|
Najwyższa prędkość |
| Autor |
Wiadomość |
Bartolomek (BZ)
Gość
|
Wysłany: 2009-04-27, 07:08
|
|
|
| Mnie szczerze mówiąc też z deczka to nie pasuje. Na chłopski rozum to nawet inaczej by mogło być - cisnąc pedał w podłogę dajesz więcej mieszanki niż silnik może spalić (bo brakuje mu momentu obrotowego), więc smarowanko gorsze raczej nie jest. Na prostej, bo z górki to sprawa teżdo przemyślenia. Ale ja się nie przejmuję i śmigam zawsze z pedałem głęboko. Głęboko w podłodze. A i tak ponad 110 nie lata. |
|
|
|
 |
CZM
Gość
|
Wysłany: 2009-04-27, 12:59
|
|
|
Ja nie miałem zbyt dużego pola do popisu,bo tam gdzie mam swoje Tramborgini jest niedługi odcinek prostej ładnej drogi,ale 100-110 km/h pocisnąłem. Strach w oczach :)
I te dźwięki wydawane przez 2T... Ehh... :) |
|
|
|
 |
Jurczak
Gość
|
Wysłany: 2009-05-06, 11:27
|
|
|
| Tak więc rozwineła sie dyskusja. Ja moim dwusówem na autostradzie w szwecji 130 jechałem ale to był delux pszczółka. A polówą teraz przez polkowice lubin 150 nie ma że boli (LPG całyczas bo zawór iglicowy od sirpnia zapchany :P). A jeśli chodzi o Arka to przejechalbym się :) |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2009-05-06, 12:46
|
|
|
| ciekawe czy dominik pobije rekord :D |
|
|
|
 |
TrabiVR6
Gość
|
Wysłany: 2009-05-06, 18:54
|
|
|
| Na trzeźwo nie będę testował :P |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2009-05-06, 20:47
|
|
|
| Ale z F-16 na pasie startowym możesz śmiało stanąć :) |
|
|
|
 |
myha
Gość
|
Wysłany: 2009-05-07, 14:03
|
|
|
| ...1.1 zadnych przerobek i zamykam licznik na trasie lublin - naleczow choc troche z gorki jest z poczatku;)... ale fakt telepie go przy 110, znaczy kierownica trzesie a pozniej sie uspokaja i plynie, plynie... |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2009-05-07, 15:27
|
|
|
| to ja mam trzesienie miedzy 90-105 :] |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2009-05-07, 18:01
|
|
|
| jak mówisz o tym żółtym kombiaku to ja bym się chyba bał tyle nim latać :D bez urazy ale gdzieniegdzie tam z lekka rdza wychodzi :D |
|
|
|
 |
KUZYN353
Gość
|
Wysłany: 2009-05-08, 00:26
|
|
|
| Z jednej strony chciałbym przyjechać do Więcborka. Ale z drugiej strony to 400km. Poza tym mam nieodpartą pokusę iść na Monster Jam, który to pokrywa się czasowo ze zlotem. Na monster traki mam 25km... :/ Także przykro mi ale nie będę mógł ustawić kolumn. No chyba że jeszcze zmienię plany. |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2009-05-08, 05:22
|
|
|
kuzyn nie ten temat :P
a 4oo km to nie odległość :P |
|
|
|
 |
wnuq
Gość
|
Wysłany: 2009-05-08, 10:31
|
|
|
| kuzyn ty nie przyjedziesz? |
|
|
|
 |
myha
Gość
|
Wysłany: 2009-05-08, 11:07
|
|
|
| ...moze i wylazila ruda z niego ale juz porobione, przynajmniej jak na moje mozliwosci... wyspawany tam gdzie trzeba, wachacz nowy poszedl na prawa strone lewy idealny... troche sie pozmienialo odkad go w lbn widziales pewnie Panie Kedzior:P... jeszcze nim polatam zobaczysz:)... ma jeszcze jedna wade... dziorawy plywak i czasem wachy braknie... ale karnisterek ze soba woze... pozDDRo.... |
|
|
|
 |
Kozak
Gość
|
Wysłany: 2009-05-08, 11:30
|
|
|
| Wracając do tematu mieszanki. Przy bardzo wysokich obrotach mieszanka jest zbyt uboga w stosunku do obrotów, jest to logiczne mając na względzie możliwości gaźnika i okien wraz z zastawkami nie wspomnę o właściwościach smarnych samego oleju. Jak wszyscy wiedzą silnik 2t jest silnikiem rezonansowym dotyczy to nie tylko układu wydechowego a także dolotowego, a co z tym związane podciśnienie ssące nie rośnie liniowo wraz z obrotami silnika czyli mamy kolejny krok w kierunku gorszego smarowania. Jeżeli dla kogoś ta teoria jest bez sensu radzę przestudiować stosowną literaturę. Dodatkowo silniki Trabantowskie mają przepłukiwanie zwrotne które nie jest pozbawione wad. |
|
|
|
 |
Bartolomek (BZ)
Gość
|
Wysłany: 2009-05-08, 11:51
|
|
|
Eee...
Nie żeby bez sensu, ale za skomplikowane to na mój mały rozumek... |
|
|
|
 |
|
|