Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Tjuning etc.
Autor Wiadomość
rysy
Gość
Wysłany: 2010-09-18, 20:47   

Witajcie!

Jakie jest Wasze stanowisko co do różnego rodzaju przeróbek, rasowania waszego auta typu przemalowywanie, kolorowanie, wstawianie foteli od F16, maska i zęby z 601 w 1.1, spojlery, gazy etp?
Jesteście klasykami i dążycie do zachowania 100% oryginału razem z Niemcem w bagażniku czy raczej uważacie, że trbantologia to wolna dyscyplina i po prostu zabawa, przyjemność, frajda, wyzwanie, możliwość pokazania swojej kreatywności?

Wypowiedzcie się!
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2010-09-18, 23:42   

Tuning tak, ale tylko mechaniczny. Wizualny najlepiej oryginał, lub obniżamy zawieszenie i dajemy ładne koła. Poza tym są trabanty i trabanty. Niektóre są po to, żeby robić z nich zabawkę, a inne by zachować pamięć i trzymać w garażu w pełnym oryginale.
 
 
ZBuK
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 08:54   

Tuning jest jak operacja plastyczna - może mocno pomóc, ale i mocno zaszkodzić. W tuningu jak w wielu rzeczach w życiu bardzo ważna jest konsekwencja, jakość, pomysł, dbałość o szczegół. Najlepszy pomysł tuningowy może spalić na panewce jeśli będzie źle wykonany - ale działa to i w drugą stronę - najlepsze wykonanie będzie do chrzanu jeśli pomysłu w tym nie będzie żadnego.
Montowanie "ślepych" wlotów na masce, montowanie płetw, końcówki wydechu fi25 nie ma najmniejszego sensu jeśli pod maską mamy zdezelowany silnik, który ledwo żyje.
Jak z operacjami plastycznymi - np. powiększaniem cycków - jedni to lubią inni uważają za bezcelowe - podobnie z tuningiem. Dla jednych samo słowo budzi odrazę dla innych tuning to całe życie.
Dlatego każdy projekt tuningowy należy rozpatrywać indywidualnie. Bo dla jednego będzie ważne, żeby mocno zmodyfikować bebechy bez zbędnego "pokazywania" wizualnego, dla innego będzie się liczył komfort jazdy, dla innego podstawa to audio, dla innego tylko oryginał (ale jego też trzeba umieć "zrobić").
Wychodzę z założenia, że dobry tuning to tuning z głową. I nie ma znaczenia czy jest to Trabant czy motorower...
 
 
Benek Kielce
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 09:15   

W skrocie: to jest Twoje auto, Twoja zainwestowana kasa i Twoj zainwestowany czas, wiec efekt powinien byc zadowalajacy glownie dla Ciebie. Opinie innych moga sklonic Cie do glebszego przemyslenia tematu, ale auto i tak robisz "po swojemu".
 
 
Bogdan 611
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 09:50   

W przypadku 601 wystarczy gleba szeroka stal i dodatki z epoki albo by była ciekawa replika rajdówki z epoki a i ładny lakier dobrze położony robi swoje.Czarne szyby,siatki,wieś loki szpachle,przekładanie tablic rejstracyjnych na zderzak wygląda komicznie.Jeszcze trudniej jest zrobić ładne Polo,najlepiej zadbany orginał plus alufelgi albo zrobić 601 looka ale to już ma połowa jeszcze jeżdżących polówek więc już raczej się nie zabłyśnie można jeszcze dać spojlery,zderzaki z innych aut ale temat jest bardzo śliski bo można tylko popsuć wygląd auta a i przerabianie zadbanych aut na Raty czy Rosty to jest tylko psucie auta.
A jeszcze temat gazu był ruszony,ja uważam że montaż gazu w klasyku który ma być dla naszej przyjemności mija się z celem.Nie mam nic do aut z LPG ale pod warunkiem że mówimy o Astrze,Golfie 3,czy Audi 80 ale i tak jestem zdania na swoim przykładzie że LPG to tylko udawanie oszczędności na benzynie mam spalanie od 8-11L benzyny a gazu od 11-16l(mniej nie zejdę bo od spalania ubogiej mieszanki wypalę sobie gniazda zaworów)plus paliwo na rozruch,do tego auto jest słabe,przykład jednego Poloneza,na LPG miał 69Km a na benzynie 74km(powinno być więcej ale mikser gazu który robi za zwężkę,skutecznie kastruje auto)do tego dochodzą koszty serwisowania instalacji i droższe przeglądy,o trwałości się nie wypowiadam bo na to ma raczej większy wpływ sposób traktowania silnika i jakich materiałów eksploatacyjnych używamy.
 
