|
[1.1] Olej w gaźniku. |
| Autor |
Wiadomość |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2011-02-01, 13:25
|
|
|
| Jakie przebiegi dziennie? Zdąży się wygrzać czy ledwo co? Że płynu nie ubywa nie znaczy że uszczelka dobra. |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2011-02-01, 13:30
|
|
|
odłącz odmę i po problemie.
jeżdżę tak 5lat i mam spokój. |
|
|
|
 |
lethal
Gość
|
Wysłany: 2011-02-01, 14:47
|
|
|
| Jak potrzebuje auta i tak na miejscu to zrobię jakieś 20 ~ 25km. (najkrótszy odcinek od zimnego ale to rzadko to jakieś 4km ale już niby zielona norma łapie :D) Co jakiś czas (co 2 lub co 4 tygodnie) autko leci w trasę jakieś 350km. Już mnie ta odma zaczyna właśnie powoli denerwować i myślę nad jej odłączeniem. Ale zastanawia mnie jeszcze to "masło". A olej w przyszłym tygodniu jadę wymienić to dalej zalać 10w40 czy jednak jakiegoś mineralka 15w40? |
|
|
|
 |
RAV
Gość
|
Wysłany: 2011-02-01, 17:45
|
|
|
| Jeżdżę jednym 1.1 na półsyntetyku.Nie ma problemów z wywalaniem oleju w odmę,jedynie przy krótszych dystansach lekkie "masełko pod korkiem".Wiadomo niedogrzany.Jak go kupiłem miał odpiętą odmę ale wnerwiał mnie smród w aucie wnikający przez ogrzewanie.Zrobiłem od podstaw jak trzeba,nowy wąż od felicji o łagodnym kolanku i nic nie zamarza.W drugim 1.1 mam olej mineralny i też nie ma problemów.Inna sprawa,że on tylko na zlotu,zimą śpi w garażu ;) |
|
|
|
 |
lethal
Gość
|
Wysłany: 2011-02-01, 17:55
|
|
|
| A u mnie pod korkiem 0 masełka ale w wężu od odmy i w odmie to już inna bajka. Nie wiem dalej co z tym olejem chodzi mi po głowie ten mineral ale nie wiem czy warto bo na półsyntetyku w sumie nic oleju nie brał. |
|
|
|
 |
qba_601
Gość
|
Wysłany: 2011-02-01, 23:00
|
|
|
co do odstojnika ... zwanego czesto odmą ... moje lekarstwo w dwóch autach było mianowicie takie ze ulepiłem sobie trójnik z rurek hydraulicznych do wody, dokładniej klejonych taki trójniczek i wstawiłem go zamiast odstojnika,
plus nie śmierdzi jak w przypadku "uwolnionej odmy"
minus - pary oleju osadzają się pod czapką gumowa i pod guma wszystko jest wilgotne od oleju ale delikatnie
oba auta jeździły na gazie, a po pierwszym zapchaniu które poskutkowało wywaleniem uszczelki i wszelakich uszczelniaczy w autku, powodem głównym wedle mojego podejrzenia był chrzczony olej, kupiłem wtedy elfa i dosłownie po dwóch dniach wywaliło, a mało nie jeżdżę, |
|
|
|
 |
|
|