|
Trabant 1.1 - wlałem zły olej! |
| Autor |
Wiadomość |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-09-15, 09:36
|
|
|
| ja też smigam na mobilu 10w40 ale jesze nie przejechałem 10tyś (a może już) i mam małe wycieki ale jak na silnik w takim stanie to i tak jest super bo spodziewałem się większej masakry! Też jeżdżę na filtrach filtrona i nie tylko w tym samochodzie i jest ok. Jak po uszczelniam silnik zaleje fulsyntetykiem. |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-09-15, 12:15
|
|
|
| Jak Ci to poprawi samopoczucie... :) |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-09-16, 08:37
|
|
|
| samopoczucie samopoczuciem! Ale wymianę sobie odpuszczę na 15 tyś. No a u starszego spisuje się castrol super w mikrusie (1.0 16v pełen wtrysk). No a zimą będzie trochę łatwiej do kręcenia (śmigam na gazie i zapomni się czasem przestawić na bene przy gaszeniu). Po za tym mam większe zaufanie do syntetyków i miło mieć czysty olej a nie smołę przy spuszczaniu. |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-09-16, 09:05
|
|
|
Będziesz miał smołę bo syntetyki ci dobrze silnik będą czyścić przez najbliższe wymiany. Tak sobie ta smoła siedzi grzecznie na obudowie.
Olej to ważna sprawa. Ale w niewysilonych silnikach najważniejsze jest żeby.....był, poprostu był :) |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-09-16, 11:05
|
|
|
| Wiem że wymyje i o to mi poniekąd chodzi! Ale najpierw muszę go uszczelnić co pewnie też będzie w sporym stopniu wiązało z wyczyszczeniem dla niego. Co do tego żeby "był" do mojego ojca koleś przyprowadził forda fiestę 1,3 z 96 roku, autko naprawdę w dobrym stanie blacharskim ale była obawa że jest rozpruta podłoga i to miało być sprawdzone! Ojciec standardowo z nawyku sprawdził olej a tam na miarce nie było prawie nic, za piątym sprawdzaniem przyszedł do mnie a ja tam też nic nie widzę! Spuszczamy olej a kolo miął około 0,5 litra na 3,5 wymagane i ja naprawdę nie mam pojęcia jak to jeszcze działa!!! |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-09-16, 12:30
|
|
|
XXL24H, miałem parę aut w tym auta którym jeździli pracownicy i tak samo dbali o olej. Silnik nie staje od razu jak nie ma oleju na bagnecie. Jest go jeszcze na tyle w misce żeby smarować panewki. Jedynie chłodzenie i smarowanie gładzi cylindrów jest mniejsze. No i łatwiej go przegrzać.
A tak zakatowalim skodzinkę z całkowicie spuszczonym olejem ;)
http://www.youtube.com/watch?v=k5SBxsC9KNk
XXl24H, jak chcesz wyczyścić silnik to poszukaj płukanek do silników. Skoro i tak uszczelniasz to niczym nie ryzykujesz. |
|
|
|
 |
|
|