|
[TUN] Silnik SUZUKI SWIFT GTI w TRABANCIE??? |
| Autor |
Wiadomość |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2011-01-21, 09:40
|
|
|
Z tego co wiem 1.0 (50km)jest podstawowym silnikiem 1.3(68km)jest jego 4-ro cylindrową jego wersją a 1.3 16v (101km)to jest jego sportowa wersja znana z GTI.
Właśnie jest problem sztywności(pisałem o pęknięciach na słupkach A) którą jako tako ratują duroplasty.
Właśnie dlatego chce dać silnik centralnie żeby nie bawić się z szukaniem miejsca i upychaniem wszystkiego i przy okazji zmienić to archaiczne zawieszenie z tyłu bo akurat przód w Polo nie jest zły(Mcpersony).
O Focusie RS słyszałem i z tego żeby te 305km przenieść na przód to mieli sporo zabawy.
-elektronika
-szpera
-specjalne ustawienie zawieszenia.
Więc nie wiem czy ktoś osiągnie podobne efekty metodami warsztatowymi. |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2011-01-21, 11:44
|
|
|
KM - koń mechacniczny
km - kilometr
Tak na początek :) |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2011-01-21, 17:57
|
|
|
Bogdan, z tym dzieckiem to trochę przesadziłeś. Nie będę karmił trolla, ale powiem tylko jedno. Wymiana tarcz w trabancie 1.1 na nacinane nie czyni Cię znawcą tematu.
silniki dosyć stare więc modzenia w elektryce też dużego bardzo nie będzie. Powyższe słowa są dowodem na brak wiedzy w temacie silniki swifta, więc może przestań mówić o tym, czego nie wiesz?
Poza bogdanem tjunerem to temat bardzo ciekawy, bo pozwala pewne kwestie wyjaśnić; pozatym zawsze sobie można coś ciekawego poczytać
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
qba_601
Gość
|
Wysłany: 2011-01-21, 23:48
|
|
|
tak troszkę w temacie pękania słupków, tu pojawia się nie problem sztywności tylko problem geometrii przejścia profilu, dzięki takiej a nie innej geometrii która zawdzięczamy pradziadkowi P... z drewnianym szkieletem,
mianowicie w miejscu pękania następuje zjawisko spiętrzenia naprężeń, jest to problem z którym sobie obecnie radzimy na etapie projektowania konstrukcji niestety w czasach kiedy projektowano trabanta nikt nie walczył o tego typu tematy, zmiana kształtu przejścia a dokładniej zwiększenie minimalnego promienia występującego w tym miejscu problemu,
PS czyżby w projektowanym dużo później wspomnianym polonezie nie było takich zonków ?? czyżby "uciekający" dach był oznaką przesztywnienia ?? notorycznie pękające polonezy na przejściu słupek dach ? niezależnie czy to przedni czy tylny ??
... ale ja to się nie znam :P |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2011-01-22, 00:21
|
|
|
| No to słucham co tam może być ciekawego w elektronice w aucie z początku lat 90' |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2011-01-22, 04:36
|
|
|
| Może być, skoro Astra F była z silnikiem 1.6 si na pełnej szprycy, która już nieco elektroniki posiadała. Przeglądłem sobie alledrogo właśnie i silniczek kompletny ze skrzynią z takiego suzuki tani nie jest. |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2011-01-22, 08:19
|
|
|
Z tym się zgodzę że trochę elektroniki jest i z tego co wiem w Golfie GTI i VR6 też jest wielopunkt i elektronika i wszystko w trabancie działa bo autorzy projektu nie marudzili forum tylko działali:)
Cena też niezła ,ja znalazłem za 1500zł:)
Najpierw by można od podstaw zacząć czyli od zwymiarowania komory silnikowej Trabanta i Suzuki potem zwymiarować silniki i zespoły napędowe i oczywiście zwrócić uwagę czy zespół napędowy jest pionowo czy jest pochylony pod kątem.
