Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
atak na Nas (cd)
Autor Wiadomość
Kristoff
Gość
Wysłany: 2005-02-05, 20:56   

Czesc! Znalazlem w dawno nie odwiedzanej oddzialowej skrzynce emilowej taki post, postanowile go opublicznic niczym Wildstein bo wydaje mi się ze obraza on nie tylko mnie ale i wkesza czesc braci naszej...

: wilk-1984@tlen.pl do książki adresowejadresat: casinski@interia.pltemat: data: Śro 23:35 26.01.2005rozmiar: 1.3 kBtreść:
Mam Trabanta 1.1 którym prawie nie jeżdżę, bo mi go szkoda. Zostałowyprodukowane 38865 sztuk tych aut, a wy w waszym pseudo klubie fanówtrabanta ZAJEŻDŻACIE ostatnie porządne sztuki wykupywane od starszychludzi którzy dbali o nie od nowości. Wystarczy obejrzeć wasza galerie,zresztą byłem na jednym waszym spotkaniu i serce mnie bolało widząc tewraki poprzerabiane w spartański i tandetny sposób – przepraszam zaostre słowa ale jestem prawdziwym fanem tej marki. Proszę o przemyślenietego co napisałem.

Oto moja odpowiedz na ten post (wyslana do goscia):

Zastanawialem się czy odpisac na te wypociny. Nie miałem zamiaru wdawac się w polemike z jakims miernym prowokatorem ale kiedy padlo okreslenie pseudo klub poczulem się urazony i dlatego bedac osoba kulturalna odpisuje.
Ciekawe dlaczego nie jezdzisz Trabem – może nie jestes w stanie go odpalicJ Auto winno sluzyc do jezdzenia a jeżeli go Ci szkoda to go sprzedaj albo oddaj do muzeum – będę pierwszy który przyjdzie go obejrzec – zalatw muzeum z popcornem bo wedlug Ciebie tylko do takich my klubowicze winnismy chodzic. Sam niedlugo kupie drugie auto wlasnie do codziennej jazdy ale nie odmowie sobie przejazdzki kilka razy w miesiacu Trabem. Fajnie, ze napisales ile wyprodukowano sztuk – ciekawe ile ksiazek musiales przewertowac żeby się o tym dowiedziec, chociaz wiesz gdzie je produkowano, jaka była historia panstwa, gdzie zostaly wytworzone? Watpie, wiec nie szpanuj. Poza tym klub nie jest klubem pseudo tylko najwiekszym zarejestrowanym klubem w Polsce z wieloma oddzialami. Traby wykupujemy od dziadkow wlasnie żeby nie zginely – jakbys wiedzial cokolwiek o mechanice to może zauwazylbys ze dziadkowie jezdza dosc ciekawie i rzadko po kupnie takiego auta od dziadka z silnikiem nic się nie dzieje. Sam jestem tego przykladem kupilem owszem prawie nowego traba wszystko miał oryginalne 40 tys przebieg, opony Pneumant, folia na fotelach ale co z tego skoro niedlugo po zakupie musialem remontowac silnik – wlasnie przez styl jazdy dziadka (wolne predkosci obrotowe i olbrzymie przeciazenia – te silniki lubia obroty) Stadardem w takich autach jest branie oleju, wypalone uszczelki a auta tylko wizualnie dobrze wygladaja – one wlasnie sa zajezdone. Co do galerii - widac ze nie byles na zadnym zlocie a spotkania regionalne nie w pelni oddaja cala istote klubu – poza tym gdybys bywal na zlotach to niejedno auto spowodowaloby Twoje wielkie zdumienie bo ludzie naprawde poikne rzecy potrafia z Trabikow zrobic (doceniane na zlotach zagranicznych, na które jezdzimy). Jeśli chodzi o tzw wiejski tuning to jest on obecny we wszystkich klubach i swiadczy o wlascicielu auta. Kulturalny czlowiek nie powinien zwracac na to uwagi, skoro wlasciciel nie czuje obciachu to nie ma sensu go nawracac. W duzej mierze kiepskie wykonczenie swiadczy tez o wielkich checiach do przerobek i malych niestety funduszach – to tez należy zrozumiec. Poza tym o gustach się nie dyskutuje wiec jeśli myslisz ze cos jest spartanskie to jest to Twoja ocena i nie należy jej na sile implodowac innym. Ponadto tym – naruszyles netykiete wiec zastanow się co piszesz, jeśli masz zapedy dyktatorskie, egocentryczne zero altruizmu to proponuje osiedlenie się na malej wysepce i budowe panstwa autokratycznego – będzie Ci dobrze tylko Traba tam nie zabieraj. Konczac chcialem zyczyc Ci powodzenia w leczeniu licznych, jak mniemam kompleksow, które posiadasz, mam nadzieje, ze nie spowodowanych przez Twego Trabanta.
 
