Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Sprzedałem Traba kupiłem Hondę
Autor Wiadomość
Arthas
Gość
Wysłany: 2007-01-05, 19:17   

Może to uznacie za totalny debilizm ale nie miałem już siły a tym bardziej kasy żeby w Traba wkładać. Pozatym wykańczało mnie oddawanie Traba do warsztatu przynajmniej raz na tydzień (mieszkam na blokach więc naprawa we własnym zakresie nie miała sensu. Kupiłem Hondę i mam nadzieję że mnie będzie się tak psuła jak Trabi. Chciałem z tego miejsca podziekować Trabikowi za to gdzie mnie zawoził i w ogóle za wszystkie chwile z nim spędzone. Jak mnie przyjmiecie kiedyś na spocie jak przyjadę Hondą to sie z chęcią pokażę. Ale za jakiś czas Trabi wróci i będzie dopieszczany żebym mógł uczestniczyć w spotkaniach i zlotach Trabikiem.
 
 
ZBuK
Gość
Wysłany: 2007-01-05, 19:26   

Myślę, że nigdy nie zapomnisz chwil spędzonych w trabie - tak jak te dziadki co mi się zawsze przy trabie zatrzymują i nawijąją jak opętani, że trabant to był ich najlepszy samochód...
Rozumiem Cię - zresztą taki Civic to super autko :) Wspomnij czasem kartonowe towarzystwo i pomachaj do szarego trampka na ulicy, a jak zobaczysz jakiegoś nie daj Boże rozkraczonego na awaryjnych to zatrzymaj się by pomóc - trabanciarz na wieki zostaje trabanciarzem :)
Może Ci się uda kiedyś wrócić hobbystycznie do trabiego?
pozDDRawiam
 
 
ŻółtyTrabik
Gość
Wysłany: 2007-01-05, 19:44   

Zaden debilizm. Poprostu czasem okazuje sie iz trampek to hobby dla ludzi majacych dobry budzet i ciagle wolne srodki na koncie. Zwlaszcza gdy on ciagle domaga sie jakis inwestycji, wowczas mozna nie podolac. I nie jest to zaden powod do wstydu.
Ja kupilem trampka, po pierwsze bo kocham tą marke, a po drugie ze mialem zamiar dojezdzac do katowic na studia. A teraz okazuje sie ze praktycznie czesciej jezdze do kat jako pasazer w astrze kumpla niz moim autkiem, poniewaz trabik co chwile przechodzi rozne zabiegi u mechanikow ;).
Oj trzeba miec duzo cierpliwosci dla tych samochodow ;).
A z tą pomocą dla rozkraczonego traba na ulicy to zgadzam sie w 100%. Zwlaszcza jakbys w rybniku widzial jakiegos zoltego 1.1 na awaryjnych ;).

A Honda to tez spoko auto.. no ale wiadomo nie tak fajne jak Trabant ;)

Pozdrowka.
 
 
Spike Spiegel
Gość
Wysłany: 2007-01-06, 02:17   

(mieszkam na blokach więc naprawa we własnym zakresie nie miała sensu) ja mieszkam na blokach i miałem okazje nawet w starym trabie silnik wymieniać właśnie na blokowym podwórku :P
 
 
pelu-p
Gość
Wysłany: 2007-01-06, 11:06   

to zes chlopie pokozol....ale twoj wybor
pozdrawiam
 
 
Rafał Kośka
Gość
Wysłany: 2007-01-06, 11:09   

Nie ma się czym przejmować. Czasem rozsądek dyktuje takie rozwiązanie. Z tego co sam mówisz jest to poparte logicznym i ekonomicznym myśleniem. Szczerze mówiąc mam nadzieję, że dotrzymasz obietnicy i wrócisz do trabików. Pozdrawiam.
 
 
Jendrej
Gość
Wysłany: 2007-01-06, 15:30   

imo nie wroocisz do trabantow :] obym sie mylil :]
zakosztujesz w luksusach :]

jedyne to bedziesz wspominal imo 'trefny' egzemplaz ktory wpadl w twoje rece ;) bo sie psul co chwila :]

dobrze zrobiony trabant to wieczny trabant :P

ps tez nie mam garazu :]
 
 
czajnik
Gość
Wysłany: 2007-01-06, 19:13   

Zostaje Nas coraz mniej.Ale rozumię kolege, też używam na codzień OPAKOWANIA ZASTEPCZEGO
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2007-01-06, 19:17   

rozsądny wybór... Oby więcej ludzi poszło w Twoje ślady.
Jaki motorek masz w tym civicu ?
 
 
warcab
Gość
Wysłany: 2007-01-06, 21:24   

ja mam traba ale bardziej hobbistycznie a na studia dojezdzam busiekiem, ewentualnie wozkeim pzoyczonym od starszych bo szkoda mi mojego kochanego trampka na codzien, szcesgolnie jak wieje i pada i jest mu zimno:)
ja traktuje to jako pasje, a trab jest do lansowania, ale rozumeim kolege ja mam naszczecie warunki na to(garaz u dzaidkow gdzie stoji moj trabi) no a z kasa to tez kiepsko ale powoli, powoli do przodu i moze go keidys skoncze:)
 
 
zielczi
Gość
Wysłany: 2007-01-06, 23:42   

wartborgini zastanawiam sie czemu tyle czasu spedzasz na tym foru m skoro prawie kazda z Twoich wypowiedzi negatywnie okresla trabanty?
 
