|
[t601] aparat zapłonowy elektroniczny |
| Autor |
Wiadomość |
Goofy
Gość
|
Wysłany: 2006-06-12, 20:09
|
|
|
Hmm, nie próbowałem... ale ich nie odłanczałem wcale, więc chyba się nic nie zmieniło pod nieobecność silnika?;)...Niemjniej, tonący brzytwy się chwyta - sprawdzę i to :)Dzięki.
Ja już naprawdę zdesperowany jestem... |
|
|
|
 |
mitek
Gość
|
Wysłany: 2006-06-23, 18:02
|
|
|
a ja tak troszkę z innej beczki ale wciąz w temacie zapłonów. Powiedźcie mi dlaczego platynki są lepsze? Ma ciekawą sprawę może by was to zainteresowało. Kupiłem trabba od inz elektronika. Troche mam tam udziwnień na razię się ich uczę, można tam znaleźć moduły zapłonowe, gość za komuny pracował przy projektowaniu podobnych modułów do poldka. I przy okazji "zdarzyły" się cztery unikatowe moduły zapłonowe pod trabba. Z tego co zapamiętałem mają one na celu wyeliminowanie przepływu dużych prądów przez platynki i zawsze taką samą wartość prądu płynącego przez cewki (5A), niezależnie od napięcia na akumulatorze (oczywiście w granicach rozsądku). w praktyce wygląda to tak: mogę założyć cewkę jaką tylko zechcę, a platynki gość zmieniał ostatnio jakieś 10 lat temu, a wciąż wyglądają jak nowe i znów ponawiam pytanie dlaczego platynki są lepsze od elektronika? Oczywiście nie rozważajcie mojego przypadku Bo ja bym się paltynek za cholerę nie pozbył. i jeszcze jedna rzecz jakoś nigdy nie zapamiętałem albo nie dokształciłem się wystarczająco na temat ciepłoty świec. Jaki ma wpływ ciepłota świec na silnik i o co wogóle z tym chodzi. Pozdrawiam
P.S. Jajer podobno trzymasz pewną śliweczkę z ostatniego trabbie expo, heh szykuj sie na nastepną mam nadzieję że sie zobaczymy w kraku na zlocie albo nawet wcześniej POZDRAWIAM |
|
|
|
 |
Goofy
Gość
|
Wysłany: 2006-07-10, 21:53
|
|
|
To znowu ja... Ratujcie proszę!!!
Zamieniałem już kable i nic...
Jedyne co udało się osiągnąć to przerwa we właściwym mimencie na pierwszym cylindrze. Z to drugi niema przerwy wcale. I to zarówno w całym zakresie regulacji płytki, jak i przy pełnym obrocie tłoka :(
Na tym pierwszym cylindrze i tak nie chce odpalić. Czasem strzeli radośnie, a pozatym żadnej reakcji... Może to cewki? NIe wiem.
Może znajdzie się jakiś znawca tematu ze śląska lub okolic, który zechciałby rzucić na to okiem, lub chociaż doradzić? |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-07-11, 07:17
|
|
|
drugi sie ustawia nie calym aparatem, tylko ta mala plytka
Ja bym wymienil modul... jak chcesz mozesz cewki zamienic, jak strzela to wyglada na to ze kable zamieniles z dobrego miejsca na zle.
Ja stawiam na modul. Mialem z tym kuuuuuupe problemow. Silnik chodzil na 1 gar, na wysokich obrotach wlaczal sie 2... niby 'na sucho' iskra byla ale... iskra na wolnym powietrzu nie oznacza sprawnosci modulu, bo moze byc przebity i jak ma nastapic zaplon przy wiekszym cisnieniu, do czego trzeba wiekszego napiecia i dupa jest nie iskra. Ja az silnik wymienilem przez to cholerstwo hehehe.
Moze to byc tez hallotron. Czyli pewnie dalej nic nie wiesz. Ja bym na twoim miejscu zakupil/ pozyczyl modul na chwile i podpial go sobie. Wtedy bedzie wszystko jasne :) |
|
|
|
 |
Paweł Bross
Gość
|
Wysłany: 2006-07-23, 01:26
|
|
|
moze to świece ?? jedna z Nich jest Walnięta i niezadziała w niczym bo ma Zamałą iskrę Mimo Dobrej odległości między Elektrodą Ja Tak miałem i Wykręciłem ją Wykonałem Daleki żut do kosza za siebie (kontyner) wkręciłem Nóvke i Pali Na dwa
wcześniej Miałem taki bajer z iskrę co u Ciebie Goofy.
Sprawdzenie Połączenia Kabli WN wykręcasz Świece i Podpinasz pod Kable WN Bierzesz Śrubokręt Długi wkładasz Zamiast Świecy i Kręcisz Wentylatorem Zgodnie z Ruchem Zegara Patrzysz na Świece która Ma iskrę Przy czym Uważać na Śrubokręt Bo może Wypaść Jak Jest Wysoko to Ta świeca Która Miała Iskrę odpowiada za Zapłon na Tym Cylindrze.
(Mimo To Może Strzelać w Wydech Ja Tak Miałem bo Zalany Miałem 1 Szy Tłumik i Niebył Dokręcony Ale To Jest Żadkość)
Czyli z Kablami Było By Pewne Że Ok
ale Jak ustawić Zapłon Niestety Niepowiem bo Niewiem
Nigdy Go Nieustawiałem |
|
|
|
 |
|
|