Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[1.1] Trampek 1.1 Kilka pytań.
Autor Wiadomość
Domator
Gość
Wysłany: 2011-02-11, 02:00   

2.0 16V przy ostro zmodowanym silniku i jakoś mi to nie przeszkadza :D

Wszystko super! Zgadzam się z tobą, że w przypadku takiego silnika nie mniej a przynajmniej 110 koni wolny wydech robi w miarę wrażenie, są emocje, ciarki itp. Powiem tak, przyjdzie czas, że zacznie ci w polówce brakować mocy, wolny wydech spotęguje twoją frustracje i ciepniesz to szybciej niż założyłeś. Ale spokojnie... Potrzeba tylko czasu aby dowiedzieć się, że nie będzie z tego większego lansu :D Nie chce Cię tutaj namawiać do zmiany zdania bo sam próbowałem z wolnym wydechem dlatego mówię ci to z własnej autopsji. Powodzenia w modach Jakubie! ;)
 
 
Jakub K.
Gość
Wysłany: 2011-02-11, 08:50   


Wszystko super! Zgadzam się z tobą, że w przypadku takiego silnika nie mniej a przynajmniej 110 koni wolny wydech robi w miarę wrażenie, są emocje, ciarki itp. Powiem tak, przyjdzie czas, że zacznie ci w polówce brakować mocy, wolny wydech spotęguje twoją frustracje i ciepniesz to szybciej niż założyłeś. Ale spokojnie... Potrzeba tylko czasu aby dowiedzieć się, że nie będzie z tego większego lansu :D Nie chce Cię tutaj namawiać do zmiany zdania bo sam próbowałem z wolnym wydechem dlatego mówię ci to z własnej autopsji. Powodzenia w modach Jakubie! ;)


Może i masz rację, ale nie mam do końca "wolnego" wydechu w trampoldżinim :D.
Został środkowy, a i ten przelot, nie jest do końca takim przelotem jakby się wydawało.
Jak patrzyłem do środka, kształtem w środku przypomina strumienice, jest "korkociąg" który w teorii powinien
coś tam pomóc, przy wylocie spalin. W normalnych tłumikach są przegrody które wytwarzają podciśnienie, tak mi się przynajmniej wydaje : ) no chyba, że się myle.

Domator, nie dziękuje : ) teraz muszę upchać jeszcze 8J z tyłu :D
 
 
XXL24H
Gość
Wysłany: 2011-02-11, 10:51   

A wracając do tematu. Wlej trochę paliwa do odstojnika po jego zdemontowaniu i zatkaj wszystkie otwory i potrząśnij to śmieci powinny się wypłukać (od dołu zasilanie z pompy, z samej góry powrót na bak a ten "środkowy" do gaźnika). Co do wolnych obrotów to na elektrozawór gaźnika podepnij stałe napięcie 12 z akumulatora i jak się okaże że wróciły wolne obroty to coś jest nie tak z elektryką, np. z czujnikiem masy na przepustnicy gaźnika (nie mylić z czujnikiem masy powietrza ;). Przejrzyj dokładnie zapłon pod kopułką i oczyść styki w kostce na aparacie zapłonowym od hala. A świece ci zalewa jak go kręcisz? Gaźnik po tym czyszczeniu był regulowany?
 
 
Jakub K.
Gość
Wysłany: 2011-02-11, 11:09   

Gaźnik po tym czyszczeniu był regulowany?

Wszystkie dysze skręcone tak jak przed odkręceniem.

A świece ci zalewa jak go kręcisz?

Jakoś nie zauważyłem tego.

Co do wolnych obrotów to na elektrozawór gaźnika podepnij stałe napięcie 12 z akumulatora

Nie wiem czemu, ale zauważyłem, że poprzedni właściciel pociągnął kabel do elektrozaworu prosto od cewki.
 
 
Bogdan 611
Gość
Wysłany: 2011-02-11, 13:48   

Spytam z ciekawości to co masz pomodzone w tej Nubirze?
 
 
XXL24H
Gość
Wysłany: 2011-02-12, 22:47   

No kolega ma problem z modułem sterowani elektor zaworem ma ktoś pomysł co z tym jest nie tak po za czujnikiem na przepustnicy?
 
 
Jakub K.
Gość
Wysłany: 2011-02-12, 23:44   

Bogdan, odnośnie nubiry masz PW.

XXL, zrobiłem tak jak mówiłeś, czyli kabel do elektrozaworu puszczony z cewki tak jak opisałeś w meilu.
Wolne obroty przy oryg. zbiorniku paliwa się pojawiły.

Problem mam teraz z zbyt "obszerną" instalacją elektryczną w moim pojeździe, dziadzia od którego kupiłem,
lubiał chyba "druciarstwo" i jest tam mexyk pod tą maską.

