 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
z rąk do rąk |
| Autor |
Wiadomość |
alojzy.g
Gość
|
Wysłany: 2010-01-07, 18:18
|
|
|
| jakoś nie mogę się przełamać, żeby zamieścić to ogłoszenie w dziale 'giełda'... muszę pozbyć się trabanta. kupiłem go parę (3?) lat temu. miał bardzo mały przebieg, ale okazało się, że nie jest tak różowo - miał padnięty wał, czego moje niewprawne ucho nie słyszało. został zrobiony remont silnika, wymieniony wał i wszystko co można otwierając silnik. śmigał jak złoto przez 2 lata. jeździliśmy nim na szalone wakacje (po 350 w jedną stronę) i nigdy nie zawiódł. odwiedził też swoje rodzinne (dawne) Niemcy Wschodnie, Czechy... aż w poprzednie wakacje zrobił nam jeden psikus, choć właściwie to należy mu podziękować - wracaliśmy z dłuuugich wakacji wyładowani po dach i jak już dojechaliśmy do Wro samochód przestał chcieć jechać. jak się później okazało padła cewka a na jednym garku (czyli kilkunastu koniach;) autko jechać nie chciało... dojechaliśmy na smyczy i od tamtego czasu autko stoi. zaraz po awarii, jeszcze pełen entuzjazmu kupiłem cewkę. sprzedający dorzucił jeszcze kilka cewek i parę innych części (całkiem sporo - nawet jeden cylinder nówkę;)). no i jakoś tak odwlekałem i odwlekałem naprawę mając jeszcze nadzieję, że będę miał czas i chęć w jednym momencie, aż zobaczyłem, ze ktoś mi wywalił dwie dziury w duroplaście. no i tego już za wiele - muszę coś przedsięwziąć - jeśli ten samochód jeszcze nie umarł, to umrze niedługo smutną śmiercią, więc może lepiej, żeby jeszcze ktoś przedłużył mu życie. jakoś. jeśli macie jakiś pomysł na zagospodarowanie autka - czekam na info. pozdrawiam m. |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2010-01-08, 09:04
|
|
|
| który rok? |
|
|
|
 |
alojzy.g
Gość
|
Wysłany: 2010-01-08, 12:38
|
|
|
| 1985. |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-01-09, 10:30
|
|
|
| Alojz, napisz że oddasz za darmo i problem zniknie Ci sprzed oczu. A jakiś pasjonat na pewno zrobi z tego pożytek. |
|
|
|
 |
Kumpelek
Gość
|
Wysłany: 2010-01-09, 11:57
|
|
|
| Lepiej na złom oddaj.. bo ja już przerabiałem tematykę oddawania auta za darmo. i ludzie przyjeżdżali i wybrzydzali, że bez oc, że bez przeglądu, a dlaczego nie odpala, a to że kolor nie taki a to to a to tamto... także jak masz silne nerwy to możesz oddawać za darmo, a jak nie chcesz się z debilami użerać to lepiej na złom oddaj. |
|
|
|
 |
Arek Mikuła (Miki)
Gość
|
Wysłany: 2010-01-09, 22:44
|
|
|
| Wynajmij garaż i nie pozbywaj sie Trabiego, sentyment wróci, a Tarabantów coraz mniej. Moj jest nie na chodzie 5 lat i specjalnie przez 4 lata wynajmowałem garaż, a teraz przewiozłem go do następnego bardzo dużego ,w którym będe go remontował. Mam go 10 lat i związana jest z nim moja młodość, jest to BEZCENNE. Jak bym go zostawił pod chpurką pod blokiem to zapewne koniec byłby marny. Decyzja nalezy do Ciebie. PozDDRawiam. |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-01-10, 00:46
|
|
|
| Kumpelek, coś w tym jest. Ale wystarczy rzetelny opis i dobre zdjęcia robione co najmniej dobrą komórką i "debile" nie będą przychodzić wybrzydzać ;) |
|
|
|
 |
alojzy.g
Gość
|
Wysłany: 2010-01-10, 17:58
|
|
|
| no i się doigrałem - potrzebna mi była taka odpowiedź Mikiego... kolega chyba chciał mi wątpliwości napędzić;) |
|
|
|
 |
mateusz105l
Gość
|
Wysłany: 2010-01-10, 21:57
|
|
|
Dokładnie jak piszą- Alojzy, jak masz warunki to trzymaj traba.
