|
Zdechł mi na ulicy i nie zapalił |
| Autor |
Wiadomość |
zielczi
Gość
|
Wysłany: 2007-02-04, 11:02
|
|
|
Wiktor tez nie chcialem sie podjac sam wymiany tarczy sprzegla,wyciaganie silnika itp mysle nie poradze sobie...Stal przy mnie poprzedni wlasciciel i mowil mi tylko ktore srobki mam odkrecac,tyle ze pomogl mi go wytargac ze sprzegla:)a potem juz sam go zamontowalem wiec radze Ci sie przygladac tej operacji by nabyc troche doswiadczenia.
Wymien wal bo po wymianie silnika tez mozesz po niedlugim czasie regenerowac wal,albo kup na allegro nowka teraz jest licytowana
pozdrawiam |
|
|
|
 |
zielczi
Gość
|
Wysłany: 2007-02-04, 11:03
|
|
|
| sorki wal wcale nie taki nowy...po 8000km:D |
|
|
|
 |
Wojtek K
Gość
|
Wysłany: 2007-02-04, 12:13
|
|
|
| do '85 wał nowego typu. Tylko : jak kupisz wał w motirexie, koleś będzie chciał ten zatarty - powinieneś więc już mieć silnik rozebrany. Przy okazji wału, kup też nowe stawidła ze sprężynkami i uszczelnienia - od koła pasowego i zamachowego - po rozebraniu silnika zobaczysz jakie. |
|
|
|
 |
Wiktor/ EL Wiktorro
Gość
|
Wysłany: 2007-02-04, 13:55
|
|
|
| To że mam mieć silnik rozebrany wiem, nie wydałbym 250zł za wał a potem by sie okazało ze to jednak nie na wale się zatarło. A po co chcą mój zatarty wał?? A te uszczelnienia kosztują po 40zł za sztuke...o fatal, więc mi się już mniej opłaca oddawać do kumpla na warsztat, bo w warsztacie w zabrzu mechanik mi powiedział że za wszystkie części chce 260zł, a w motirexie prawie 260 wał + uszczelnienia 80zł no i stawidła...o kurde to chyba sprzedaje komuś to auto...bo silnika niestety nigdzie do tego nie dostane, wszystkie złomy w okolicy objeździłem |
|
|
|
 |
zielczi
Gość
|
Wysłany: 2007-02-04, 14:13
|
|
|
bo walu sie nie kupuje walu oddaje sie do regeneracji czyli dajesz stary on daje zregenerowany, a skad wiesz czy zdzichu w warsztacie wymieni Ci wszystkie czesci?Nie masz takiej pewnosci,watpie zeby Ci tyle policzyl z uszczelnieniami.
pozdro |
|
|
|
 |
Michał C.
Gość
|
Wysłany: 2007-02-04, 14:56
|
|
|
| Sprzedam silnik z oprzyządowaniem do trabanta (zapłon gaznik kolektor) za 150zł stoji w Legnicy woj. Dolnośląskie (koło Wrocławia) ;p lepiej kup silnik inny ;) |
|
|
|
 |
zielczi
Gość
|
Wysłany: 2007-02-04, 15:24
|
|
|
| no ty mu Michal na pewno bardzo obiektywnie poradziles;) |
|
|
|
 |
Wiktor/ EL Wiktorro
Gość
|
Wysłany: 2007-02-04, 15:29
|
|
|
| No 150 zł za silnik nie wydaje się być bardzo wygórowaną cena ale niestety do legnicy mam ponad 200km, i mi sie nie opłaci po to jechać a koszt przesyłki byłby astronomiczny |
|
|
|
 |
MarkusM
Gość
|
Wysłany: 2007-02-04, 17:18
|
|
|
Ja powiem tak: dostać silnik dwusuwowy to teraz bardzo trudno i cięzko. Jak się trafia okazja to trzeba jechać.
Ja np. po swojego traba jechałem prawie 200km w jedną stronę - nie brałem od uwagę tego czy mi się opłaci czy nie, po prostu z zamiłowania.
Jeżeli używasz traba do codziennej eksploatacji i to autko traktujesz tylko jako samochód to się nie dziwię, natomiast jeżeli traktujesz go jako samochód i coś więcej to trochę się dziwię.
