 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
Otomoto - antyokazja... |
| Autor |
Wiadomość |
Bartosz S.
Gość
|
Wysłany: 2007-11-12, 10:20
|
|
|
link...
Na zdjeciach prezentuje sie ladnie, w realu tez, ale...
1. brak przegladu - Kiedy sie skonczyl? Panie, ja tam nie wiem, ja tam tylko jezdza...
2. Gaznik do wymiany, albo do gruntownej naprawy.
Chodzi caly czas na ssaniu i nie da sie z tym nic zgobic...
3. progi wymieniane po kowalsku - nowe progi wnitowane i to krzywo i zamalowane farba - szpary w podlodze zostawione, wiec woda sie w prog leje...
4. Uwalony termostat, wiatrak chlodnicy wlaczany na krotko przelacznikiem pod kierownica
5. bagaznik przegnity, bak trzyma sie tylko na plywaku
6. hak tylko przykrecony do samochodu, nie wbity w dowod
Jako gawca organow tak, jako samochod do jazdy nie... |
|
|
|
 |
Wojciech Bukowski
Gość
|
Wysłany: 2007-11-12, 13:10
|
|
|
| dzieki za info -_- |
|
|
|
 |
Bartosz S.
Gość
|
Wysłany: 2007-11-12, 13:55
|
|
|
Prosie bardzo...
Sam go chcialem dziabnac, mialem blisko wiec podjechalem...
Szkoda gadac... |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2007-11-12, 14:44
|
|
|
| Proponuje kontynuację tematu. Sam miałem podobną sytuację. Z tym że w moim przypadku była to podróż 700 km w dwie strony. Myślę że to oszczędzi nasze nerwy i wydatki. |
|
|
|
 |
Pasjonat
Gość
|
Wysłany: 2007-11-12, 17:44
|
|
|
| Dałem namiary koledze na tego trabanta wydawal sie fajny a tu prosze .... Dzieki za info. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2007-11-13, 12:39
|
|
|
no bez przesady, ale takie usterki to drobnica przy takiej cenie auta...
Nity rozwiercić, przyspawać progi jak należy, podłoge załatać, przy gaźniku pewnie 30 minut roboty, termostat można wymienić albo i nie... wystarczy patrzeć na drugą zieloną diodę na wskaźniku, od czasu do czasu, hak wbić w dowód albo wypierdzielić na złom, i fura jest... |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2007-11-13, 13:02
|
|
|
| wartborghini ale tu raczej chodzi o uczciwosc sprzedajacych:( |
|
|
|
 |
Bartosz S.
Gość
|
Wysłany: 2007-11-13, 13:16
|
|
|
Tak jak szkielu napisal tu chodzi o uczciwosc.
Gosc w ogloszeniu napisal, ze stan dobry, jak z nim rozmawialem przez telefon, to powiedzial, ze to jest jego samochod zastepczy i ze wszystko ok...
Jak na kogos kto sprzedaje samochody (sprawdzcie "kontakt" podany w ogloszeniu)to dosc dziwne tlumaczenie, ze on sie na samochodach nie zna
Apropo ceny to, ja mojego traba kupilem za 1000
Progi mam oryginalne, zdrowe. Podloga zdrowa. Jedynie musialem wymienic przerdzewiala krawedz nadkola. |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2007-11-14, 15:31
|
|
|
mnie bracia z cartoona uratowali przed kilkoma podróżami... jak szukałem kombika. Sprzedajacy mówili o bardzo dobrym stanie, zadbaniu i niewielkim przebiegu. W jednym z przypadków trabik miał przesuniete podwozie z lewej strony o blisko 7 centymetrow...Wolalem juz nie dochodzic co go złego spotkało :( gdyby nie znajomi to poszukujac kombika zrobiłbym ładnych"kilka"tysiecy kilometrow by poogladac złom...
znajomy kupował volvo 240. pojechał do gdanska z kielc. miał być ideał...był szrot swiezo malowany... i sprzedajacy z własnej woli pokrył mu koszty podrózy i hotelu...to sie nazywa dar przekonywania:)
na ogladanie kolejnego trampka biore go ze soba:) |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|