 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
na swiatłach cały rok |
| Autor |
Wiadomość |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2007-04-04, 10:51
|
|
|
Co do porównywania Polski z krajami UE jak GB czy Niemcy to nie ma co. Gdyby w Polsce kultura jazdy, statystyki wypadków i stężenie głupoty na jednego kierowcę był porównywalny z ww krajami, to może też bym się zastanawiał, czy ten przepis nie jest trochę na wyrost, a tak to nie mam wątpliwości.
Czy Ty też uważasz, że światła to lek na głupotę, chamstwo i zmniejszy się statystyka opli calibra z 8 osobami oblizanymi na drzewie w niedzielę o 4 rano? Jeśli tak, to wolałbym się z Tobą na drodze nie spotkać... |
|
|
|
 |
kuba_krakow
Gość
|
Wysłany: 2007-04-04, 22:51
|
|
|
na glupote nie ma lekarstwa
a swiatla do dobra rzecz o kazdej porze dnia i nocy. |
|
|
|
 |
mtrabant
Gość
|
Wysłany: 2007-04-05, 20:46
|
|
|
| wedlug mnie ten kto uwaza ze swiatla nie sa potrzebne przez caly rok albo malo, albo wolno jezdzi. Chocby nie wiem jaki wzrok miec, samochod na swiatlach jest o niebo wczesniej widoczny, zwlaszcza gdy jest ciemnego koloru. Nawet w lipcu, w pelnym sloncu wjezdzajac do lasu masz sciane mroku i nie ma szans zobaczyc ciemnego auta bez swiatel, gdy ma swiatla te szanse sa jakies. Jezdze w roku jakies 30-40 tys. km, gdy jezdzilem tylko trabem to brak swiatel mi tak nie przeszkadzal ale gdy sie pedzi po trasie 2 razy szybciej (przyznaje sie, czasem bardzo zalezy na czasie) to spojrzenie na droge jest calkiem inne. A najbardziej wkurzaja mnie spryciarze ktorzy sporo i szybko jezdza, laduja sie na trzeciego, maja cb a swiatel nie wlaczaja bo po co? Co do swiatel do jazdy dziennej to faktycznie jest dobry pomysl zeby zapalac tylko z przodu bez tylu, zegarow itp. ale taki nasz narod ze ktos w nocy bedzie jechal na dziennych i powie ze nie wiedzial ze sie w nocy inne zapala? Musi byc mus i juz. A pewnie za pare lat fabryki beda w te swiatla wyposazac, bedzie tez pewnie czujnik zmierzchowy ktory sam przelaczy na zwykle mijania. Troche cierpliwosci. |
|
|
|
 |
kuba_krakow
Gość
|
Wysłany: 2007-04-05, 23:01
|
|
|
wedlug mnie ten kto uwaza ze swiatla nie sa potrzebne przez caly rok albo malo, albo wolno jezdzi
ten sie powinien zbadac na glowke... |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2007-04-06, 07:14
|
|
|
Nawet w lipcu, w pelnym sloncu wjezdzajac do lasu masz sciane mroku i nie ma szans zobaczyc ciemnego auta bez swiatel, gdy ma swiatla te szanse sa jakies
Gdyby było jak mówisz, w każdym lesie w lipcu mielibyśmy wypadek, przynajmniej 5 dziennie w skali kraju. A jakoś nie słyszałem.
ten sie powinien zbadac na glowke...
Z moją główką jest wszystko OK, nie narzekam. Ze wzrokiem też... |
|
|
|
 |
kuba_krakow
Gość
|
Wysłany: 2007-04-07, 01:54
|
|
|
Papieju - ja nie mam nic do Ciebie, nie watpie, ze masz z glowa i z oczami OK ale wez zrozum, ze nie wszyscy sa sokole oko i lepiej byc dla nich widocznym - bedzie jakis dresiarz calibra jechal i szpanowal przed prowincjuszka w mini i Cie nie zauwazy i dzwon - a tak to wieksze prawdopodobienstwo, ze ten debil Cie zobaczy - wez to pod uwage - masz jedno zycie jak kazdy i lepiej cos zrobic dla bezpieczenstwa - ilu slepych jezdzi po naszych drogach...
pozDDRawiam |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2007-04-24, 17:50
|
|
|
hmm co ja mogę napisać... Moja biedna niedoładowana szóstka |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2007-04-25, 12:58
|
|
|
| Dziś rano szedłem do pracy. Zauważyłem bardzo dziwne zjawisko - drogą jechał czarny bus VW, z wyłączonymi światłami. W środku 3 wesołych robotników, na pace łopaty, betoniarka. Czemu wesołych? Nie wiem, ale miny mieli uśmiechnięte. Ale wiecie co jest najdziwniejsze? Mimo wyłączonych świateł był widoczny (stąd opis detali), nie rozpłynął się w powietrzu ani nie prysnął jak bańka mydlana, jak sugerują zwolennicy świateł. Poczekałem aż przejedzie, przeszedłem przez pasy i poszedłem w swoją stronę. Strach pomyśleć, jakby miał faktycznie być niewidzialny przez brak świateł. Niechybnie zginałbym na pasach... |
|
|
|
 |
Voo Doo
Gość
|
Wysłany: 2007-04-25, 14:16
|
|
|
A pewnie za pare lat fabryki beda w te swiatla wyposazac, bedzie tez pewnie czujnik zmierzchowy ktory sam przelaczy na zwykle mijania. Troche cierpliwosci.
