|
Trabant Pick Up |
| Autor |
Wiadomość |
RAV
Gość
|
Wysłany: 2010-04-04, 00:50
|
|
|
| Dokumentacji cabrio muszę poszukac,co do rzeczoznawcy...jestem użytkownikiem forum Norcom.Zarejestruj się i zadaj pytanie.Może się ktoś konkretnie określi. |
|
|
|
 |
Crazy Mechatronik
Gość
|
Wysłany: 2010-04-07, 16:54
|
|
|
Dobra. Zbieram i analizuję dane. Mam już PDFa po niemiecku, czekam na tą dokumentację cabrio, zgłosił się do mnie właściciel trabanta pick up i sporo mi przybliżył jak to wygląda ze strony rejestracji (bo teraz wiem że na przeróbki mam mieć fakturę z zakładu) i trochę mi powiedział jak wygląda jego trabi (czekam jeszcze na zdjęcia). Przy okazji znalazłem jeszcze coś takiego
http://mariotal.webd.pl/p...21626a7c5e5272e
z tym że tu przeróbka z sedana/limuzyny. Ale może potem coś tam napiszę i jeszcze więcej danych zbiorę. Potem się to wszystko wydrukuje i pójdzie do rzeczoznawcy aby określił się jak to robić aby to przyjął i się pod tym podpisał.
Dzięki za pomoc.
PozDDRo |
|
|
|
 |
Crazy Mechatronik
Gość
|
Wysłany: 2010-07-16, 14:05
|
|
|
Witam wszystkich z powrotem.
Przy pomyślnych wiatrach projekt być może ruszy już w tym roku.
Tu pojawia się moja prośba o pomoc w rozwiązaniu jeszcze paru kwestii.
Po pierwsze czy ma ktoś może dokumentację trabanta cabrio (w formie elektronicznej) i może ją gdzieś wrzucić lub podesłać. Chciałbym zobaczyć jak tam została rozwiązana sprawa wzmocnienia.
Po drugie zastanawiam się jak rozwiązać ta kwestie nie płacenia za ubezpieczenie przez okres budowy. Pomysł jest następujący ale żeby wypalił potrzebna jest jedna rzecz o która chce się spytać. Jak jest zamocowana tabliczka z numerem nadwozia, gdzie i ile ich jest. Pomysł jest taki by kupić wyrejestrowany samochód, przerobić a po zakończeniu budowy kupić byle najtańszy na części i wziąć z niego tabliczki zamontować. Da się coś takiego zrobić - tabliczki są na nitach czy może zamocowane są w sposób uniemożliwiający ich wymontowanie.
Trzecie kwestia to nowy napęd. Myślałem o przeniesieniu napędu na tył. Czy ktoś próbował czegoś takiego. Da się tam wcisnąć jakiś silnik i skrzynie wzdłuż a nie w poprzek (pewnie tak bo widziałem trabanta z V8 i dwiema turbinami). Nie myślę o dużym silniku tylko po prostu chce mieć klasyczny napęd. Myślałem np o silniku rovera 1.4 wraz ze skrzynią z poloneza (produkowano poldki z silnikami rovera ale nie spisywały się w tak dużym samochodzie). Z tym że nie wiem czy się zmieści (skrzynia na 100% wejdzie do kabiny). Myślałem też o jakieś V2 z motoru ale ceny mnie na razie odstraszyły (z tym że w tym przypadku silnik nie będzie zajmował aż tyle miejsca wzdłuż).
Miałem się jeszcze zapytać co to jaskółka ale już w innym temacie się dowiedziałem że to belka w poprzek podłogi.
PozDDRo. |
|
|
|
 |
TrabiVR6
Gość
|
Wysłany: 2010-07-16, 14:26
|
|
|
http://www.ronnywimmer.de/Eye,cab.htm
Cabrio w/g wzmocnień ostermanna |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2010-07-16, 19:29
|
|
|
| Lepiej kup sobie Trampolo i wstaw chociażby 1.3. To sprawdzone i objeżdżone w milionie egzemplarzy. Pionierzy zwykle mają pod górkę |
|
|
|
 |
Crazy Mechatronik
Gość
|
Wysłany: 2010-07-18, 12:02
|
|
|
Dobra. Wielkie dzięki za stronę z tym jak zrobić cabrio. Bardzo pomocne.
Tak patrząc na te wzmocnienie (i zwracając uwagę na to że to z sedana a nie z kombi z którego będę robił) to jedynie te wzmocnienia w poprzek auta widoczne na 8 zdjęciu przeszkadzają. Tam są dwa jasne zapewne seryjne i dwa czarne wstawione dodatkowo. To na dole czarne może być ale pozostałych trzeba by się pozbyć i wzmocnić jakoś inaczej. Najprawdopodobniej dając drugie po drugiej stronie nadkoli czyli z tyłu no a trzecie mogło by być przy mocowaniach zawieszenia ale znacznie niżej przy podłodze.
