Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[601] Spalanie 20l/100km. Co robić? Pomocy!
Autor Wiadomość
magik
Gość
Wysłany: 2007-04-08, 11:36   

a zapłon to ustawiłeś porządnie ?
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2007-04-08, 11:39   

tak sobie jeszcze przypomniałem a nie masz Ty może przedmuchanych uszczelek pod głowicą/głowicami ? Silnik suchy ?
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2007-04-08, 12:14   

hmm jeszcze jedno jeśli często ściągałeś i zakładałeś gaźnik to w wyniku za mocnego dokręcania bardzo często wygina się niewidocznie kołnierz gaźnika. Łatwo sprawdzić przykładając do czegoś płaskiego.(najlepiej na szybie. Może przez to zasysa lewe powietrze. Jak nic nie wskórasz to musisz to sprawdzić. Jak naprawić ? Położyć na płaskim papier ścierny i trzeć dopóki gaźnik nie będzie się bujał. Można wcześniej puknąć lekko młotkiem po obu stronach. Zakładaj gaźnik tylko z dystansem bez papierowych uszczelek. Zamiast uszczelek daj silikon termiczny. Chyba juz wyczerpałem pomysły :-D
 
 
Piotr Czaiński
Gość
Wysłany: 2007-04-09, 10:20   

silnik suchutki bo wszystko jest nowe. ale rano auto odpaliło od 1.postało u kumpla i juz lipa. w miedzyczasie było tylko myte.ale woda mu wcześniej nie szkodziła.świece przemieniłem od traba brata i to samo.gaźnik nawet nie był ostatnio odkręcany tylko dociągłem nakrętki wpoidczas remontu.pewnieznwou gdzieś syfa złapał.albo ten wyczyszcze a jak nie to mam jescze 2 nowe gaźniki tzn fabrycznie nowe. a zapłon jest tak jak był przed remontem i chodził oki elektronik.pozdrawiam
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2007-04-09, 10:36   

zapłon nie może być tak jak przed remontem. Bo jeśli wyciągałeś wał to musiałeś go zdjąć. Więc jest do regulacji. Co do gaźnika jeśli dociągnąłeś to właśnie mogłes za mocno. Druga rzecz zdejmij płytkę zapłonową i zobacz czy nie syfi pod nią olejem. Miałem identyczne objawy właśnie poprzez olej pod zapłonem. Odpalałem bez problemu. A jak już się rozgrzał to ni ch...a. Po prostu płytka traci wtedy masę.
 
 
Piotr Czaiński
Gość
Wysłany: 2007-04-10, 09:28   

Nie wyciągałem wału robiłem tylko tłoki i cylindry dół silnik był git.to zapłon się nei zmienił
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2007-04-10, 18:19   

zaraz k... komu trzeba pomóc? bo już bałagan tu się zrobił najpierw jakiś motospec teraz ty. tamten pisze że silnik robił cały Ty piszesz że górę. Z tego co jest wyżej napisane wygląda no to że jeden radzi drugiemu. Sam nie umie naprawić i jezcze się udziela. To komu do ch ..mam radzić ? W każdym razie "motospec" powinien sobie zmienić login
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2007-04-10, 18:22   

jescze jedno czy na kolanku od gaźnika jest taki zawór który jest połączony takim grubym metalowym cięgnem do przepustnicy ? jeśli tak to może być źle założony
 
 
Piotr Czaiński
Gość
Wysłany: 2007-04-10, 22:09   

ja nie chciałem zakładac nowego posta bo ten ejst podobny,wystarczy czytać uważnie i wiadomo o co chodzi
 
 
motospec
Gość
Wysłany: 2007-04-10, 22:49   

Magik: w nowym typie gażnika jest oprócz tego za oską przepustnicy śruba regulacji
mieszanki która fabrycznie jest zaślepiona gumowym koreczkiem


Wydaje mi się że ktoś już to ruszał, to powinno być wykręcone o jakąś liczbę obrotów czy jak?


A tak na marginesie to poszukuje dobrego gaźnika z małym przebiegiem na którym trabi mało pali.
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2007-04-11, 08:39   

to już swobodnie możesz sobie szukać nowego gaźnika.
 
 
Misio601
Gość
Wysłany: 2007-06-30, 21:47   

Przepraszam za archeologię, ale mam podobny problem: Otóż wymieniłem pierścienie w Trabim oraz wyczyściłem gaźnik (nowy typ 1-1). Uszczelki między gaźnikiem a silnikiem to: cieniutko silikonu-papierowa-smar-gruba z papieru impregnowanego-smar-papierowa-cieniutko silikonu. I Trabi mimo, że zyskał dużo mocy, to dużo też zyskał w rubryce "spalanie"...

Magik: czy pisałeś o tym metalowym cięgnie, które łączy przepustnicę rozruchową z przepustnicą główną? Jeśli tak, to jak powinno być założone?
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2007-07-01, 08:07   

ja miałm akurat na myśli inny typ gażnika ale w 1,1 ta dźwignia odpowiada za ssanie. Linka zamyka klapkę w kolanku i jednocześnie podciąga gaz. Ilość gazu można sobie dowolnie wyregulować. Ja mam np tak że ssanie nie podciąga mi przepustnicy. A jeśli masz problem z założeniam samej dźwigienki. To tu jest trochę kombinacji. Zdejmujesz kolanko od gaźnika przekręcasz o 90 stopni i wsuwasz ten drut w otwór. Tak samo z drugom końcem.
 
 
bartekN.
Gość
Wysłany: 2007-07-01, 17:25   

do Misio601:
jest rada dla Ciebie. Wymień 601 na 1,1 z gazem.

pozdr.

PS bez urazy, nie mogłem się powstrzymać;)
 
 
ŻółtyTrabik
Gość
Wysłany: 2007-07-01, 18:04   

hehe niezle ;) bartekN. to ci naprawde wyszlo ;P
Misio oczywiscie bez urazy.. ;) sam rozumiesz.. chociaz raz wlasciciel 1.1 musial sie odgryzc za ciagle docinki w stosunku do naszych jednostek napedowych ;P

Pozdro i zycze niskiego spalania ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 11