Max Czarkowski
Gość
|
Wysłany: 2007-04-19, 11:14
|
|
|
Mam takie pytanie: Czy stopniowe ubywanie płynu chłodniczego oznacza w większości przykładów konieczność wymiany uszczelki pod głowicą?
W styczniu wymieniłem chłodnicę (nowa od golfa), borygo było wlane prawie na full. Dziś jak sprawdzałem było lekko poniżej minimum. Na chłodnicy jest mokry ślad, który się utrzymuje cały czas (nie wygląda to jakoś źle, ale pewnie się poci regularnie), ale z rury wydechowej zawsze trochę kopci (biały dymek).
Czy to oznacza, że powinienem wymienić uszczelkę pod głowicą?
Mechanik, który oglądał auto w styczniu powiedział, że jest lekki wyciek z uszczelki pod głowicą, ale jest naprawdę niewielki.
Proszę o jakieś porady :) |
|