Co do wstawiania 1.3 to trochę o tym poczytałem. Słyszałem że to właśnie dość pospolita przeróbka i widziałem nawet instrukcje jak to zrobić. Z tym że mi nie chodzi o zwiększenie mocy silnika a o sprawienie by trabant był jeszcze bardziej indywidualny i wyglądał trochę jak półciężarówki z Ameryki. Wiem że dla niektórych właścicieli trabantów to może być profanacja świętości ale zmiana napędu na tylni to jest akurat najmniej ważne na mojej liście i jeśli będą z tym zbyt duże problemy to zostanie napęd przedni. Początkowo myślałem że całość zostanie bardziej wzmocniona od dołu i wtedy do wzmocnień bym przyczepił resory piórowe a do nich wał. Problem polegał by na znalezieniu wału który by pasował bez większych przeróbek (rozstaw kół taki sam lub trochę mniejszy - w drugim przypadku można by ewentualnie wyciąć trochę nadkoli wewnątrz i je jeszcze bardziej ku sobie zbliżyć - jeśli wiecie o czym mówię - przez co żeby koła nie były zbyt głęboko obsadzone dać szersze felgi bez poszerzania nadkoli z zewnątrz - tego nie chcę robić). No ale nie znajdzie się raczej takiego wału. Drugi problem to upchnięcie silnika i skrzyni wzdłuż a nie w poprzek (chyba że by się znalazła skrzynia która wraz w silnikiem ustawionym w poprzek przekazuje napęd na tył)
Ostatnią rzecz którą na pewno trzeba by wtedy dorabiać już na zamówienie to wał który musiałby mieć odpowiednią długość chyba że wcześniej udało by mi się jakoś rozplanować i znaleźć wał tak by silnik mi nie wystawał przed zderzak.
No ale jak już wspomniałem napęd to rzecz nad którą będę się martwił w ostatniej chwili a na razie jeszcze raz wielkie dzięki za dokumentację.
PozDDRo. |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-07-18, 13:02
|
|
|
| dziwną kolejność kolega przyjął. Mi się wydaje że najpierw zaczyna się od przekonstruowania budy pod motor który chcesz wsadzić a potem zajmujesz się przeróbką na pick up'a. Chyba lepiej dopasować budę do silnika jak silnik do budy nieprawdaż? |
|
|
|
 |
TrabiVR6
Gość
|
Wysłany: 2010-07-18, 18:33
|
|
|
| Ja na twoim miejscu to bym zrobil rame i na niej oparl bude :)wtedy poblem ze wzmocnieniem znika i generalnie mozna zrobic naped jaki tylko chcesz i jaki silnik.Tez mysle jak kolega wyzej ze zla taktyka :P |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-07-18, 23:21
|
|
|
| zrób na ramie od warczyburga :D |
|
|
|
 |
Asia & Andrzej
Gość
|
Wysłany: 2010-07-19, 10:56
|
|
|
| zapytaj Darka z Tychow...na silesi byl PICK Up ktory zrobil i zarejestrowal...wiec sie da tylko trzeba to odpowiedzio zrobic |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-07-20, 08:29
|
|
|
Skracanie wału to koszt nie większy niż 300-400zł więc przy takim projekcie nie robi dużej różnicy. Jak będziesz potrzebował to podam namiar do warsztatu w Częstochowie.
Czemu chciałbyś zakładać resory piórowe? |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-07-20, 11:08
|
|
|
| bo to będzie trabi "wołek roboczy" wiesz... 2 palety cementu, zwykły amor będzie dobijał aż tłoczek wyskoczy przez tulejkę okręcając się 10 razy wokół wahacza ;] |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-07-20, 11:10
|
|
|
| moim zdaniem jeśli trabi ma tylko wyglądać na pick up'a a nie spełniać role paki do ładowania jakiś ciężarów to nie wiem czy piórowe mają sens ;p |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-07-20, 12:05
|
|
|
Też uważam że resory sprawdzają się w samochodach wożących ciężkie ładunki (nie osobowych). Dla tego pytam po co.
Tylny napęd do driftingu i palenia gumy jestem w stanie zrozumieć :)
Powiedziałem warsztat w Częstochowie - przejęzyczyłem się! Przerabiałem wały z Jeepka w Bielsku Białej. I ten warsztat mogę polecić namiarem. Zrobili dobrze, tanio i niemalże na miejscu. |
|
|
|
 |
Crazy Mechatronik
Gość
|
Wysłany: 2010-07-23, 20:44
|
|
|
Co do resorów piórowych to dla takiego laika jak ja to jest najprostsza rzecz chociaż wiem że wtedy będzie jeden problem który ma większość pick upów - podskakiwanie tyłu przy jeździe bez obciążenia. Ale tak na prawdę to jakie jeszcze zawieszenie można zastosować jeśli z tyłu na być most?
Na razie przychodzą mi do głowy następujące rozwiązania:
a) resory piórowe (same bez niczego)
b) resor piórowy i sprężyny - amortyzatory (jedno pióro służące tylko do utrzymania mostu by się nie przesuwał przód - tył oraz sprężyny - amortyzatory do tłumienia)
c) wahacz i sprężyny amortyzatory (podobnie jak w b z tym że wahacz w przeciwieństwie do resoru nie będzie służył jako dodatkowy element sprężysty).
Silnik myślę o Roverowym 1.4 - 103KM w zupełności wystarczą. Silnik ma 700 mm długości. Do tego skrzynia z poloneza (były akurat polonezy z tymi silnikami więc wystarczy kupić silnik ze skrzynią i nie trzeba będzie się bawić w żadne łączniki itp). Z tym że cały zestaw ma około (mamy rovera więc mogłem zmierzyć tylko silnik) 1200 mm i na pewno skrzynia wjedzie do środka. Pytanie czy nie będzie przeszkadzać w układzie kierowniczym bo jak tak to już to się robi zbyt skomplikowane.
Zostaje jeszcze znalezienie takiego mostu by pasował bez większych przeróbek, wał na pewno trzeba będzie skrócić.
Dobra. Na razie potrzebna mi baza do przeróbek bo takie planowanie na podstawie samych zdjęć to nic nie daje. Na napędzie mi najmniej zależy - to tak jakby wisienka na torcie - jak jej nie będzie to trudno.
PozDDRo
PS: Na Discovery Historia ostatnio dość często puszczają program o trabancie "Samochód za dolara" (albo jakoś tak) - bardzo ciekawe. |
|
|
|
 |
|
|