 
Piotr Czaiński
Gość
Wysłany: 2007-01-06, 23:45   

Trabant to dobre auto i ja miałem 3 2 takt nad morze i do domu bez usterki poloweczka nad morze i do domu bez usterki tym i tym przez 1,5 roku zrobilem po 25 tys km tzn 25 polo i 25 2 taktem i wcale pod nimi za często nie leżałem .A jak sie coś zwaliło to trzeba było zrobic i dawałem rade też mieszkam w blokach teraz brat ma traba moja dziewczyna ma traba.a ja kupiłem reno bo sie trafiło w tej kasie jaką wziołem za polówke.Zreszta i tak mam pod opieką 2 trabanty to mi styka.A rozglądam sie za czyms fajnym dla siebie tzn Trabem.Trab to wieczne auto chyba że był zaniedbany przez poprzedniego właściciela ...A teraz kolego zobaczysz ile czesci kosztują:-)
 
 
picia353
Gość
Wysłany: 2007-01-06, 23:54   

No tak trafiłeś n a jakiś trefny egzemplaz.... ja mam polóweczke juz od 3 latek machnąłem 90 tyś ma juz 220 tyś i oprócz biezących wymian płynów , klocków, świec i wywalenia odmy praktycznie nic nie robiłem
A do lansu mam 353 ;)
KIedyś napewno wrócisz do traba nawet dlasamej pasji ;)
 
 
Wojtek K
Gość
Wysłany: 2007-01-07, 01:02   

Nie stać Cię na Trabanta?
To niestety nie stać Cię na nic innego - przekonasz się wkrótce.
 
 
ZBuK
Gość
Wysłany: 2007-01-07, 09:56   

Powiem Wam tyle drodzy użytkownicy Trabantów - jesteście potwornie zślepieni i wręcz fanatycznie nastawieni do trabi marki. Jest to o tyle smutne i niefajne, że praktycznie każdy inny samochód traktujecie z pogardą czy co najmniej z niechęcią. Nie ma nic lepszego od Trabanta itd...
Nie wiem z czego to wynika ale jest to smutne. Nainnych forach - np. youngtimerów, retro, automobili, wehikułów i innych "starszych" autek spotykają się miłośnicy różnych marek i w życiu takiego centralizowania i udowadniania jaka to dana marka jest NAJLEPSZA nie ma. Cały czas ktoś ma do kogoś ale, cały czas głupawe zaczepki - stwierdzam z przykrością że wielu z nas jest okrutnie drażliwych. Kiedyś ktoś mi zarzucił ze środowiska Trabanciarzy, że jestem zakochany w sobie i moim Trabancie - patrząc na wypowiedzi niektórych z Was odnoszę wrażenie, że jednak ze mną jest wszystko ok, a niektórzy z Nas powinni trochę zastanowić się nad tym co piszą i jak się zachowują. Nie chcę tu nikogo ustawiać ani moralizować - potraktujcie to jako mój głos na forum i moje przemyślenia od serca. Prawda jest taka, że czasem wstydzę się za nasze forum i za to co tu się dzieje. Ostatnimi czasy mocno udzielam się w innych "społecznościach" i w życiu nie oczytałem się tylu bzdur, zaczepek, pogróżek i innych nieprzyjemnych rzeczy jak na CT.
A temat Arthas założył z nutą nostalgii i chęcią podzielenia się w trudnej chwili z nami swoją historią... Tacy jesteście mądrzy, ze aż głowa boli - ja osobiście mimo że kocham Trabanta i mam totalnego zajoba na punkcie tej marki w życiu nie zapakowałbym dziecka, żony, bagaży i pojechał do Chorwacji zweiem. A taką Hondziną Arthasa już tak - czy to oznacza, że mam Traba w dupie? Nie - to oznacza, że bezpieczeństwo i komfort podróżowania rodziny przedkładam nad trabimaniactwo. Różne są systuacje życiowe i nie rozumiem, czemu tak miło "żegnacie" się z kolegą...
Ech... Może oczywiście jak zwykle predzę... ale z nikąd moje odczucia się nie biorą - zapewniam...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 13