|
Rozrusznik kręci ale nie odpala(601S) |
| Autor |
Wiadomość |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-08-18, 12:46
|
|
|
| kranik pasuje tylko od trabanta ew można go zastąpić kranik elektrozaworem jeśli nie zależy Ci na oryginale. Proponuję zdjąć swój kranik przejrzeć i dopiero wydać decyzję co z nim zrobić. Sam kranik się nie psuje, zużywają się tylko uszczelki. no i ew się zapycha spolimeryzowaną benzyną. Wtedy pomaga wspomniana cola |
|
|
|
 |
paticha
Gość
|
Wysłany: 2010-08-18, 15:17
|
|
|
| Problem w tym ,że ja w swoim trabancie wcale niemam ani kranika ani elektrozaworu i dlatego chce go założyć żeby mi nie uciekała benzyna |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-08-18, 15:31
|
|
|
| ot ciekawostka. To ja już sobie wyobrażam ile tam jest do zrobienia w tym aucie jak tam takie suprajsy |
|
|
|
 |
paticha
Gość
|
Wysłany: 2010-08-18, 17:11
|
|
|
Nie jest tak źle.Znalazłem u siebie w garażu elektrozawór tylko niewiem czy chodzi wrzuciłem go do coli i rano pójdę go podłączyć tylko mam problem jak go podłączyć bo wychodzą od niego 2 kabelki(zapewne + i -)tylko pod co to podłączyć pod akumulator czy pod cewkę?
Jeżeli to nie zadziała będę musiał kupić kranik. |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2010-08-18, 20:15
|
|
|
(-) minus podłączasz do masy, a (+) podłączasz za stacyjką. np. pod cewki WN. Inaczej mówiąc napiecie na elektrozaworze powinno pojawić sie po przekreceniuj stacyjki. Można też inaczej:
Napiecie zasilajace elektrozawór pojawia sie po włączeniu ukrytego wyłącznika, lecz w takim przypadku musisz pamiętać go wyłączyć.
PODSTAWY ELEKTROTECHNIKI kłaniają się bardzo nisko. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-08-18, 20:39
|
|
|
| postaraj się o oryginalny kranik, nie jest tak trudno z tym. Na pewno ciężko z nowym ale zawsze coś znajdziesz. |
|
|
|
 |
paticha
Gość
|
Wysłany: 2010-08-18, 21:14
|
|
|
| Dzwoniłem do tych co rozbierają trabanty i do paru osób z forum i niestety nikt nie ma,będę szukał dalej ale narazie wsadzę ten elektrozawór i podłącze go pod cewki o ile będzie chodził bo jest teraz na noc w coli.Mam jeszcze jeden problem na tym elektrozaworze nie pisze gdzie jest + i - i którą stroną ma być wsadzony i niewiem czy to obojętne jak go podłączyć. |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2010-08-19, 06:07
|
|
|
| Jakie masz kolory wyprowadzonych przewodów z elektrozaworu? |
|
|
|
 |
paticha
Gość
|
Wysłany: 2010-08-19, 09:36
|
|
|
| Właśnie obydwa czarne myślałem ,że na jednym będzie czerwony czy coś ale nic |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2010-08-19, 12:06
|
|
|
Przyłóż napięcie i dmuchnij (ustami, pompką).
Jeżeli prawidłowo podłączysz, a zawór jest sprawny, powietrze wyleci z drugiej strony. |
|
|
|
 |
paticha
Gość
|
Wysłany: 2010-08-19, 13:21
|
|
|
| Dzięki dziś idę to zamontować ale przed zamontowaniem podłącze pod akumulator i sprawdzę czy chodzi |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2010-08-19, 16:59
|
|
|
Omomierz w rączkę i jeden koniec podłączyć do obudowy elektrozaworu (jesli jest metalowa), a drugi do jednego przewodu i kolejno do drugiego. Jeśli przyrząd coś pokarze to oznacza że masa jest podłączona z jednym biegunem cewki elektrozaworu (ale niekoniecznie).
Jesli przyrząd nic nie pokarze na obu przewodach to podłączasz obojętnie jak - ma działać.
Pozdrawiam.
PS.
zamiast omomierza mozna zastosowac źrudło prądu i zaróweczkę. |
|
|
|
 |
paticha
Gość
|
Wysłany: 2010-08-20, 17:27
|
|
|
| Dzisiaj zamontowałem mój elektrozawór pod cewki i okazało się,że chodzi,wyczyściłem przewody itp.Jutro pojadę kupić benzynę tylko mam pytanie jak ją rozrobić z mixolem bo czytałem ,że najlepiej jest 1:50. |
|
|
|
 |
|
|