Za par lat będzie inny rząd i inne abstrakcyjne przepisy które jednych zadowalają innych śmieszą wiec wiadomo że nigdy nie zadowolisz wszystkich naraz. Tak było i tak zawsze będzie a forum znowu bedzie miec temat do dyskusji... |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2007-04-25, 18:52
|
|
|
Widze ze watek o swiatlach dobija powoli do 100 postow. Szczerze mowiac nie rozumiem jaki cel ma prowadzona tutaj dyskusja. Przepis jest wprowadzony i nic tego nie zmieni.
Moim zdaniem przepis sluszny. A opowiesci o wiekszym zuzyciu paliwa mozna wsadzic miedzy bajki. Jak tak bardzo dbasz o zuzycie paliwa to odpowiedz sobie na pytanie ile razy spod swiatel ruszasz "dynamicznie". Ile razy bez sensnu przyspieszasz zeby za 200 m stac na czerwonym.
Koszt zarowek. Rowniez bez przesady. Jak kogos nie stac na zarowki to moze trzeba pomyslec o bilecie miesiecznym na autobus/pociag.
Problem ekonomiczny uwazam za obalony.
Aspekt ekologiczny rowniez mozna wsadzic miedzy bajki. Wieksza emisja CO i innych zwiazkow trujacych? A ile razy jedziemy trampkiem oraz innymi autami ot tak, "zeby sie przejechac"?
A teraz dwa cytaty z dyskusji:
Czy Ty też uważasz, że światła to lek na głupotę, chamstwo i zmniejszy się statystyka opli calibra z 8 osobami oblizanymi na drzewie w niedzielę o 4 rano? Jeśli tak, to wolałbym się z Tobą na drodze nie spotkać...
Statystyka opli calibra oblizanymi na drzewie napewno sie nie zmiejszy i moze i dobrze, byleby tylko nikt z innych uzytkownikow drog nie ucierpial.
Za glupote niestety w zyciu trzeba placic, a czasami okazuje sie ze najwyzszą cene...
Brutalne ale prawdziwe.
Pozatym myslac w ten sposob mozna usunac z samochodow wszystkie systemy bezpieczenstwa, poduszki itp. No bo przeciez przy uderzeniu w stalą przeszkode z ogromną predkoscią, np drzewo nawet poduszki nie są lekiem, ktory moglby zapobiec tragedi..
Nawet w lipcu, w pelnym sloncu wjezdzajac do lasu masz sciane mroku i nie ma szans zobaczyc ciemnego auta bez swiatel, gdy ma swiatla te szanse sa jakies
Gdyby było jak mówisz, w każdym lesie w lipcu mielibyśmy wypadek, przynajmniej 5 dziennie w skali kraju. A jakoś nie słyszałem.
ten sie powinien zbadac na glowke...
Z moją główką jest wszystko OK, nie narzekam. Ze wzrokiem też...
Moze nie o wszystkich wypadkach mowią w serwisach informacyjnych? Pozatym pomysl ile przez zlą widocznosc jest sytuacji na pograniczu wypadku, ktore tylko przez duzą ilosc szczescia nie konczą sie kolizją i powaznymi skutkami.
No i to ze ty masz sokoli wzrok wcale nie garantuje ze nie wjedzie w Ciebie ktos kto widzi znacznie gorzej niz Ty sam.
Podsumowując przepis uwazam za sluszny. I jezeli uratuje on od przedwczesnej wizyty na cmentarzu przynajmniej jedno zycie to juz mozna powiedziec ze sie sprawdzil.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Wiktor/ EL Wiktorro
Gość
|
Wysłany: 2007-04-25, 20:17
|
|
|
Podsumowując przepis uwazam za sluszny. I jezeli uratuje on od przedwczesnej wizyty na cmentarzu przynajmniej jedno zycie to juz mozna powiedziec ze sie sprawdzil.
To może zakazać palaenia papierosów...przecież to też uratuje życie wielu ludziom |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2007-04-26, 11:26
|
|
|
Jest subtelna roznica pomiedzy paleniem papierosow, a smiercią tylko dlatego ze ktos cie na drodze nie zauwazyl i wj.. na czolowe.
W pierwszej sprawie masz wolny wybor, palisz-tym samym skazujesz sie na choroby, itp itd.
W tej drugiej sytuacji niestety ale praktycznie nic nie zalezy od ciebie. |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2007-04-27, 14:20
|
|
|
| Dziś byłem w Cedzynie, w sumie około 140km. Ca zauważyłem - mnóstwo aut ślepych na jedno oko - może to metoda na obniżkę zużycia prądu, auta beż świateł - 99% to baby, kilka aut na pozycyjnych, zakorkowane Kielce - ale poczułem się bezpiecznie stojąc w korku 25 minut z włączonym światłami - byłem widoczny |
|
|
|
 |
kuba_krakow
Gość
|
Wysłany: 2007-04-29, 00:05
|
|
|
| glupio gadasz. ja zrobilem prawie 100000km w rok, caly czas na swiatlach i nie wymienilem ani jednej zarowki, nie mialem problemu z pradem w aucie. i nie ma wiekszego zuzycia paliwa. wiec co ci szkodzi panie sokole oko wlaczyc swiatla? |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2007-04-29, 08:06
|
|
|
Ciekawe ze nikt sie nie przejmuje problemami z pradem montujac 100 tysiecy roznych glosnikow w aucie, i sluchajac praktycznie caly czas podczas jazdy muzyki.
Albo montujac badziewne zarowki imitujace xenony, ktore jak wykazal test bodajze w auto swiecie pobieraja znacznie wiecej pradu niz powinny, a swiecą jednym slowem beznadziejnie.
A o uzywaniu klimy non stop od kwietnie do wrzesnia juz nie wspomne. Przeciez to zzera duzo wiecej paliwa niz wlaczone swiatla mijania.
Nie badzmy takimi sknerami, tam gdzie nie jest to wskazane.
Ode mnie to tyle w tym temacie...
Pozdro |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|