Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[(S)] Malowanie trabanta.
Autor Wiadomość
Wolak
Gość
Wysłany: 2011-03-06, 18:44   

witam.
mam takie pytanie...
mam plany odrestaurować trabanta, więc muszę zacznąć od malowania.
Co polecacie? Malowac na wlasna reke, czy u lakiernika... no ale ja nie wiem ile lakiernik wezmie?! Slyszalem, ze 800zl, a nawet 1000. za trabanta :P? heheh no wiecie, za taka cene to i ja sie zastanawiam, czy sam nie malowac...
jak wy poradziliscie sobie z tym... opiszcie, co wy zrobiliscie ;) bo mam dylemat. i ile tak mniej wiecej moge zaplacic za malowanie?
Ja wiem... niektórzy kochają kremowe kartonowe Trabanciki :) hehe, ale pewnie nie jeden z was malowal ;) no ja tez malowalem, ale elementy z karoserii... bo mam dostep do warsztatu u kolegi, ale nie non-stop wiec za bardzo nie mam jak go pomalowac, zeby wysechl itd ;)
pozdro
 
 
Prorok601
Gość
Wysłany: 2011-03-06, 19:07   

1000 zł to Ci może na całą chemię wystarczy do polakierowania Trabanta. Chyba że rozmawiamy tu o malowaniu odkurzaczem i autorenolakiem. :)
 
 
Ptak
Gość
Wysłany: 2011-03-06, 20:46   

na forum taka lupa jest co się klika i wpisuje np malowanie trabanta.
milej lektury
pozDDRawiam


http://forum.cartoontraba...hr=37335#M37370

http://forum.cartoontraba...&thr=254#M47483
 
 
GrzegorzB
Gość
Wysłany: 2011-03-06, 20:46   

http://forum.cartoontrabant.pl/forum.php?search=malowanie&match=1&date=0&fldsubject=on&searcher=1&do=search&forum=technika

dylematu dać do lakiernika nie dać nikt inny za Ciebie nie rozwiąże, a ceny mogą być bardzo różne, jak też wykonanie lakierowania.
 
 
MARIAN B.
Gość
Wysłany: 2011-03-06, 20:50   

Zależy jakie masz oczekiwania. Piszesz, że masz zamiar zacząć odrestaurowywanie od malowania. Malowanie to chyba ostatni etap a nie pierwszy.
Co do kosztów. Zależy ile sam potrafisz i jakim dysponujesz sprzętem. Ja malowałem sam. Miałem do dyspozycji wypożyczony garaż, kompresor 5 atm., pistolet. Dużo zapału i trochę poczytałem o malowaniu zanim sie do niego zabrałem. Koszt samogo malowania to koszt lakieru. U mnie podkład, farba i utwardzacz wyszły równe 400 zł. (ceny z roku 2009).
Efekt bardzo dobry. Tylko uwaga . Jeżeli chcesz lakierować tak jak ja , to znaczy akrylem kompresor musi mieć min. 4 atm.
Ja do malowania wyjąłem pokrywy silnika i bagażnika. Pomalowałem Trabiego. Wyjęte pokrywy malowałem leżące na podłodze i później zmontowałem całość.Po lakierowaniu chciałem całość polerować. Kupiłem polerkę i pasty. Zabrakło czasu.Do dziś minęło półtora roku i jeżdżę bez polerowania. Poprzez częste mycia i polerowanie pastami złąpał ładny blask.
Nie przejmuj się ewentualnymi zaciekami. Po utwardzeniu się lakieru można je delikatnie zeszlifować i będzie OK.
Ps. Musisz też zwrócić szczególną uwagę na malowanie wnętrza. Tam musi byc od razu błysk. Jak wyjdzie ci mat to polerowanie jest raczej niemożliwe. Ja do malowania wyjmowałem wszystkie szyby, listewki itp. I chyba tylko takie podejście ma sens.
Pozdrawiam
 
 
Bachur
Gość
Wysłany: 2011-03-07, 22:39   

witam.
mam takie pytanie...
mam plany odrestaurować trabanta, więc muszę zacznąć od malowania.