Sory że tak pisze ale obecnie dostać do traba dwutakta silnik w miarę dobry jest ciężko, ale kto szuka ten znajdzie.
Pozdro |
|
|
|
 |
Wiktor/ EL Wiktorro
Gość
|
Wysłany: 2007-02-07, 11:41
|
|
|
Przemogłem się w sobie myślac sobie jak nie spróbuje naprawić pierwszej usterki sam to później z każdą następną będe jeździł do mechanika.
Wstałem rano i rozebrałem troche silnik i ku mojej radości (chyba) nie jest zatarty na wale tylko na tłokach. Wygląda to tak:
http://www.fotosik.pl/sho...e914c84f75c1d99
http://www.fotosik.pl/sho...d15e055181c3b02
Co teraz powinienem wymienić??
-tłoki, pierścienie, cylindry
coś jeszcze?? Jest jakaś specjalna technika wymiany tego?? |
|
|
|
 |
Wojtek K
Gość
|
Wysłany: 2007-02-07, 12:07
|
|
|
Osobiście bym jednak zobaczył co z wałem - czy nie dostał się tam jakiś syf z tego tłoka.
Jeżeli będzie ok, czeka Cię zakup cylindrów, tłoków, pierścieni, sworzni i zabezpieczeń do nich, a także dwóch uszczelek pod głowicę.
Technika wymiany jest łopatologicznie prosta : odkręcasz koletkor wydechowy, odkręcasz cylindry od karteru i je zdejmujesz.
Cienkimi szczypcami wyciągasz zabezbieczenia sworzni (zanim to zrobisz, zatkaj karter szmatami obok korbowodów), delikatnie wybijasz sworznie - tylko korbowodów nie pozginaj , zdejmujesz tłoki i tyle.
Montaż na opak, tyle że : tłok ma być ustawiony tak, żeby strzałka na denku była skierowana w kierunku okna wydechowego, zamki pierścieni mają być dokładnie na kołkach na tłoku. Do zakładania cylindrów na tłoki zrób sobie opaskę z cienkiej blachy - ściśniesz ją pierścienie. I nie żałuj oleju do montażu. |
|
|
|
 |
Michał C.
Gość
|
Wysłany: 2007-02-07, 13:20
|
|
|
| Same problemy z tymi naszymi kochanymi trampcikami :) zato chyba je kochamy hehe ;) powodzenia cu zycze wiktorku ;D powiem wam ze macie jakos dziewnie znaczy ze w dziwnych mniejscach mnieszkacie... w obrebie legnicy znam ludzi ktorzy maja czesci do trampków (wiem gdzie stoji 6 na czesci) wiec czesci mam w brud ze sie tak wyraze ;p a co do przesylki to masz racje ze to daleko a powiedz mi jeszcze skad ty dokladnie jestes ??:P moze ja ci transport zalatwie za darmo (mam kolegów co cieżarówkami po polsce jezdza) pozdrawiam |
|
|
|
 |
Wiktor/ EL Wiktorro
Gość
|
Wysłany: 2007-02-08, 00:46
|
|
|
Wielkie dzięki za fachową poradę, jutro z rana znowu podłubię ze 2 godzinki zanim pójde do pracy i zdemontuje wszystko do końca. Tylko powiedz mi jeszcze co to jest ten karter o którym piszesz??
I jeszcze jedno małe pytanko bo wiem że wały są starego typu i nowego czy z cylindrami i resztą jest tak samo?? Bo kumpel oferuje mi nowe NRDowskie cylindry, tłoki i pierścienie które miał na zapas do swojego od roku niesprawnego traba z początku lat 70. Cena: 70zł |
|
|
|
 |
zielczi
Gość
|
Wysłany: 2007-02-08, 01:09
|
|
|
| jak za orginaly to cena niemozliwa(pozytywnie) nawet sie nie zastanawiaj |
|
|
|
 |
Wojtek K
Gość
|
Wysłany: 2007-02-08, 12:56
|
|
|
Karter to jest to-to aluminiowe w co jest oprawiony wał korbowy.
A gary z tłokami i innymi fantami bez zastanowienia bierz za taką kasę. |
|
|
|
 |
|
|