|
Ucieczka Trabem przed policją?:) |
| Autor |
Wiadomość |
Pająk
Gość
|
|
|
|
 |
Voo Doo
Gość
|
Wysłany: 2007-09-10, 21:47
|
|
|
| forumowicz? |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2007-09-10, 22:02
|
|
|
"prowadzący pojazd mężczyzna gwałtownie przyspieszył" i jeszcze to "Uciekając poruszał się z dużą prędkością"
hehe
no chyab że to było trapolo |
|
|
|
 |
Aren601
Gość
|
Wysłany: 2007-09-11, 07:17
|
|
|
| moze g60 Buhehehehe |
|
|
|
 |
Dzikus
Gość
|
Wysłany: 2007-09-11, 09:06
|
|
|
jeśli to była polówka to całkiem możliwe, polówka ma krótkie pierwsze 3 biegi 40 koni i jest leciutka 750kg na krętych małych uliczkach jeszcze po lesie to żadną octawią czy pasatem nie dogonisz, no i jeszcze (przynajmniej moja) świetnie trzyma się drogi na zakrętach, tak więc w takowych warunkach jest to możliwe (zakładam oczywiście bardzo dobry stan techniczny ;])
601? w warunkach jak wyżej? podwarunkiem że była by jak igła to może, bo to jednak dwusuw więc szybciej osiąga maksymalny moment i moc, tylko droga musiała by być naprawdę baaaardzo kręta ;P |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2007-09-11, 21:44
|
|
|
dogonić a zatrzymać to dwie różne rzeczy...
Co z tego że mu cały czas siedzieli na ogonie, jak nie było go jak wyprzedzić, bo przecie po lasach trzypasmówek nie mamy...
A jak z lasu wyjechał na asfalt to też raczej na autostradę nie trafił. Był "nabumbiony" to jechał całą drogą, a kolesie nie chcieli radiowozu obedrzeć o trabanta to se za nim jechali, mieli niezłą zabawę i ubaw... |
|
|
|
 |
ali & sisi
Gość
|
Wysłany: 2007-09-12, 01:08
|
|
|
a komentarze to jest dopiero ubaw |
|
|
|
 |
arek_353
Gość
|
Wysłany: 2007-09-12, 12:21
|
|
|
zgadzam sie z Warborginim
mogło to być 601 nawet zakatowane
bo dogonic a zatrzymac to 2 rózne sprawy :) |
|
|
|
 |
radzieckii
Gość
|
Wysłany: 2007-10-12, 22:23
|
|
|
| Pamiętam jak jechałem na spota do dwóch kółek i w winklach na Armi Krajowej ciąłem się z Golfem III. Kolo przy 130 wymiękł, a za drugim zakrętem stali rycerze Jedi ze swoim świetlnym mieczem. Suszara w dłonie, opad szczeny i.... halt Golfa, bo ja ich minąłem, zanim zdążyli wyciągnać swoje skorumpowane łapki. To były czasy... |
|
|
|
 |
|
|