A bardziej uporczywy problem to, że świeci mi się kontrolka od oleju (stan oleju jest ok),
zapewne do wymiany czujniki od ciśnienia i ten 2gi.
I jeszcze jeden, to taki, że padł mi (prawdopodobnie) czujnik od wentylatora który jest w chłodnicy,
+ od aku puszczony i jeden kabelek od wentylatora, czujnik rozgrzany tak, że kumpel jak dotknął to pojawił
mu się ładny bąbel na paluchu :D a wentylator zima ! Nie włączył się.
Wykluczam problem instalacji drucikowej dziadiusia, bo po zwarciu + z aku z kabelkiem od wiatraka,
wiatrak się eligancko odpala : ). Orientuje się ktoś, jak jest z dostępnością tego czujnika i ew. cena orientacyjna ?.
 
 
XXL24H
Gość
Wysłany: 2011-02-12, 23:57   

17 zł na motirex.pl Czujnik temperatury chłodnicy - włącznik wentyl (W 1,3)
 
 
Domator
Gość
Wysłany: 2011-02-13, 00:46   

XXL już nie popychaj chłopaka na motirex :D taki czujnik do chłodni będą mieli na 1000% w sklepie motoryzacyjnym, część czujników do chłodnic jest standardowa. Powie np. że chce czujnik wentylatora chłodnicy od VW Jetty 1.3. Cena takiego 12 zł.

a wentylator zima !

Wentylator ok ale czujnik być może nie, możesz go w łatwy sposób sprawdzić wykręcając i wsadzić do garnka z gotującą się wodą i przytknąć miernik do pinów. Miernik możesz ustawić na pomiar dźwiękowy, będzie piszczał jak czujnik osiągnie właściwą temperaturę. Jeśli miernik nie będzie piszczał, czujnik do kubła.

czujnik rozgrzany tak, że kumpel jak dotknął to pojawił
mu się ładny bąbel na paluchu :D


Hmmm... To jakby dotknął kolektora wydechowego to pewnie palec by stanął w płomieniach :D

No i apropo elektrozaworka. Sprawdź też czy działa wykręcając go i przytykając podłączony do silnika, jeżeli cyka/pracuje główka to można szukać dalej.
 
 
XXL24H
Gość
Wysłany: 2011-02-13, 01:04   

W sumie nie wiedziałem. ;P Oczywiście na mierniku musisz ustawić rezystancję (znaczek oma) i jak pokaże zera to jest ok jak liczby przy zagotowanej wodzie to do kosza a pikać będzie jak ustawisz na sprawdzanie diod prasowniczych (symbol diody, grot strzały z kreską).
 
 
XXL24H
Gość
Wysłany: 2011-02-13, 03:20   

Soski miało być "diod prostowniczych" :D
 
 
Jakub K.
Gość
Wysłany: 2011-02-13, 14:08   

A może ktoś się orientuje, jak jest z włożeniem gaźnika 2 gardzielowego np. webber 40 dcoe lub DELLORTO DHLA 40
w miejsce trabantowskiego gaźnika ? Nie chodzi mi tu teraz o mocowania, bo to wiadome, że trzeba będzie dać podstawke pod gaźnik. Ale czy taki zabieg ma sens ?
 
 
Jakub K.
Gość
Wysłany: 2011-02-13, 20:42   

Już się dowiedziałem od swojego "okolicznego magika".
Zabieg jest wykonywalny, kolektor sobie trzeba tylko pod wymiar zrobić :).
Zabieg czy ma sens ? Podniesienie mocy i owszem, nie wiem tylko w jakim stopniu.
I duużo zabawy, związanej z odpowiednim dostrojeniem tego gaźnika :) coby spalanie nie wyszło na poziomie 100/100 a efektów żadnych, albo żeby nie potopiło tłoków.
Zastanawiam się nad takim zabiegiem właśnie u siebie :) Jak dojdę do wniosku, że będe wsadzał, to zdam wam relacje ;).

Pozdrawiam !
 
 
Jakub K.
Gość
Wysłany: 2011-02-20, 16:06   

Kolejne pytanie :D
Orientuje się ktoś, czy jaskółka z 601 pasuje do 1.1 ?
Przypuszczam, że mogą się różnić mocowaniami sanek, ale czy na pewno ?
I jak to wychodzi z szerokością ?

Pozdrawiam !
 
 
Grzegorz B.(bolek)Katowic
Gość
Wysłany: 2011-02-20, 16:20   

jaskółka 601/1,1 pasuje, tylko w 500/600 do 63 roku była inna- dwuczęściowa
mocowanie sanek jest takie same, tyle, że w 1,1 przykręca się tylko na 4 dolne śruby
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 12