiesz... hmmm |
|
|
|
 |
|
|