 
wolf_iq
Gość
Wysłany: 2005-02-05, 22:51   

No ja musze po czesci przynac racje osobie co napisala ostry email ,chociaz niemam trabanta ale w moim klubie obserwuje to samo.
Jezeli kupujesz od staruszka samochod i potem mu depniesz silnikowi to sie nie dziwie ze remont robiles,bo prawda jest taka ze kazdy silnik nalezy pomalu przyzwyczaic do szybszego stylu jazdy.
A co do przerobek samemu mi sie kraja serce jak kupuja osoby od dziadkow old timery a potem robiaja na wiejski tuning taka jest prawda,duzo osob tak robi.
I napewno nie pochwale tego,ja powiedzialem sobie jak jamam robic tuning mojej bryki to kupuje mlodsze auto co nie nalezy do klasyka i sie takim bawie a nie niszcze klasyka.
Pozdro
 
 
Kristoff
Gość
Wysłany: 2005-02-05, 23:44   

Stary ja nie katowalem silnika bo po prostu nie dalo sie tym jezdzic gdybys mial traba to bys wiedzial o co chodzi - predkosci zadne i w ogole a sprawa wiejskiego tuningu to inna bajka chodzi o to ze auto mozna zostawic jako old timer lub poddac dobremu tuningowi tym bardziej ze ma maly przebieg - przeczytaj troche dokladniej post...
 
 
Yarema47
Gość
Wysłany: 2005-02-06, 01:07   

.
Wolf, chłopie! Zastanów się, co piszesz! W przeciwieństwie do kaszlaków, kartony WSZYSTKIE "należą do klasyków"!
Nie zapomnij, że najmłodsze mają czternaście lat, części produkują tylko Węgrzy i rzemieślnicy i to wątpliwej jakości, więc utrzymanie trabanta w dobrym stanie technicznym zaczyna być sztuką. Ty tego nie rozumiesz bo jak Ci coś padnie to w godzinę objedziesz osiem sklepów i wybierzesz ten, gdzie mają najtaniej. Na śląsku sklepy z częściami do trabów policzysz na palcach jednej ręki stolarza.
.
Jeśli chodzi o maila.
Nie uważam w żadnym wypadku, że autor jest miernym prowokatorem, przecież tak samo jak my kocha trabanty i boli go tak samo jak nas, że jest ich coraz mniej. Chwała gościowi za to, że trzyma auto dla przyszłych pokoleń. Ciekawe, czy zastanawiał się tylko, jakie zdanie na ten temat mają jego dzieci? Prawda jest taka, że gdybyśmy nie kupowali aut od dziadków to prędzej czy później skończyły by na szrotach i złomowiskach. W przeważającej większości młodsze pokolenie pozbywa się ich przy najbliższej okazji z dziką radością i uczuciem ulgi, że nie muszą się już wstydzić bo pod domem stoi mydelnica. Moje auto jest tego najlepszym przykładem, po prostu spadłem babce z nieba; nie dość, że nie musiała płacić za złomowanie i wyrejestrowanie to jeszcze wpadły dwie stówki a auto samo znikło z podwórka. Gdyby nie moje poświęcenie i wyrzeczenia to jeden trabant od czterech lat już by nie istniał. Wiem, wiele trabantów umiera bezsensownie ale na to nikt nic nie poradzi i też nad tym ubolewam (czasm udaje się jeszcze uratować i ożywić części). Właśnie dzięki naszemu klubowi, zlotom i nieraz kontrowersyjnym metamorfozom dalej trabanty widać na drogach, widać w mediach no i przede wszystkim żyją a nie gniją.
.
Kristoff, wyślij temu panu link do tego tematu, niech se chłop poczyta. Przekona się, że gdyby nie klub to dzisiaj o trabantach już niewiele by się mówiło i niewiele by ich było.
.
 
 
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
Wysłany: 2005-02-06, 01:08   

napisz mu, że porządne sztuki Trabików to były te pierwsze a nie ostatnie :)
 
 
wolf_iq
Gość
Wysłany: 2005-02-06, 08:58   

Yarema47 mowie jak ja to widze z mojego punktu widzenia i z doswiadczenia z 126p.
Pozatym kazdy ma prawo wypowiedzi jak widzi dana sytlacje.
A co do czesci mylisz sie Yarema47 poniewaz do 600 juz niema wszytskich czesci.
 