Też pośredniczyłem/oddawałem auta za darmo i zawsze komuś coś nie pasowało, etc. Dziwny kraj... |
|
|
|
 |
Arek Mikuła (Miki)
Gość
|
Wysłany: 2010-01-10, 23:38
|
|
|
| Na dzień dzisiejszy jak bym miał jeszcze wynajmować dalej garaż przez parę lat,a to z powodu bycia pod kreską(spore długi), to bym wynajmował. Jak widzę swoje maleństwo w garażu, to morda sama mi się śmieje. Już widzę rozdziabione gęby jak się bedę woził po ulicach odnowionym Trabim. Fajnie być innym niż wszyscy, mieć auto z historią. A ktoś z Was ma jeszcze inne dodatkowe nietypowe hobby niż trabanciarstwo?????? Ja jestem trabanciarz, paralotniarz, CB-radiowiec. Mam marzenie wpaść na zlot Trabim z napędem PPG, wystartować i zrobić filmik, oraz foty z lotu ptaka. Alojzy, weź się w garść i spójrz w przyszłość. Zobaczysz tam szczęśliwego człowieczka mówiącego ten Trabi zostaje ze mną do końca- to moja przeszłośc i przyszłosć. PozDDRawiam. |
|
|
|
 |
grzybcio
Gość
|
Wysłany: 2010-01-12, 11:09
|
|
|
Aż się łezka w oku kręci kiedy widzę takie podejście ;]
Racja trzymaj traba kiedyś go zrobisz, a tak to go potną i nie wiadomo co jeszcze, pamiętaj o wspólnych wakacjach ;] |
|
|
|
 |
kuba_krakow
Gość
|
Wysłany: 2010-01-12, 15:31
|
|
|
| co to jest PPG?? |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2010-01-12, 16:30
|
|
|
Loty na paralotniach z napędem.
Sam nie wiedziałem, ale znam adres www.google.pl |
|
|
|
 |
Arek Mikuła (Miki)
Gość
|
Wysłany: 2010-01-12, 22:50
|
|
|
Dokładnie jak kolega napisał, chodzi o:Loty na paralotniach z napędem. PPG z angielskiego; Powered Paragliding. Dla zainteresowanych link do moich nagrań z lotów
Tu się lata 1
Tu się lata 2
Tu się lata 3
Miłego oglądania. PozDDRawiam. |
|
|
|
 |
Mac-601
Gość
|
Wysłany: 2010-01-13, 01:18
|
|
|
Rozumiem że takie decyzje są skomplikowane i niewiele można doradzić ale od siebie i z własnego, smutnego, doświadczenia powiem że jak ktoś coś dostaje za darmo to po prostu tego nie szanuje.
Mieliśmy w rodzinie Trabanta (jednego z kilku ) którym jeździliśmy wszędzie (nad morze z Krakowa, kilka razy zakopane, Słowacja) na co dzień też, ojciec do pracy, stał przed kamienicą na chodniku i przez prawie 10 lat był w ten sposób męczony i nic mu nie było - bo się o niego dbało. Aż rodzine kupil Wartburga 1.3 (ojciec zawsze mówi że on prowadzi tylko dobre, zachodnie, niemieckie auta!) więc oddaliśmy trabanta 'za darmo' dalszej rodzinie - i efekt był taki że po dwóch latach z auta nie zostało nic - wozili nim cement i cegły na budowe, zajechali podwozie na polnych drogach, wszystko zardzewiało i w końcu oddali na złom. Szybko przyszło - szybko poszło.
Epilog: Rok temu rodzice sprzedali wartburga za 800zł (był naprawde w dobrym stanie - nic mu nie dolegało i jeździł by z nami jeszcze długo gdyby nie to że nie był kombi a zrobiła się taka potrzeba) i jaki go los spotkał.. po dwóch miesiącach złomowanie.
Ku przestrodze: Szybko przyszło - szybko poszło.
Pozdrawiam! |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|