 
Kosiek
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 10:23   

ZBuKu, piękne porównanie;)
Są gusta i guściki. Jak miałbym do dyspozycji młodszego, zdekompletowanego trabanta to pewnie bym się skusił na jakieś przeróbki czy brak oryginału. Ale jestem w posiadaniu autka starszego, zdrowego i kompletnego więc rzeźba i modyfikacje w grę nie wchodzą:)
 
 
Kumpelek
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 10:23   

a mnie to śmieszy,że wytykacie temat LPG jako tuning czy przeróbka... heh, juz nie raz był o tym temat.
 
 
Piotr Kucharski (kuchar)
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 10:28   

każdy swoje auto inaczej widzi, ma na nie inną koncepcje i może z nim zrobić co tylko mu do głowy przyjdzie i na ile czasu i pieniędzy wystarczy. Jeśli autko jest elementarnie zadbane i sprawne, a co najważniejsze: JEŹDZI, to już jest dobrze. Niemniej podzielam zdanie Zbuka, że samochód powinien być dobrze skomponowany i zaaranżowany jako całość.
Wizyta na dużym zlocie da Ci chyba najpełniejszą odpowiedź na Twoje pytanie.
Pozdro
Kuchar
 
 
Bogdan 611
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 17:18   

Kumpelek LPG to na pewno nie jest tuning ale jest to przeróbka ingerująca w orginalność auta i też o taką przeróbkę autor tematu też się pytał i dlatego jestem zdania że w aucie użytkowym czy jest LPG czy nie to bez znaczenia ale w klasyku lub aucie sportowym jest to passse:)

p.s Mnie się podobają przeróbki trabantów na styl torowy tzn kubły,klatka,szelki sportowa kierownica....
 
 
rysy
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 19:19   

Zasadniczo każdy z Was ma rozsądne argumenty. Ja jednak uważam, że nie każdy typ samochodu nadaje się na tuning. Wydaje mi się że wygląd trabanta nie ma w sobie tego kociego pazura który potrzebny jest do zrobienia z niego sportowego autka. Trabant to raczej powrót do epoki, do historii, to ta radość gdy widzisz jak starzy Niemcy (w Kołobrzegu wiesz kto nim jest, a jest ich dużo)oglądają się z uśmiechem i wskazują na Was palcami. Trabant to setki opowieści, niezwykłych historii. Tak to widzę. Ustępstwem jest dla mnie inny niż rabryczny (katalogowy) lakier. Niektóre nowe barwy to znakomite koncepcje, ukazujące Trabanta z zupełnie innej perspektywy, bez dużej ingerencji w jego oryginalność.
 
 
Kumpelek
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 19:31   

buauahahaha, Trabant nie ma pazura.. to żeś kolego do pier...

ale dobrze, że to tylko Twoje zdanie...
Pazura to nie ma, ale matiz, tico czy inna lodówka na kołach
 
 
rysy
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 19:32   

Nie chodzi mi o kopa tylko o agresywny sportowy wygląd
 
 
arek_353
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 20:12   

ja tam mam agresywny, sportowy wygląd :P
 
 
rysy
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 20:15   

Swoją drogą nie poruszajmy tematu Matiza i tym podobnych.. Równie dobrze możemy gadać o każdym innym wozie, nawet o velorexie...
 
 
Mariusz CK
Gość
Wysłany: 2010-09-19, 20:30   

według mnie w trabim to własnie jest fajne ,że jest autem niepozornym i jego przeróbki mechaniczne. swapy itp.mogą zaskoczyć nie jednego cwaniaka w BMw lub innym aucie za ciezkie pieniądze. efekt zaskoczenia poprostu
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 13