 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
RADA: Jak pozbyć się wilgoci w Trabancie? |
| Autor |
Wiadomość |
Żbik
Gość
|
Wysłany: 2010-03-02, 22:37
|
|
|
z farelka bym nie przesadzal, zapomisz i po trabancie.
moze jedna rada. po prostu nie klasc spac trabanta na zime...
zbuk rozumiem twoj bol z malym metrazem ale przy pieknym wiosennym sloneczku kiedy starsi ludzie w sobote wychodza trzepac dywany, musisz ustawic sie w kolejke i rzucic filc na takowy trzepak ;) |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2010-03-03, 07:30
|
|
|
| Nawet jak zapomni się o włączonej farelce, to i tak sama wyłączy się po kilku/kilkunastu sekundach. Zależy tylko jaki długi masz przedłużacz. Przedłużacz należy montować tak by gniazdo z wtyczką nie wyrwało drzwi w trabancie, a drugi koniec solidnie zamocować przy gniazdku na ścianie. ;) |
|
|
|
 |
Mac-601
Gość
|
Wysłany: 2010-03-03, 13:32
|
|
|
Tak z ciekawości przeczytałem całość i coraz większe oczy robiłem
Problem mnie nie dotyczy bo jeżdżę codziennie w zimie też, zresztą w zimie to chyba sobie auto cenie najbardziej a jeździ się też najlepiej bo obiektywnie jest mniej aut na drogach i się mniej w korkach stoi. Jasne że się auto niszczy, błoto, chlapa wilgoć, woda i jeszcze to idiotyczne solenie bez umiaru ile wlezie, na co jestem uczulony z wielu względów nie tylko sól auto zżera ale łapy zwierząt, buty, spodnie, drzewa, zasolenie gleby aaa! Z tego co pamiętam to jak spalili Kartaginę to zaorali ziemie i posypali solą żeby nic nie rosło.
Wracając do tematu: no jasne że w zimie dywaniki łapią wilgoć, wykładzina też, fotele, no zdarza się że wręcz dywanik jest miejscami mokry, to go można wystawić nawet na mróz i wyschnie ale żeby wilgoć była taka żeby układać gazety albo żeby stała woda którą trzeba odsączać,! Nie mogę sobie wyobrazić, to ja już wole jeździć w zimie i malować co roku zderzaki i przód. |
|
|
|
 |
Chany
Gość
|
Wysłany: 2010-03-03, 17:41
|
|
|
| o prosze.... i w Słupsku słyszano o Pińczowie;) |
|
|
|
 |
Żbik
Gość
|
Wysłany: 2010-03-03, 18:22
|
|
|
tak jak zbuk napisal temat dotyczy trabantow zimujacych, moj w tym roku mial przymusowy postoj i tak wlasnie bylo,
tyle ze ja walnalem wszystko w domu przed kominkiem i heja |
|
|
|
 |
Potap
Gość
|
Wysłany: 2010-03-03, 21:54
|
|
|
| ja jeździłem całą zimę i trabant był garażowany, choć w nieogrzewanym garażu, ale wilgoci jest w nim co nie miara. Wczoraj włożyłem trochę gazet, nie miałem ich zbyt wiele, ale wyłożyłem cały bagażnik i pod wycieraczki włożyłem. Jutro sprawdzę w jakim stanie są gazetki, mam nadzieje, że będę przynajmniej wilgotne, albo i mokre. |
|
|
|
 |
mateusz105l
Gość
|
Wysłany: 2010-03-04, 20:39
|
|
|
| Tak się zastanawiam- czy gazety rzeczywiście pochłaniają wilgoć, czy tylko poprzez to, że są całe mokre pokazują, że istotnie panuje wilgoć, ale w żaden sposób nie wpływają na jej poziom? |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2010-03-04, 23:06
|
|
|
Skoro robią sią wilgotne, znaczy że coś tam wchłaniają tej wody z wnętrza samochodu, to nie papierek lakmusowy, że kolor tylko zmienia ;)
Ostatnio uświadamialiśmy ze znajomym jednego kolegę, który uparcie twierdził, że płyn chłodniczy dlatego nie zamarza przy -30, ponieważ nie daje się schłodzić poniżej 0'C. Normalnie perpetum mobileby było. |
|
|
|
 |
muffin
Gość
|
Wysłany: 2010-03-05, 14:44
|
|
|
Ostatnio uświadamialiśmy ze znajomym jednego kolegę, który uparcie twierdził, że płyn chłodniczy dlatego nie zamarza przy -30, ponieważ nie daje się schłodzić poniżej 0'C. Normalnie perpetum mobileby było.
I co uwierzył? Jeżeli nie to mu zapodajta termometr do tego płynu wyjętego z zamrażalnika. |
|
|
|
 |
muffin
Gość
|
Wysłany: 2010-03-05, 14:44
|
|
|
| ... w Słupsku Pińczów znają dzieci od starszaków w górę |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2010-03-05, 15:01
|
|
|
Czy gazeta pochłania wilgoć, czy przez to że jest mokra pokazuje, że panuje wilgoć :) Hehehehe... Zajebiste!
Czy cukier w herbacie rzeczywiście ją słodzi, czy tylko pokazuje, że herbata jest słodka??? Jezu umarłem w butach! Mateusz! Jesteś moim Masztalskim 2 :)
Pozdro! |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2010-03-05, 16:24
|
|
|
Gazeta (a właściwie celuloza w niej obecna) w atmosferze powietrza z pewną zawartością wilgoci dąży zawsze do osiągnięcia tzw. wilgotności równoważnej. Tzn. gdy jest za mokra na daną temperaturę i wilgotność - to po prostu schnie (do osiągnięcia wilgotności równoważnej), gdy za sucha - nawilża się. Gazeta przyniesiona z domu jest "za sucha" na warunki panujące w aucie. Dzięki temu pochłania pewną porcję wilgoci osuszając powietrze, które nawilża się następnie osuszając dywaniki i fotele. Tak to mniej więcej działa :)
Ważne jest to, by odpowiednio często wymieniać gazety. Gazeta nie pochłonie więcej wody, niż jest to jej potrzebne do osiągnięcia wilgotności równoważnej. Gdyby ktoś chciał poznać dokładnie ten moment, niech zainstaluje laboratoryjną wagę i wymienia gazety gdy ich masa ustabilizuje się i nie zmieni przez np. jedną godzinę :D
Ale ponieważ nikt się w takie doświadczenia zapewnie bawić nie będzie, wystarczy wymienić gazety np. co 24h. Lepiej jest rozkładać gazety luzem, niż wstawić je w postaci związanego sznurkiem pakietu. Przyspieszy to absorbcję wilgoci z powietrza :) |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|