|
Trzeszczy telewizor jak jade :( |
| Autor |
Wiadomość |
Rafał Kośka
Gość
|
Wysłany: 2007-02-24, 14:27
|
|
|
Grozić policją za zakłucenia w TV?? Przepraszam ale nie moge sie powstrzymać od śmiechu :D Co za ludzie. Co policjant może zrobić?:> Wydaje mi się, że przede wszystkim będzie miał zbyt niski poziom wiedzy fizycznej by móc to sobie racjonalnie wytłumaczyć :D Sam szukam odpowiedzi i przychodzi mi do głowy, że może to trabi+telefonia komórkowa, może trabi+jakaś okoliczna linia wysokiego/średniego napięcia lub inny przewód np. zakopany.
Sam trabik chyba jest za słaby na takie numery. Jakby to było tylko od trabika to podczas parad i zlotów robili byśmy lokalne zabicie sygnalu radiowo-telewizynjego:D
Taka antena siatkowa jak to określiliście ma wzmacniacz sygnału i tłumik zakłuceń. Wg mnie, jesli zakłucenia generuje trabik to wystaczy zasugerować sąsiadom, żeby kupili sobie antenę z jakimś lepszym tłumikiem i będzie po sprawie. |
|
|
|
 |
Rafał Kośka
Gość
|
Wysłany: 2007-02-24, 15:03
|
|
|
Halogen, kiedyś montowało się w trabim "zabezpieczenie przeciwzakłuceniowe" wyglądało ono tak:
-"kaprurki" przeciwzakłuceniowe na świecach i oplot ekranujący. (Przy nowych kablach mozna sobie darować.)
-podpinało się kondensator 2,5 mikrofarada do cewek zapłonowych (pod zacisk nr.15). Wiadomo konda trzeba było gdzieś przymocować jeszcze (np. do mocowania cewek)
-podpinało się też kondki do regulatora prądnicy: 2,5 mikrofarada do zacisku 51 i masy. Czasem do tego 04, lub 2,5 mikrofarada do zacisku 61 i masy.
-przerywacz kierunkowskazów także 2,5 mikrofarada do zacisku 49 i masy.
Przy odbiornikach UKF ekranowano jeszcze prądnicy (i chyba cewki w inny sposób). |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2007-02-24, 18:06
|
|
|
| halogen czerp mase z aku, a nie z budy...obizoluj radio zeby nie mialo kontaktu z metalowymi czesciami auta a mase podciag bezposrednio z aku.. bedzie chodzilo :) A co do jawki to miałem identycznie jak sie kiedyś pancerka rozbijałem ;) |
|
|
|
 |
halogen
Gość
|
Wysłany: 2007-02-24, 19:46
|
|
|
halogen czerp mase z aku, a nie z budy...obizoluj radio zeby nie mialo kontaktu z metalowymi czesciami auta a mase podciag bezposrednio z aku.. bedzie chodzilo :) A co do jawki to miałem identycznie jak sie kiedyś pancerka rozbijałem ;)
mam mase z aq radjo odizolowane |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2007-02-24, 20:03
|
|
|
| możesz mieć też do dupy kable zapłonowe (stare druciane), albo fatalne radio. |
|
|
|
 |
halogen
Gość
|
Wysłany: 2007-02-25, 11:34
|
|
|
| wartborgini niestety ani to ani to;/ |
|
|
|
 |
Rafał Kośka
Gość
|
Wysłany: 2007-02-25, 14:02
|
|
|
| Może coś nie tak z mocowaniem lub łączeniem kabla antenowego/antyny. Lub spróbuj tego co opisałem, swoją drogą znam to jedynie z teorii i chętnie bym zobaczył czy jest to lekarstwem na kłopoty z zakłuceniami. |
|
|
|
 |
kondiop
Gość
|
Wysłany: 2007-02-25, 14:04
|
|
|
| Ja mam nowe kable i dalej są zaklucenia :/ |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2007-02-25, 23:40
|
|
|
| ja mam cholera tez problem jade chwile- dzwiek czysty. Najade na dziure i juz pierdzi, czyli gdzies cos nie laczy |
|
|
|
 |
|
|