|
Zdjęcia trabantów RAT |
| Autor |
Wiadomość |
Kumpelek
Gość
|
Wysłany: 2010-07-14, 13:24
|
|
|
| no pewnie, a w rata to w ogóle nie trzeba kasy pakowac itp.:/ :/ i już widać że to byłoby gówno na kołach a nie rat. Nie masz kasy to stary nie tykaj się Trabantów. tyle w temacie |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-07-14, 15:33
|
|
|
Czyli potwierdza się moja teoria na temat powstawania ratów :)
Zrób normalnego, jeżdżącego Trabanta. Za rok czy dwa sobie polakierujesz i porobisz tapicerki jak będziesz chciał. |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-07-14, 15:41
|
|
|
| u mnie po mieście myka Golf I, cały zapuszczony rdzą, stelaż na bagaże, walizki na dachu , snopek siana i przekrzywiona tablica rej itp, ciekawie to wygląda ale w przypadku traba nawet jak bym miał ich 100 to ani jednego bym tak nie zrobił. Zwyczajnie mi szkoda tych pojazdów. Przeważnie każdy doprowadza traba do świetności a to jakoś idzie w całkiem innym kierunku. |
|
|
|
 |
JOHNEK
Gość
|
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-07-14, 16:44
|
|
|
Pamiętamy :) Połamał się w drodze powrotnej do domu ze zlotu Bieszczady1
brzyyyyyyyyyyydal :P |
|
|
|
 |
Kumpelek
Gość
|
Wysłany: 2010-07-14, 17:27
|
|
|
| no tak i co? był kozakiem, swoje zrobił, złamał się i tyle z niego. |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2010-07-14, 17:40
|
|
|
chciałbym by chociaż 1/3 polskich ratów/germanów przejechała tyle km co on :)
 |
|
|
|
 |
JOHNEK
Gość
|
Wysłany: 2010-07-14, 20:25
|
|
|
| a no a z tego co mi wiadomo po czesci to jest plan by wrocil na polskie i nie tylko polskie drogi i kulal kolejne setki km:) a co do zrobienia jeden z 1 z takim negiem z clearem pod maska i innymi hard core rozwiazaniami |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2010-07-14, 21:21
|
|
|
jedyny fakt jest taki, że w 2006 roku 6h przed wyjazdem do Zwickau on nie jeździł.
dużo wtedy się zrobiło prowizorki byle się do kulał. a jak wiadomo. prowizorka trzyma najlepiej i najdłużej :)
silnik był tam zajebisty.
hamulce również.
światła działały.
reszty nie było :)
jedyne co się w nim zmieniało to to, że wędrował coraz niżej i apogeum osiągnął w Zawozie w 2008 roku. |
|
|
|
 |
Kumpelek
Gość
|
Wysłany: 2010-07-14, 22:13
|
|
|
No właśnie! i ja mam taką cichą nadzieje, że w końcu J. pogonisz kogo trzeba i G0 wróci na drogi..
Bo jest to chyba pierwszy w Polsce zrobiony Trampek w tym stylu i tak kozacko wyglądający, z pomysłem. :)
Trzymam szczerze kciuki za wskrzeszenie go :) |
|
|
|
 |
Mateusz Żułtowski
Gość
|
Wysłany: 2010-07-15, 08:11
|
|
|
Kumpelek, czego się spinasz? Myślę, że na rata poszłoby jednak trochę mniej funduszy niż na odnowienie na oryginał. A jeśli uważasz że wyszłoby z tego gówno to sobie popatrz co zrobiłem z wieśniaczonym ogarem 200
http://bikepics.com/members/mlodyellow/ |
|
|
|
 |
Kumpelek
Gość
|
Wysłany: 2010-07-15, 09:24
|
|
|
A ja myślę, że na dobrego rata poszło by tyle samo funduszy. na dobrego, a nie na gówno na kołach. Żeby to fajnie wyglądało itp to trzeba mieć pełno pomysłów w głowie... Poza tym sama szeroka stal to wydatek około 100zł od felgi, do tego jeszcze trzeba oponę dobrać, idąc dalej.. resor przedni-klepanie+skrócenie u kowala to koszt przy dobrych wiatrach 100zł, do tego trzeba albo robić tylny resor albo znów rozmyślać co zrobić ze sprężynami. i to kolejne koszta.
no to już nam daje w szybkim przeliczeniu:
4x100zł felgi = 400zł
2x100zł resory = 200zł
Tematu opon nie przerabiałem więc nie wiem, ale przyjmijmy że po 150zł za sztuke.
4x150zł opony = 600zł
Papier ścierny i jakieś inne chu**twa to kolejne parę stówek a nie dyszek.
Jeszcze pewnie przy robieniu zawieszenia, jak ruszysz wszystko to wyskoczy Ci jakiś przewód hamulcowy spękany który należało by wymienić, potem jak będziesz chciał odpowietrzyć to urwiesz odpowietrznik i trzeba będzie nowy cylinderek kupić i tu znów kolejne koszta...
Trabant to nie Romet o którym wspominasz. Tu jest o wiele więcej części. Tak jak do Romka kupisz okładziny hamulcowe komplet na moto powiedzmy za 40zł, to do Trabanta za tyle kupisz jeden cylinderek hamulcowy.
Nie chcę Cie do tego zrazić, ale jak chcesz gówno robić to po prostu lepiej ładnie go umyj, wypoleruj, i doprowadź do jako takiego zadbanego stanu. Lepiej to będzie wyglądało, niż kolejny z dupy, nie dopracowany szczur. |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2010-07-15, 10:05
|
|
|
kupno samochodu 600 zł
części do hamulców 500 zł (nie wszystko jeszcze mam)
progi+wymiana ok 500 zł
Nowa maglownica- 100 zł
nowe drążki- 60 zł
przeróbka resorów+ tuleje- ponad 300
to nie wszystko co zrobiłem, wypisałem tyle ile pamiętałem a to juz daje 1560 zł.
Muszę wsadzić jeszcze 2 razy tyle żeby było jak trza. Jak nie więcej. Pominąłem nowe wahacze które miałem a warte są ze 200-300 zł oraz wiele innych nowych części które poprostu miałem na stanie. Za ta kasę można kupić ładnego cwajtakta albo w miarę nie zajechaną polówkę. rat nie jest tanią opcją wbrew opinii wielu osób. Nie chce nikogo zniechęcać bo fajnie się jeździ taką wylęgarnią tlenku żelaza, jednak zbyt wiele osób myśli że kupi trabanta za 200 zł obniży go i w cenie 500 zł będzie miało fajny samochód do lansowania się bo przecież raty takie modne. |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-07-15, 12:32
|
|
|
Hehe, to wychodzi na to że najlepiej jest kupić super zadbanego Trabanta od dziadka z szopy. Dać za niego 2000. Zetrzeć mu wosk papierem ściernym, Oblać rozpuszczalnikiem i obniżyć zawieszenie za 500.
Wyjdzie taniej :D |
|
|
|
 |
Kumpelek
Gość
|
Wysłany: 2010-07-15, 16:47
|
|
|
| ;( |
|
|
|
 |
|
|