Bo pamiętam był bardzo fajny temat nt.Hondy który się szybko skończył jak napisałem że silniki są z lewej strony komory. |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2011-01-22, 12:25
|
|
|
Bogdan, gadać to może każdy, szczególnie nasi politycy. W praktyce sam obecnie jestem na etapie kombinowania jak zrobić wiązkę mkIII GTI- MKV. Prawda jest taka, że w trabancie byłoby to jeszcze trudniejsze. Co jest ciekawego w elektronice? W zasadzie nic, zwykła "pełna szpryca". Zwróć uwagę tylko na ilość przewodów :)
Co do poloneza, niedosłyszałem, on był projektowany pod wyższe moce? Co tam było zaprojektowane pod wyższą moc? Wyjący tylny most na resorach? Przednie zawieszenie pamiętające fiata 1300 z lat 60.? Hamulce, których nigdy nie było (tzn jakieś tam były, ale ich charakterystyka pozostawiała wiele do życzenia) |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2011-01-22, 12:27
|
|
|
| Aha i ślimakowa przekładnia kierownicza, która powodowała, że samochód ma układ kierowniczy jak gumka od majtek. |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2011-01-22, 16:27
|
|
|
| Miało tam trafić 1.6-2.0 DOHC ale że zawsze jesteśmy dziadami to nas nie było stać na zakup licencji,Polonezem na starych heblach szybko nie jeździłem to nie mówię czy są dobre czy złe jedyne co się zgodzę to z układem kierowniczym bo most u mnie mimo 150.000 nie chce jakimś cudem wyć |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2011-01-22, 16:32
|
|
|
A jak pamiętam resory były też w Capri które klepali do połowy lat 80;)
A pozatym po co komu lepsze zawieszenie na polskie autostrady(słowo autostrady jest ironią żeby nikt nie wziął go na poważnie)niż pióra,chyba tylko żeby w warsztacie stać. |
|
|
|
 |
przemas601
Gość
|
Wysłany: 2011-01-22, 17:10
|
|
|
| nie przesadzajcie,corvetta miała silniki 5,7L v8 i sztywny most na resorach,z przodu zawieszenie i układ kierowniczy jak w poldku. Auto jeżdzi świetnie,więc śmiem twierdzić,że jest to kwestia zaprojektowania i wykonania. |
|
|
|
 |
qba_601
Gość
|
Wysłany: 2011-01-22, 19:02
|
|
|
nie powiedziałbym żeby 1500 za silnik do ss gti to była jakaś wygórowana cena szczególnie za "przyzwoity" egzemplarz SS GTI przydałoby się zapłacić 5000-8000 zależnie od rejony polski,
mam taką luźną propozycję o zarzucenie tematu poloneza bo jaki był to wiemy wszyscy, i on znalazł sobie miłośników którzy lubią FSO fam jak my Trabanty, a wydaje mi się że ciągniecie tematu FSO grozi "smrodem" w postaci jakiejś złośliwej kłutni |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2011-01-22, 19:11
|
|
|
| ale po co silnik sam kupować? to trzeba kupić całe auto, bardzo łatwo o egzemplarze zeżarte (np ze zgnitymi mocowaniami wahaczy) lub rozbite z tylu za 1500-2000zł. Jak nie kupicie całego auta, to koszty pierdółek was zjedzą... |
|
|
|
 |
JarekNS
Gość
|
Wysłany: 2011-01-22, 21:31
|
|
|
| Dokladnie. Nie ma sensu kupywac samego silnika. Lepiej dobrze poszukac calego dawcy. Wtedy jest wszystko. Zawsze mozna cos jeszcze zaadoptowac z takiego swiftcika. Ale wtedy sie ma najwazniejsze.... silnik, skrzynie, instalacje elektryczna, kolumny McPersona, wahacze,(bo dobrze wiemy ze trabantowskie sa troche..... slabe;), hamulce.... po prostu wsjo. |
|
|
|
 |
|
|