 
Foksik
Gość
Wysłany: 2005-02-06, 10:17   

Ten koleś po części ma racje, ale po co komu samochód tylko żeby na niego patrzeć. Trabi jest do jeżdżenia a oglądać można go na zlotach czy spotach. Jak by raz pojechał na zlot to by zobaczył Traby nie przerobione w pełni oryginalne, zarówno po modyfikacjach. Od właściciela zależy czy dba o swój samochód i co z nim robi.
POZDDROWIONKA
 
 
Karol "MaxXx&
Gość
Wysłany: 2005-02-06, 11:43   

Przykre jest to ze troche racji koles ma...
Moim zdaniem aby bawic sie w tuning (czy tunning jak drechy) samochód trzeba najpierw doprowadzic do idealnego stanu technicznego gdyż wiąże się to z ostrzejszą jazdą raczej. A co do wyróżniania się i indywidualizmu (pewnie takie podniosą się głosy w obronie przeróbek) to IMHO wystarczy czyściutki Trabik.
Mi też było szkoda Traba więc powędrował do garażu a do użytku kupiłem sobie drugiego już nie tak oryginalnego, więc koleś też nas troche krzywdzi uogólniając :P
PozDDRo
 
 
Jakim
Gość
Wysłany: 2005-02-06, 13:11   

A ja swego pierwszego Trabika kupiłem aby po prostu jeżdzić, a na nic innego mnie nie było stać. Nie było wtedy jeszcze miłośników duroplastu, a moja dziewczyna (obecna żona) prosiła, bym nie odwoził jej pod dom, bo wstyd. Na drogach jeździły szare, wyśmiewane mydelniczki, ale już wtedy zauważyłem, że ten stwór ma duszę. Potem był maluszek, kiedy się rozpadł, stwierdziliśmy, że wracamy do Trabiego. Zadbałem o mechanikę, pomalowaliśmy go i wręcz zakochaliśmy się w nim. Wtedy ludzie zaczęli reagować przyjaźnie, pojawiły się ciekawe Trbiki na drogach, znależliśmy CT.
Nie jestem milionerem, by wychuchać na wygląd gablotę i postawić w ogródku dla podziwiania przez przyszłe pokolenia, samochód powinien jeździć i zadawalać przedewszystkim właściciela. Może ktoś powie, że swojego zniszczyłem, ale to ja go "zniszczyłem" pod siebie i dla mnie (nas) jest piękny.
 
 
Stanisław Kudyba
Gość
Wysłany: 2005-02-06, 20:47   

Jakim! Wiszę Ci duże piwo !!!
A stary Cygan miał przysłowie "Uogólnienia są gorsze od faszyzmu"
Pozdrawiam
 
 
James
Gość
Wysłany: 2005-02-06, 21:28   

Ja też dostałem tego maila... Po otrzymaniu tej wiadomości skontaktowałem się z nim i okazało się, że gość jest tak naprawdę spoko:) Przeprosil mnie że tak wszystko uogólnił. Okazalo się, że jest milośnikiem klasycznych trabów, zachowanych w jak najbardziej orginalnym stanie(zupelnie tak jak ja). Powiem wam, że chyba udało mi się go nawrócić, pokazałem mu kilka fajnych stronek i autek. Spodobało mu się i może dołączy wkrótce do trabantowej rodziny. Ja też zanim nie poznałem kilku osób z CT byłem do klubu sceptycznie nastawiony, a teraz żałuję, że wcześniej się z wami nie skontaktowałem, bo jest super!!! Z niecierpliwością czekam na pierwszy w moim życiu zlot trabantów:)))
 
 
qba_601
Gość
Wysłany: 2005-02-07, 00:00   

wolf to ze do fiata 600 nie ma
to wcale nie oznacza ze do traba 600 sa .....
do 601 zadko co jest oryginalne nadajace sie do montazu
tak samo jak do 1,1 ....

o ile do 126p jeszcze ludzie prodkuja czesci to do trabantow zadko komu sie jeszcze chce cokolwiek bo "po co ? to tylko trabant"

pozdrowionka od czlowieka ktury zbesztal 1,1 :D
 
 
qba_601
Gość
Wysłany: 2005-02-07, 23:45   

jeszce jedno .... czy zal mu tych polowek kture besztamy i zazynamy jesli je kupimy..... czy bardziej mu jest ich zal jak dziadek odda takiego traba na zlom by miec upust na nowe autko ??? i wtedy to napewno nie bedzie jezdzic ??
 
 
Arozo z Emowa
Gość
Wysłany: 2005-02-08, 13:00   

qba_601 on jest tępakiem i nie wie co pisze a tak na marginesie to nie wiedziałem,że Ty swojego trabcia zażynasz,myślałem,że dbasz o niego,pucujesz aby wyglądał oryginalnie,a nie jak taki ze złomu?
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2005-02-08, 13:51   

Ja jestem pewny że temat budzi nikomu niepotrzebne emocje.
Sztucznie sprawia że poziom adrenaliny (nie u wszystkich) znacznie się podnosi i to wszystko.

Mam Trabanta 1.1 którym prawie nie jeżdżę, bo mi go szkoda.

W ten sposób można podchodzić do każdej rzeczy (można np. przykryć dywan kocem i w ten sposób go oszczędzać, albo zrolowac i dać molom na pożarcie)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 13