|
Powrót bestii |
| Autor |
Wiadomość |
myszy
Gość
|
Wysłany: 2005-09-05, 07:07
|
|
|
Od piątku znowu jeżdźę swoim Trabantem po generalnym remoncie. Zostały mi jeszcze jakieś drobiazgi (ramka do reflektora, tyly zderzak) ale zasadniczo Trabancik jest jak z fabryki. Nawet pachnie nowością. Niesamowite jak odmienne wrażenia z jazdy daje ten smochód kiedy zrobi się w nim WSZYSTKO. Jest ciszej, kierownica chodzi jednym paluskiem, hycomat bieże mięciutko, biegi też jednym paluszkiem wchdzą.
A poza tym fajnie mieć samochód w którym każdą część miało się w ręku... |
|
|
|
 |
radzieckii
Gość
|
Wysłany: 2005-09-05, 09:43
|
|
|
| Fajnie!! Pogratulować!! Pamiętam to uczucie jak przejechałem się swoim poprzednim trabem po zrobieniu zawieszenia- podobne. |
|
|
|
 |
Mariusz W
Gość
|
Wysłany: 2005-09-09, 13:56
|
|
|
| gratulacje niech mu idzie to na dobre ja w swoim w tamtym tygodniu robilem zawieszenie i calkiem inna jazda :)))) |
|
|
|
 |
Magik
Gość
|
Wysłany: 2005-09-09, 14:14
|
|
|
| W zupełności Cię rozumiem, bo mam tak samo. Tylko trzebaby się spotkać i porównać efekty. Co prawda mój ma już roczek od remontu ale dbam o niego baaaardzo. Może do Skierniewic się wybierasz? |
|
|
|
 |
Paweł-Yogi
Gość
|
Wysłany: 2005-09-24, 19:38
|
|
|
Takie samo uczucie miałem 2 lata temu kiedy po 4 miesiącach pracy wyjechałem swoim trabem na pierwszą jazdę coś wspaniałego cały czas dbam o niego i nadal chodzi jak trzeba czasem tylko sa drobne defekty ale to nic czas niestety leci a częsci się zużywają.
--------------
Trabant 601s
rocznik 85
-------------- |
|
|
|
 |
|
|