...to jak zaczynasz odrestaurowywanie auta od malowania to gratulacje...

proponuje zaczac od blacharki i mechaniki a malowanie na koncu |:) bedzie mniej albo bez niespodzianek :):):)
 
 
ZBuK
Gość
Wysłany: 2011-03-08, 16:08   

Pomalować to sobie można jaja na wielkanoc...
 
 
Bross'u
Gość
Wysłany: 2011-03-10, 11:49   

O konserwacji to niezapominacie ??
blacharka, konserwacja, mechanika, lakierowanie, elektrzka.

jak będziesz remontował to nie oszczędzaj pieniedzy bo z oszczędności nic dobrego nie wyniknie.
 
 
Wolak
Gość
Wysłany: 2011-03-12, 15:53   

heheh okk okk. przecież dobrze wiem, żeby pierw zrobić go sprawnie mechanicznie , zabezpieczyć przed korozją, więc nie musicie się tak nabijać ;)! chodziło mi konkretnie o malowanie więc wiecie ;) pytam się... bo jak słyszę ceny malowania, to szkoda mi zapłacić za malowanie tyle co za trabiego ;(! hehehe pozDDRo
 
 
Bartek Dobrzyński
Gość
Wysłany: 2011-03-12, 16:27   

to szkoda mi zapłacić za malowanie tyle co za trabiego ;(! hehehe pozDDRo
No to sorry Winnetou, inaczej się nie da. Moje pierwsze malowanie zamknęło się kwotą 300 czy 400zł i były to pieniądze wyrzucone w błoto. Teraz zacząłem od wypiaskowania. Naprawiona i zdrowa buda to podstawa zabawy, jeśli chcesz mieć spokój na dłuuuugi czas
 
 
Kosiek
Gość
Wysłany: 2011-03-12, 18:59   

Lakierowanie przed remontem mechanicznym przysporzy wielu kłopotów i nerwów. Jak robisz naprawy mechaniczne, czy np. kompletujesz na aucie sprawne podzespoły to łatwiej jest mieć możliwość zarysowania auta kluczem, bez skoków ciśnienia i palpitacji serca.
A koszty lakierowania to pełen wachlarz, wiele zależy od wyboru producenta materiału (lakieru, podkładu, szpachlówek itd).
Lakierowanie trabanta auto można polakierować za 400 lub 4 tys. zł.
 
 
ZBuK
Gość
Wysłany: 2011-03-13, 11:04   

Sprawa jest niezwykle prosta - co tanie to drogie :)
Nie wyobrażam sobie, że jak zlecisz komuś lakierowanie auto to zrobi Ci to DOBRZE za 400PLN!!! Moim zdaniem to jest niedorzeczne... Czy zdajesz sobie sprawę ile jest przy tym pracy? Samo przygotowanie wszystkich powierzchni to naprawdę męka! Lakierowanie wnętrza i te wszystkie zakamarki - trzeba to zrobić bardzo precyzyjnie i z głową. Brak doświadczenia i próba lakierowania we własnym zakresie skończy się katastrofą.
Nie ma bata, żeby to dobrze zrobić za piwko. Sam materiał musi kosztować parę złotych, a na bezbarwnym W ŻADNYM razie nie można oszczędzać...
Mogę zrozumieć pytania, kogoś kto to pierwszy raz robi - dlatego się nie naśmiewam a jedynie DOBRZE RADZĘ: zapomnij o lakierowaniu za parę stówek, jeśli chcesz mieć to zrobione dobrze i z klasą. Chyba, że jest Ci wszystko jedno... Ale w takim wypadku nie zawracaj już głowy - poszukaj forum dla dzieci pt. "Obsóga farb plakatowyh"...
 
 
MARIAN B.
Gość
Wysłany: 2011-03-16, 19:38   

Racja. Jak ma być dobrze to musi kosztować . Jeżeli jednak masz warunki i troche poćwiczysz też będzie dobrze. Potwierdzam, że n a j g o r s z e jest przygotowanie samochodu do samego lakierowania. Wszelkie niedoróbki wyjdą dopiero po położeniu farby w jednolitym kolorze a reszta wylezie po lakierze bezbarwnym. Ja tak jak pisałem robiłem sam ale przygoeowania zajęły mi ponad dwa tygodnie a malowanie tydzień. Teraz kiedy patrzę na niego chciałbym jeszcze dużo, dużo poprawić.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11