|
[Kraków] Myjnia - serdecznie nie polecam. |
| Autor |
Wiadomość |
Trabi_Krk
Gość
|
Wysłany: 2004-04-10, 14:50
|
|
|
Była już myjnia sklepy teraz czas na warszaty blacharsko-lakiernicze.
Piszcie Wasze doświadczenia z takimi zakłądami szczególnie z terenu Krakowa. |
|
|
|
 |
Robek
Gość
|
Wysłany: 2004-04-12, 12:29
|
|
|
| TAK, JEZDZIC TAM CODZIENNIE NA ZMIANE, NIECH SIE FACIO PRZECZESZE TROCHE..;) |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-04-12, 23:53
|
|
|
a ja powiem tak OLEK JEST DEBEŚCIAK!!!! w czwartek zrobiłem u niego dość spore zakupy i powiem, że nie dość, że przeszukał cały sklep za simmeringami półosi to jeszcze pare rzeczy dostałem za free. np za sworznie zwrotnic (górne i dolne) zapłaciłem 65 zł a normalnie by kosztowały mnie 100 (po 30 góra i 20 dół) i za pozostałe 35 kupiłem: 4 zsztywne przewody hamulcowe do przodu, 6 tulejek zwrotnic (normalnie tylejki są po 4.50), i 2 gałki kierownicze (normalnie po 20 albo i więcej) za kolejne 50 zł kupiłem idealną przekładnię kierowniczą (bez luzów) i tak delikatnie chodzącą, że jak się ją postawiło bokiem to listwa zębata sama z niej wyjeżdżała pod własnym ciężarem!!!!
i za free dostałem tubę smaru łożyskowego ;P
za następne 40 kupiłem: simmeringi półosi (po 10 zł) 2 tulejki krótkie wahacza przedniego i 2 odpowietrzniki i jeszcze szczotki alternatora i coś tam jeszcze chyba ale nie pamiętam. a kalamitki.
w każdum razie polecam ten sklep bo zawsze można o głupotach pogadać :))) (i nie tylko) no i dość dużo rzeczy ma a jak nie ma to załatwi.
co do skośnej... hmmm dziadek jest trochę dziwny a temu na dobrego pasterza trzeba patrzyć na łapy.
ale w każdym sklepie można znaleźć coś dla siebie.
ja tylko przedstawiłem swoje zdanie.
a co do blacharzy: Traba spawał mi gość co ma 18 Syrenek na podwórku... :)
DDR |
|
|
|
 |
|
|