|
wlepią mandat??? |
| Autor |
Wiadomość |
bartek wielowiejski/jast
Gość
|
Wysłany: 2005-04-06, 15:11
|
|
|
siemka!
od dwóch miesiecy nie mam przegladu
smigam po miescie i na razie sie nie przejmuję
szkoda mi tych stu paru złotych na to by jakis koles sobie poogladał dogłębnie moje autko
a mam teraz wydatki po zimie..nowy akumulator, farby antykorozyjne;)
w dodatku jak nie przejde przegladu bo mam troche amorki zuzyte albo jakies głupstwo? to bede musiał jeszcze za serwis płacic!
chciałbym sobie gdzies wypaść dalej za miasto
co mi grozi w razie kontroli? wlepia mandat czy zabiora prawko czy jak? |
|
|
|
 |
brzydal
Gość
|
Wysłany: 2005-04-06, 16:32
|
|
|
Wlepia mandat...
zabiora dowód rejestracyjny...
a samochód zabiora na parking policyjny... najdrozsza laweta jaką znajsz... nie kalkuluje sie...
A jak bedziesz uczestniczył w kolizji to po zawsze bedzie Twoja wina..
Nie kalkuluje sie nie miec przeglądu |
|
|
|
 |
twe
Gość
|
Wysłany: 2005-04-06, 20:14
|
|
|
7. A za OC kup sobie pokrowce na siedzenia i pół kilo szpachli.
Pozdr. |
|
|
|
 |
mefisto666
Gość
|
Wysłany: 2005-04-06, 21:38
|
|
|
| bartek jestes wielki .chłopie ty se chcesz sam z własnego zyczenia biedy nabawic,i jak brzydal napisał to cie bedzie drozej kosztowało laweta min 300zł parking,mandat,dowód itp a jak spowodujesz wypadek to drzyj chłopie.powiem tak masz na paliwo to miej na przegląd |
|
|
|
 |
Oizo
Gość
|
Wysłany: 2005-04-07, 07:49
|
|
|
| Umnie w motonafcie przegląd koszuje max 80 zł a u takiego innego gościa na ul. Węgierskiej za szpitalem to tylko 60 zł. |
|
|
|
 |
Piotr S.
Gość
|
Wysłany: 2005-04-07, 08:06
|
|
|
Taaaa -jeszce podaj nazwisko diagnosty i adres -pełnia szczęscia będzie.
Skąd się tacy biorą... |
|
|
|
 |
Piotr S.
Gość
|
Wysłany: 2005-04-07, 08:07
|
|
|
| A tak jeszce przy okazji to jak można kupować przegląd?!? Jak można wogóle niesprawnym autem jeździć (no bo skoro ktoś obawia się na przegląd jechać...)?!? |
|
|
|
 |
bartek wielowiejski/jast
Gość
|
Wysłany: 2005-04-07, 08:36
|
|
|
oki dzienki, wiem juz jak sprawa wyglada no i rzeczywiscie się nie opłaca za cholere jeźdxic bez przeglądu!
ehhh...chyba nie bedzie mnie stac na zlocik w bełchatowie :(
znacie jakis bank dla trabanciarzy? gdzie pozyczki daja bez prowizji na czas nieokreslony :) |
|
|
|
 |
Przemek
Gość
|
Wysłany: 2005-04-07, 08:47
|
|
|
Zabiorą dowód (nie zapomnij wyjąć z niego polisy OC), dadzą mandat (4 lata temu było to 20PLN), wystawią pokwitowanie. I teraz jeśli autko jest sprawne (tj. nie cieknie z niego, świecą światła, działa hamulec ręczny i zasadniczy oraz układ kierowniczy czyli nie ma luzów na pół obrotu) dadzą Tobie odjechać tym autem i będziesz miał czas na zrobienie przeglądu (gdzieś chyba z tydzień czy miesiąc to było) i dowód odbierzesz na komendzie. Po tym czasie po dowód (po przedstawieniu kwitu ze stacji diagnostycznej) do odbioru w wydziale komunikacji. Jeśli auto nie nadaje się do dalszej jazdy to zawsze możesz zepchnąć lub dojechać z nim na jakiś pobliski parking i go potem zholować (warunek musi być sprawny hamulec zasadniczy oraz układ kierowniczy). W przeciwnym razie (lub jeśli patrol to ***) wzywają lawetę i samochód odwożą, ale nie na parking policyjny tylko do stacji diagnostycznej lub tam gdzie laweciarzowi wskażesz. Na parking zwożą tylko w przypadku podejżenia przebicia numerów lub podejżenia kradzieży (czyli jak trafisz na *** to masz to murowane).
Pozddr |
|
|
|
 |
bRq
Gość
|
Wysłany: 2005-04-08, 08:10
|
|
|
| nie wspominajac o tym ze jak wykupisz OC to przyjdzie wezwanie do zaplaty kary... Nie pamietam ile to bylo... 2000 jakos? |
|
|
|
 |
Oizo
Gość
|
Wysłany: 2005-04-08, 15:57
|
|
|
2000 ale zaco? za to, że niema OC czy zato, że jeździ bez przeglądu a oni ręczą za jego Trabanta ?
"Skąd się tacy biorą..." to chyba niebyło omnie. A jak niewierzysz to motonaft i gość na Węgierskiej- witają |
|
|
|
 |
Paweł
Gość
|
Wysłany: 2005-04-08, 22:34
|
|
|
OC i przegląd to dwie różne sprawy.
Bardziej opłaca się nie mieć przeglądu, bo połaty nie są jakieś drastyczne, natomiast za brak OC tudzież nawet jednodzniowe opóźnienie w opłaceniu tegoż kary są drakońskie (czyli: takie jakie powinny być, żeby obywatele nie zlewali prawa), i nieuznaniowe, czyli to nie urzędas decyduje, czy dać karę i w jakiej wysokości, tylko przychodzi rachuneczek według prajslisty. |
|
|
|
 |
Grzesiek N. [601]
Gość
|
Wysłany: 2005-04-09, 08:58
|
|
|
| To ja się doczepie: czy na przegladzie sprawdzają zgodność opony na zapasówce z tymi na kołach? Bo zapasówkę mam oryginalną "Pneumant", a na kołach zupełnie co innego. |
|
|
|
 |
2em
Gość
|
Wysłany: 2005-04-09, 15:01
|
|
|
| Ile razy roznymi autami bylem na przegladzie, jeszcze nigdy nie patrzyli mi na kolo zapasowe |
|
|
|
 |
Paweł
Gość
|
Wysłany: 2005-04-09, 15:49
|
|
|
Zależy od przeglądacza, ale oni też wiedzą, że jak będą za dokładni to ludzie przestaną przyjeżdżać i trzeba będzie zwinąć interes... Przy takiej konkurencji
U mnie procedura wygląda tak, że najpierw bierze latarełkę, sprawdza numery, potem ścieżka: szarpaki, hamulce, światła (kiedyś sprawdzał ustawienie, teraz tylko czy są), - wszystko. Raz mnie zawrócił, jak miałem zwalone hamulce (coś tam z tłoczkami, pierdółka) i był taki miły, że nie dał kwitu na kolejne badanie (30 zł chyba) tylko powiedział żebym przyjechał jak zrobię. Na szczęście miałem parę dni zapasu... |
|
|
|
 |
|
|