Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[601] nie ma siły: gaźnik? zapłon?
Autor Wiadomość
Lary
Gość
Wysłany: 2011-01-28, 08:59   

Witam.
Ja miałem całkiem podobne objawy i okazało się ze kranik był zatkany i paliwo za wolno spływało. Jak stał to sobie ładnie pyrkał a jak przychodziło do jazdy to męka pańska brak mocy palenie na jeden cylinder itd.Chodź twoje grzebanie w gaźniku też daję do myślenia.
 
 
maxxx601
Gość
Wysłany: 2011-01-28, 12:04   

Zapłon, na 100% - obejrzyjcie po prostu kabelki do zapłonu przy pasku klinowym (lubią się przecierać) i przy wejściu do puszki (na mrozie są sztywne, lubią pęknąć) zamiast grzebać na chybił-trafił :)
 
 
zaściankowy
Gość
Wysłany: 2011-01-28, 21:44   

Do gaźnika zajrzałem dopiero po awarii. W sumie świece do wymiany mam. Wyglądają trochę kiepsko. Kupiłem nowe. Jutro wymienię. Przewody sprawdziłem, są ok. Kranik, wczoraj czyściłem, przewody sprawdziłem. Było tam trochę syfu. Zwłaszcza w kraniku. Zobaczę zatem jutro czy będzie dobrze.
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2011-01-30, 20:27   

jeśli chodzi o silnik trabanta to są głównie 2 usterki albo paliwo albo iskra. Metoda naprawcza po nitce do kłębka. Pierwsze co, wykręca się cały kranik i przegląda przegląda przepływ z baku, dalej przewód ew przepływomierz i na końcu gaźnik . Jeśli chodzi o iskrę, najpierw świece, przerwy, kable, kabel od cewek do zapłonu i na końcu płytka i ew jej regulacja. Tak w dużym skrócie
 
 
Qba
Gość
Wysłany: 2011-04-16, 20:57   

Odkopię nieco wałkowany temat.

Otóż kupiłem sobie trupka(601 de luxe 84r), który stał 12 lat, ale z małym przebiegiem, główinie po to, żeby wziąć z niego silnik.

Postanowiłem, że zanim wyjmę i rozłożę silnik, sprawdzę jak chodzi. Wiedziałem, że jak stał tyle czasu to nie odpali tak łatwo, więc od razu wymieniłem: kable, cewki, świece, gaźnik, filtr powietrza, przewód paliwowy. Po morderczej walce z kranikiem nadszedł czas na odpalenie dziada (oczywiście zanim zacząłem kręcić sprawdziłem, czy nie jest zatarty i wpuściłem wcześniej strzykawką nieco oleju bezpośrednio do garów).

A PROBLEMEM MOIM JEST TO, że pali tylko na jeden cylinder.

Największą przeszkodą jest to, że trab stoi 60km od Warszawy i mam możliwość dojeżdżania tam średnio raz na miesiąc na parę godzin.

Jajer napisał wcześniej, że palenie na jeden gar jest przywarą stojących elektroników (06.84 to już chyba zapłon elektronik?), a on stoi w dodatku od grudnia w wilgotnym garażu.

Czy sądzicie, że przyczyną jest coś z zapłonem?
 
 
Qba
Gość
Wysłany: 2011-04-16, 21:17   

Przypomniało mi się, że to raczej nie elektronik, bo nie ma czarnej skrzynki. Nie zaglądałem pod puszkę(a mogłem - może styki zaśniedziały?).
Wcześniej raz chodził na obu cylindrach.
 
 
kuzyn353
Gość
Wysłany: 2011-04-16, 23:53   

No to prawdopodobnie sam znalazłeś przyczynę :)
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2011-04-17, 08:14   

Oba, jak chcesz to z przyjemnością się z Tobą przejadę i odpalimy dziada, chcesz nim wracać do domu ? Pisz na prv lub kom 607960624.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 11