|
węgierskie części |
| Autor |
Wiadomość |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2010-12-14, 11:50
|
|
|
Nadproża - syf
Zestaw pompy do 1.1 pod warunkiem że pompa nie jest wytarta - ok
Jaskółkę miałem w ręku, wyglądała luks. Gość który lata handlował klamotami potwierdzał że jest lepsza. Blacha podobno grubsza
Reperaturki nadkoli - pasują |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-12-14, 12:07
|
|
|
| o własnie reperaturki też kupowałem, lux ! jaskołka - potwierdzasz opinię Tyca , mówił to samo ze teraz jakieś lepiejsze :) |
|
|
|
 |
Qba
Gość
|
Wysłany: 2010-12-14, 12:11
|
|
|
| A co z nadprożami nie tak? |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-12-14, 12:30
|
|
|
| moga nie pasowac :) tzn jak blacharz zdolny i pracowity to sobie poradzi |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2010-12-14, 12:59
|
|
|
| A daj spokój. Ktoś kto miał fantazję nazwał to nadprożami do Trabanta. Blacharz dał radę,to fakt ale wygląda toto :X Za to oryginały pasują. |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2010-12-14, 14:22
|
|
|
| Szyba przednia laminowana - OK |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2010-12-14, 15:29
|
|
|
Ja lubię Węgry, Węgrów, mam węgierskiego szwagra i chrześnicę pół węgierkę, jadę na Węgry po świętach, nie mam żadnych zastrzeżeń do części węgierskich, a na dowód powiem, że mam w trabancie węgierską pompę hamulcową sprawną już rok poza tym węgierski tłumik od Barkasa, końcówki drążków, kilka linek, tulejki do wahaczy i wszystko jest ok :D
Kiedyś regenerowałem starą pompę hamulcową węgierskimi gumkami i wytrzymała kilka miesięcy, jednak jak się gówno psika dezodorantem to nadal jednak śmierdzi i jest gówniane :) |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-12-14, 16:34
|
|
|
| o to i szyby robią ? fajnie, trzeba było uszczelniać uszczelkę ? |
|
|
|
 |
przemas601
Gość
|
Wysłany: 2010-12-14, 21:08
|
|
|
| Kupiłem garnki w motireksie i muszę je przerobić,żeby pasowały do nich wkłady. No i nie mają śruby do mocowania,ani miejsca na nią. Podkładki pod garnki są odlane fatalnie,dużo nadlewów. Dysza spryskiwacza,która miała być kopia oryginału,nawet obok oryginału nie leżała. No i uszczelka klapy twarda i nie chce dać się przykleić. |
|
|
|
 |
Zweitakter
Gość
|
Wysłany: 2010-12-15, 13:46
|
|
|
| mam we warbie (2T) wegierskie tłoki, po obrobce termicznej pzred szlifem OK. pompa chebli dała ciała po miesiącu do bani uszczelki nieogradowane- to wynik sekcji zwłok, cylinderki hamulcowe tył działąją acz nie grzeszą trwałościa, po 25 kkm zdechli |
|
|
|
 |
Galant - YuLaS
Gość
|
Wysłany: 2010-12-16, 16:52
|
|
|
co do pompy hamulcowej przerabiałem kilkukrotnie - jak przedmówca pisał - jak powierzchnia zużyta to gumki nie pomogą.
znaczek na maske - porażka płaski i szeroki |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2010-12-16, 21:50
|
|
|
Reperaturki nadkoli to żart. 2 cm ze środka musiałem odcinać (motirex)
jedna strona przyszła srebrna (goła blacha), druga czarną farbą siknięta, więc chyba dwóch producentów. wyginana chyba ręcznie. nie pasuje. rant 3 razy grubszy, najbardziej zewnętrzne tłoczenie okrągłe a nie praktycznie ostro zgięte jak w oryginale. nie polecam |
|
|
|
 |
Wiktor/ EL Wiktorro
Gość
|
Wysłany: 2010-12-17, 16:50
|
|
|
| Nowa pompa hamulcowa ciekła bardziej niż inne używane trupy jakie miałem. Znaczek na maskę jest całkowitą porażką, chropowaty, wklęsły i w ogóle jakiś nie taki. klosze lamp z tyłu nie pasują rozstawem otworów |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2010-12-17, 19:16
|
|
|
klosze lamp z tyłu nie pasują rozstawem otworów
moje dwa grosze: Białe szybko matowieją, czerwone świecą na różowo |
|
|
|
 |
Mariusz CK
Gość
|
Wysłany: 2010-12-19, 08:57
|
|
|
| węgierska krzywka wolnego koła ma całkiem inny kształt. przez co nie wytrzymuje za długo . wiem z doswiadczenia znajomego pozDDro |
|
|
|
 |
|
|