|
Prawo jazdy - historia |
| Autor |
Wiadomość |
brzydal
Gość
|
Wysłany: 2005-01-06, 23:13
|
|
|
Takie mi pytanie przyszło do glowy: na jakich samochodach robiono prawo jazdy dawno dawno temu?
Dawno tzn: w latach 50 60 a moze dawniej?
wie ktos?
A jak wygladały egzaminy?
gdzie szukać takiej historii? |
|
|
|
 |
Łukasz Antczak
Gość
|
Wysłany: 2005-01-07, 13:35
|
|
|
Gógle Twoim przyjacielem jest
link |
|
|
|
 |
brzydal
Gość
|
Wysłany: 2005-01-10, 14:38
|
|
|
no to jest jedna garbuska...
a czy wie ktos cos o ówczesnych egzaminach? sposobie zdawania?
popytajcie dziadków....
Ja niestety juz nie moge!!! |
|
|
|
 |
Gizmo
Gość
|
Wysłany: 2005-01-10, 16:59
|
|
|
| moj ojciec zdawal gdzies w latach 70-80 na warszawie. bardzo piekny samochod :) |
|
|
|
 |
Sebastian Kurantowicz (re
Gość
|
Wysłany: 2005-01-10, 19:37
|
|
|
| Moja mama na tarpanie :) |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2005-01-10, 23:24
|
|
|
a mój ojciec w 1987 na kaszloku ;P
a kupił se Trabanta :) |
|
|
|
 |
Bigos
Gość
|
Wysłany: 2005-01-11, 13:03
|
|
|
| Muj dziadek zdawał 100km od domu w 64roku bo bliżej nie było pierwsze godziny maił z teori , zamiatał palc !! |
|
|
|
 |
Bigos
Gość
|
Wysłany: 2005-01-11, 13:03
|
|
|
| Muj dziadek zdawał 100km od domu w 64roku bo bliżej nie było pierwsze godziny maił z teori , zamiatał plac!! |
|
|
|
 |
radzieckii
Gość
|
Wysłany: 2005-01-14, 13:23
|
|
|
| Na kaszlu to ja zaczynałem zdawać w 1995, a skończyłem w 2001 na Punto, bo mi szybko prawko było potrzebne :))) |
|
|
|
 |
Sei
Gość
|
Wysłany: 2005-01-14, 15:08
|
|
|
| Radzieckii... No to rzeczywiście szybko Ci poszło :D |
|
|
|
 |
radzieckii
Gość
|
Wysłany: 2005-01-16, 20:47
|
|
|
| Przecie pisałem, że szybko było mi potrzebne:)))w 95 czekał na mnie czarny kaszel ze spojlerami...a tak na temat. Pytałem się mojego wujka, co w kanadzie mieszka i on zdawał w 56 na Pobiedzie, ale nie pamięta, czy miała klimę i wspomaganie |
|
|
|
 |
Wariat
Gość
|
Wysłany: 2005-01-19, 21:25
|
|
|
| Mój ojciec w 1981 (chyba) nauke miał na maluchu ale w dzień egzaminu ten maluch sie zepsół i zdawał Poldkiem. Zdał za 1 :) Z tego co mi tam kiedyś powiadał nie było tych popieprzonych manewrów tylko głównie jazda po mieście. I to było dobre :) |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2005-01-19, 22:08
|
|
|
| Manewry przebrnąłem za kierownicą skatowanego dużego fiata, który przy kolejnym zdającym się zagotował. Na jazdę po mieście podstawili ku naszej radości 125p ME (z silnikem poloneza i okrągłymi zegarami). |
|
|
|
 |
elixir
Gość
|
Wysłany: 2005-01-30, 23:10
|
|
|
eh nie ma to jak w niemczech. najnowsze samochody, widzialem od peugeotow 307 golfow5 zaraz jak weszly, przez bmw trojki, po merce slk i takie cuda
chetnie zaplacilbym wiecej zeby na slk robic bo pozniej moge predko nie miec mozliwosci jazdy czyms takim.
ale do prawka to ja jeszcze mam czas...
bo przeciez na trabanta nie potrzeba praffka :P
LX |
|
|
|
 |
Grzesiek N. [601]
Gość
|
Wysłany: 2005-02-12, 08:11
|
|
|
| nie potrzeba jak się nie jeźzi :) |
|
|
|
 |
|
|