|
POŻEGNANIE |
| Autor |
Wiadomość |
MK
Gość
|
Wysłany: 2006-02-02, 13:31
|
|
|
| Z wielkim trudem,po 4 latach użytkowania,zostałem zmuszony do sprzedania swojego 1.1 Przez wszystkie lata byłem cholernie zadowolony z tego wozu,nie żałuję,że sprzedałem Fiata CC żeby kupić Trabiego,dla mnie był to jeden z najlepszych samochodów.Będzie mi go brakować,lecz mam nadzieję,że jeszcze kiedyś powrócę do tej wspaniaem marki.PozDDRawiam wszystkich. |
|
|
|
 |
shardac
Gość
|
Wysłany: 2006-02-02, 13:43
|
|
|
| Wracaj szybko! |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2006-02-02, 15:16
|
|
|
| hehehe następny |
|
|
|
 |
Kargul
Gość
|
Wysłany: 2006-02-02, 15:21
|
|
|
| Jeśli zamieniłeś traba na inne autko, to szybko kupisz znowu traba:) Zwłaszcza gdy odczujesz na portfelu ile kasy tracisz, na awarie elektroniki i innych badziewi, wtedy wspomnisz jak trab ci służył:) Ja miałem do wyboru felicie 1.3 MPI ale wybrałem traba i jestem zadowolony, trab zapala mi z pierwszego na mrozie a np. najnowsza octavi była pchana bez skutku:) Pozdrawiam |
|
|
|
 |
gonzo
Gość
|
Wysłany: 2006-02-02, 17:59
|
|
|
| to ze teraz sie pozbyles to jeszcze nie wszystko stracone, to jest gorsze od heroiny ta cala zabawa w trabanty. kargul - fekicja 1.3 to nie bylo chyba mpi, cos mi sie wydaje. |
|
|
|
 |
radzieckii
Gość
|
Wysłany: 2006-02-02, 23:30
|
|
|
| Jakie pożegnanie?? Chwilowo nie masz i tyle. Są i plusy takiej opcji, na zloty można śmigać jako pasażer, tylko wątroba na tym cierpi ;) |
|
|
|
 |
Kristoff
Gość
|
Wysłany: 2006-02-03, 00:46
|
|
|
| Dokladnie Radziecki cos o tym wiem hehehe |
|
|
|
 |
gonzo
Gość
|
Wysłany: 2006-02-03, 01:02
|
|
|
o żesz wy cwaniaki;) wam tylko wódka w głowie w takim razie;)
ps razdiu gratulacje!!! |
|
|
|
 |
Kristoff
Gość
|
Wysłany: 2006-02-03, 15:45
|
|
|
| EEEE jaka wodka? cos ty...kto tupije na zlotach ja nie wiem moze Radzieckii taki alkoholik ale ja nigdy alkoholu na oczy nie widzialem ;)))) |
|
|
|
 |
MK
Gość
|
Wysłany: 2006-02-03, 23:25
|
|
|
| Powiem,że nie mam innego samochodu,po prostu musiałem sprzedać Trabiego,ponieważ aktualnie nie mam warunków aby go trzymać to raz,a dwa tak mi się w życiu poukładało,że...nie mam gdzie jeżdzić.Do pracy kilometr,do kumpli jeszcze mniej,dziewczyny juz nie mam to ni jeżdżę :) Auto stało cały czas i szkoda mi było,aby się rozleciało,a tak komuś posłuży jeszcze długi czas. |
|
|
|
 |
Kargul
Gość
|
Wysłany: 2006-02-04, 00:10
|
|
|
| No to mam nadzieje ze niedługo znajdziesz dziewczyne i kupisz traba żeby do niej śmigać:) |
|
|
|
 |
Kuba ROZPRUWACZ
Gość
|
Wysłany: 2006-02-04, 00:11
|
|
|
| ps. skoda felicja była 1.3 MPI.Jezdze taka w pracy.Jest to skoda pickup ale to nic innego jak duza felicja i ma bagatela 340 000tys.km |
|
|
|
 |
Kristoff
Gość
|
Wysłany: 2006-02-04, 15:40
|
|
|
| spoko ja mialem swego czasu sluzbowke diesla tez felke pickupa ktora miala juz z 500 tysiecy:) ale jeszcze ciagnela i to mimo ze miala trzy dzwony i raz dachowala...fajne auto dostalem w nagrode za wysilek umyslowy w pracy hehe - miedzy innymi dlatego zrezygnowalem z tej roboty:))))) |
|
|
|
 |
gonzo
Gość
|
Wysłany: 2006-02-05, 00:53
|
|
|
| ok zwracam honor. co do felek mam pewne doswiadczenia ale to nie jest opowiesc na telefon;) |
|
|
|
 |
kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-02-05, 13:53
|
|
|
| Niom a ja się właśnie nad felicją zastanawiam :) |
|
|
|
 |
|
|