|
[TUN] Lusterka elektryczne |
| Autor |
Wiadomość |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2010-11-20, 22:44
|
|
|
| Pytanie za milion punktów, po co Ci lusterka w prądzie? Z doświadczenia wiem, że lusterka (nawet elektryczne) jak ustawisz, to nic przy nich nie majstrujesz przez długie miesiące. Podgrzewanie ok, ale to można zrobić praktycznie w każdym lusterku. Jeśli chcesz ładne lusterka "na stopkę" to proponuję poszukać motocyklowych, są w przystępnej cenie i pasują gabarytowo do auta. |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-11-21, 02:39
|
|
|
| No i widzicie jak mało wiecie o wyposażeniu samochodówka i użytkownikach bo do tych lusterek dojdzie jeszcze fotel z omegi w najbogatszej wersji a raczej z niego sama pamięć nie tylko fotela ale i lusterek. Zapomniałeś o elektrycznym składaniu hehehehehhe |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-11-21, 08:44
|
|
|
| Widzę elektryfikacja pełną parą :O Ale przyznam szczerze że nawet w mercedesie W210 w najbogatszej wersji nie używam 80% przycisków ;] A w trabancie nawet odchudziłem deskę do tego stopnia że wygląda jakby nie było co przyciskać :D Na wierzchu są dwa pokrętła od świateł dziennych i osobny od przeciwmgielnych przednich i tylnych, i pomiędzy nimi przycisk awaryjnych żeby było symetrycznie. A na resztę zrobiłem mały stelaż pod deską, nie widać ich ale mam do nich łatwy dostęp. A tylko dlatego że rzadko ich używam. |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2010-11-21, 10:49
|
|
|
| XXL, co dojdzie to dojdzie, narazie tego Twojego trabanta masz tylko w głowie i sobie o nim marzysz. Jak zrobisz to się pochwalisz, a narazie to tylko zamęt tu siejesz swoimi marzeniami. |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2010-11-21, 15:45
|
|
|
| Ja czekam do 31 grudnia na fotorelację i filmy z "zawieszeniem pneumatycznym". |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-11-21, 19:20
|
|
|
| A ja czekam na elektrozawory a z resztą się zobaczy co Mikołaj przyniesie pod choinkę. Zmontować w tym na pewno nie dam rady. :/ |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2010-11-21, 20:00
|
|
|
| Więc nie dziw się, że użytkownicy forum wątpią w Twoje plany. Mniej pisz, więcej rób. Chociaż jak ma to wyglądać jak "System Dynamic Light Assist" to może lepiej przywróc sprawność seryjnym mechanizmom, wytnij i sprzedaj wspawaną stal i ciesz się seryjnym autem? |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-11-21, 23:14
|
|
|
| Seryjne zdecydowanie nie dla mnie! "System Dynamic Light Assist" zobacz jak to działa w nowej bravie a podłączenie wybranych lamp do centralnego poprzez timer i czujnik zmrokowi nie jest zbyt trudne. To może ja już nie będę się rozpisywał bo to przecież oczywiste dla wszystkich! |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-11-21, 23:26
|
|
|
| Nie! |
|
|
|
 |
kuba_krakow
Gość
|
Wysłany: 2010-11-23, 18:44
|
|
|
| lusterka elektryczne BMW stosuje od lat 80. O manual ciężko... Podgrzewane też są oczywiście. Dawne są kanciaste to fakt ale widoczność jest dobra. Ja używam regulacji zwłaszcza do cofania (opuszczam w dół przeważnie, lewe od pasażera) żeby się ładnie np. do krawężnika ustawić. |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-11-23, 19:20
|
|
|
| Kuba jak dobrze pamiętam to przy systemie zapamiętywania ustawień lusterek w omedze jest opcja synchronizacji prawego lusterka ze wstecznym powoduje opuszczanie tak żeby widać krawężnik :D |
|
|
|
 |
Krzysiek Sawicki
Gość
|
Wysłany: 2011-01-10, 13:16
|
|
|
| a może lusterka z renault modus? pierwszej wersji? |
|
|
|
 |
maxxx601
Gość
|
Wysłany: 2011-01-21, 08:50
|
|
|
Pomijająć sens/opłacalność/wygląd takiej przeróbki.... Jak się czyta niektóre posty to się niedobrze robi tyle tu jadu :((( Sądze że nikt z nas nie ma patentu na wszechwiedzę (w tym ja) więc po co udzielać koledze rad w tonie nawalonego Adama Słodowego?
Nie neguję że część z was zrobiła coś fajnego (a część miłośników klawiatury ciągle nic) ale punkt widzenia zależy od punktu siedzenia - sam wiesz Zbyszku (nic osobistego) co powiedzieli na temat bezpieczeństwa Twoich opon na Youngtimerze ;) Ciężko każdemu z nas się dać odwieść od swoich racji :)
Muślę że lepiej robić coś niż nic... Każdy z nas kiedyś jakoś zaczynał (pewnie niejeden się tych początków wstydzi), ale na szczęście zwykle jest tak że z wiekiem się mądrzeje - a większośc przeróbek można cofnąć. Peace |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2011-01-21, 18:03
|
|
|
Moje opinie oparte są na obejrzanych kiedyś zdjęciach "wzmocień" wykonanych przez pana XXL. Jeżeli tak mają wyglądać pozostałe planowane przeróbki, to bezpieczniej będzie nic nie zmieniać, zwłaszcza że w tym wykonaniu nie da się już ich cofnąć. Nie jestem radykalnym przeciwnikiem przerabiania trabantów (w głowie rodzi mi się właśnie pewien projekt, mocno przeróbkowy), ale jak ktoś coś zmienia, niech robi to z głową, porządnie i bezpiecznie. Zwłaszcza, jeżeli chce autem wozić rodzinę.
Co do opon - są dwie zasady projektowania silnie obciążonych elementów - safe life (trwałość bezpieczna - założenie, że w trakie eksploatacji nic złego nie może się stać - np. opony współczesne - praktycznie się do nich nie dotykasz, póki się bieżnik nie zetrze) i fail safe (trwałości dozorowanej). Opony pneumant w trabancie montowałem wg tej drugiej filozofii - z przeświadczeniem, że będę im robił częste przeglądy (zresztą, podobnie jak innym elementom), by wyłapać oznaki ewentualnego nadchodzącego niebezpieczeństwa. Póki co nic złego z nimi się nie dzieje a trabant przejechał w sezonie prawie 3000 km. Wiadomo, wszystkiego się nie przewidzi. Także wystrzału opony z dot 0111. |
|
|
|
 |
|
|