|
Regulacja gaźnika - przy przyśpieszaniu hamuje go |
| Autor |
Wiadomość |
Jurczak
Gość
|
Wysłany: 2008-08-29, 20:14
|
|
|
| A gaz? Na gazie chodzi normalnie i tu jest zagadka. Zarazem moja deska ratunku dzięki której zarabia na siebie robiąc codziennie po 150-200 km ... |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2008-08-30, 00:33
|
|
|
| A dolotu nie przerabiałeś? Po zamontowaniu instalacji gazowej na benzynie działał normalnie? Byc może fachowcy zmniejszyli dopływ powietrza, i na gazie jest ok a na benie sie dusi. |
|
|
|
 |
Jurczak
Gość
|
Wysłany: 2008-08-30, 08:19
|
|
|
| Fachowcy? W mojej instalacji gazowej kręciłem już wszystkim czym sie da. Nawet na przeglądzie miałem za wysoką emisję spalin ale to najomy więc trzy razy przekroczona norma nie przeszkodziła w otrzymaniu pieczątki. Poza tym. Chodził normalnie a jedyne czym kręciłem przy gaźniku to ta śrubka wystająca w przód z czerwonym kablem. To przpustnica. Nią ustawiam wolne obroty w zależności czy jeżdżę na benzynie czy na gazie. Ale ona nie może mieć wpływu na to co sie dzieje. |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2008-08-30, 12:12
|
|
|
| Skoro chodzi na gazie a na benzynie nie chce to albo gaźnik albo pompa. Ja bym rozebrał gaźnik i wyczyścił wg instrukcji wartborginiego... |
|
|
|
 |
Jurczak
Gość
|
Wysłany: 2008-08-30, 15:43
|
|
|
| Tak zrobię ale dopiero jak uporam się z ważniejszym problemem. Mam problem z tym paliwem, walą mi przeguby, Padł mi czujnik temperatury wkręcany w chłodnicę i mam wiatrak na klawiszu i dziś sobie jadę i mi skrzeczeć coś zaczęło jak by mi ktoś puszkę po piwie wsadził między szczękę a tarczę. Wysiadam, biorę lewar i podnoszę a na kole prawym luz po centymetrze w każdą stronę. Jak by tego wszystkiego było mało to łożysko mi sie rozsypało. Ehh. Dobrze że mam auto zastępcze. A łożysko kupię w poniedziałek. Na całym świecie są takie same a łożysko przednie w naszym trampku to przecież to samo co w golfie jeden. Potem tylko kawałek podnośnika znajdę i... Dzięki za pomoc ale sypią mi się inne rzeczy więc co paliwa wrócę jak trabi znów będzie mógł pędzić. |
|
|
|
 |
Jurczak
Gość
|
Wysłany: 2008-09-03, 20:39
|
|
|
| Pewien mechanik 500km stąd zasugerował że może woda dostałą się do gaźnika zadając pytanie skąd woda w norweskim paliwie ...(bestia piła 95) |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2008-09-03, 21:16
|
|
|
| Ej to nie zima żeby zamarzło... Wydaje mi się że jakby sie nawet dostała to by chwile były problemy a potem by mu przeszło. A może się myle... |
|
|
|
 |
grzybcio
Gość
|
Wysłany: 2008-09-03, 23:52
|
|
|
| Pompa!! ja rozgryzłem problem u mnie a miałem takie same objawy. Pompa!! |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2008-09-04, 13:30
|
|
|
| U siebie w peugeocie miałem to samo, też siadła pompa, bo na benie wogóle nie chciał chodzic, kupiłem nowa pompe, zakreciłęm rozrusznikiem to nawet sie nie odezwał, wymontowałem, okazało sie że wałęk rozrzadu skrzywił popychacz pompy. NOWEJ POMPY. Wiec rozebrałem obie, przełożyłem tylko membrane z zaworkami i smiga do dziś :) sorry za OT |
|
|
|
 |
Jurczak
Gość
|
Wysłany: 2008-09-04, 14:37
|
|
|
| No ale sika. Fakt ze jakość filmu kiepska ale coś tam leci. Jednak specjalista powiedział ze inna rozmowa jest jak sie widzi a inna jak sie ogląda takie coś... Może to pompa. A miał mi wsadzić . Tylko ja powiedziałem ze skoro jest OK to musi być coś innego. |
|
|
|
 |
Jurczak
Gość
|
Wysłany: 2008-09-04, 16:27
|
|
|
A tak sika. WKlejam jeszcze raz. Ale nie mam żeby podmienić. Kurcze. Może ją rozbiorę
Pompa |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2008-09-04, 19:44
|
|
|
Słuchaj, pompę masz dobra! Ona nie musi dawać ciśnienia 180 bar jak pompa tłokowa w myjce ciśnieniowej!
Wystarczy ze sobie lekko spłynie do komory pływakowej.
Już bardziej prawdopodobne jest to, że pływak sie zaciął w górnym położeniu i blokuje przepływ benzyny.
Zreszta gdybyś miał uszkodzona pompę ( nieszczelne zaworki) to benzyna by sie cofała do baku i po nocnym przestoju musiał byś długo kręcić, by z powrotem ja zassało. |
|
|
|
 |
Jurczak
Gość
|
Wysłany: 2008-09-04, 21:02
|
|
|
| Wobec tego gościu który 3 posty wyżej napisał że to pompa nie widział mojej małej produkcji filmowej. Nic. Nad gaźnikiem będę ślęczał jak wymienię zwrotnicę która dziś przyjechała (Łożysko). Dzięki |
|
|
|
 |
KUZYN353
Gość
|
Wysłany: 2008-09-05, 09:52
|
|
|
okazało sie że wałęk rozrzadu skrzywił popychacz pompy. NOWEJ POMPY.
To nie wałek skrzywił tylko nieumiejętny montaż. Sam tak kiedyś zrobiłem. Da się jednak ten wałek wyprostować :) |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2008-09-05, 15:12
|
|
|
Kuzyn nie żartuj :)
Ciekawe jaki bład można popełnić przy montażu pompy?? Wymień mi je.
Juz bardziej prawdopodobne było to, że pompa była od innego modelu peugeota włożona w inne opakowanie. |
|
|
|
 |
|
|