|
Moduł zapalania świateł |
| Autor |
Wiadomość |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2009-10-17, 12:53
|
|
|
Marian: zmień "patent" - jeśli światła włączają się bezpośrednio po włączeniu zapłonu to jest mały błąd. Masz pobór z aku bezpośrednio po włączeniu stacyjki. Moje rozwiązanie jest takie: włączam zapłon, światła nie świecą, uruchamiam silnik i do czasu rozpoczęcia ładowania światła nie świecą. Gaśnie "lampka ładowania" - uruchamia się przekaźnik i światła świecą. Wszystko. Jak znajdę czas to narysuję schemat. (jeden przekaźnik, dioda, dioda led, wyłącznik i kilka przewodów)
Wyłącznik jest po to by odłączyć układ. Wyłącznik główny świateł działa nie zależnie czy układ jest włączony czy nie.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2009-10-17, 13:05
|
|
|
JaJer masz rację. Twoje rozwiązanie jest dużo lepsze i chyba nie aż tak skomplikowane. Podaj schemat jeżeli możesz. Moje sprawdza się do tej pory, ale ....No właśnie jest jeszcze ciepło i mam nowy aku. Nie wiadomo co będzie się działo jak zacznie się zimno i aku trochę siądzie. Faktycznie mogą zacząć się problemy. Jeżeli możesz pamiętaj o schemaciku.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2009-10-19, 07:13
|
|
|
| Przełącz przewód z cewki na przewód D+ z alternatora (niebieski, dochodzący do kombiwskaźnika. Złącze 9 pinowe, C1) |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2009-10-19, 18:36
|
|
|
| Dzięki za podpowiedź. Bedę próbował. |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2009-11-01, 22:06
|
|
|
Witam!
A aj właśnie wczoraj skończyłem swój patent. 2 przekaźniki jeden włącznik rolkowy i trochę kabla. A więc patent trzeba zacząć od zamontowania włącznika do kontrolki ręcznego; 2 pozycyjny z małym ramieniem i rolka montujemy go pod dźwignia rzecznego po to że by moja żona mogła ruszyć ( bo jak ojciec zrobił ręczny to przy 80 pali gumę POWAŻNIE). Jeden kabel z masa od włącznika do kontrolki od poziomu płynu hamulcowego i jak masz ręczny zaciągnięty to się świeci a na drugim kablu pojawia się mas po opuszczeniu dźwigni.
Montaż przekaźników: ja mam światła długie i mijania na przekaźnikach tak wiec wystarczył mi 10amperowy przekaźnik do załączani postojówek a jego cewkę podłączyłem do stacyjki plus po przekręceniu i do kabla idącego do elektromagnesu na rozruszniku z skąd pobiera masę. Efekt przekręcasz kluczyk zapalają się tylko postojówki, zapalasz silnik gasną wszystkie światła, wyłącza się rozrusznik postojówki się zapalają. Drugi przekaźnik sterujący włączaniem świateł drogowych i mijania 6A (które dalej są przełaczane na przekaźnikach 30A) masę ma z dźwigni ręcznego kiedy jest opuszczona a plus z kontrolki ładowania kiedy zgaśnie. Efekt jest taki ze światła drogowe zapalają się jeśli zgaśnie kontrola ładowania i zwolnimy hamulec ręczny (ale brak płynu hamulcowego niema wpływu na światła drogowe, dzisiaj miałem to okazje sprawdzić ;)
Oczywiste układ niema potrzymania ale będę coś takiego musiał założyć i niema tez wyłącznika ale to wystarczy dać cokolwiek na cewce pierwszego przekaźnika. Proponuje dać w tym miejscu przełączniczek który po wyłączeniu systemu da + na diodę mrugająca że by przypadkiem nie zarobić 100zł mandatu kiedy wyłączymy automat.
Podobny system działa u mojego ojca w mikrusie od 2 lat jak dostałem mandat za brak gaśnicy ;)
POZDRO
NOWY Z GNIEZNA
TRABI 1.1 LPG (DUŻO przy nim roboty) |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2009-11-03, 08:22
|
|
|
| Trochę skomplikowałeś... Przyznam, mój układ fabryczny ma opcje wyłączania świateł mijania po zaciągnięciu ręcznego, ale nie zajmowałem się tym. Tylko JEDNA z 5 naszych firmówek ma to podłączone (przez przypadek podobno) zresztą klientom też tego nie podłączamy. Nie ma sensu |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2009-11-05, 23:40
|
|
|
Witam!
Tak zamotka to moja specjalność! Mi chodziło o to że czasami podjeżdżam do przejazdu kolejowego i zaciągam ręczny a światła pozycyjne chce mieć a drogowe zgasić i dlatego to podpoiłem a czasami na parkingu np. jak skrobie samochód to zaciągam ręczny i czekam aż się nagrzeje a światłą drogowe nie musza się palić bo i poco maja zużywać dodatkowe paliwo.
Przede wszystkim chodzi mi o zmniejszenie zużycia prądu (paliwa) albo na naładowanie się akumulatora. Już od jakiegoś czasu jeżdżę na diodowych światłach dziennych ale jeszcze nie miałem okazji sprawdzić spadku zużycia paliwa ale chodzi tez o żywotność żarówek.
A tak naprawdę całe to podłączenie czujnika pod ręczny to nie filozofia tylko trzeba mieć z godzinkę i trochę materiału (4cm kątownika).
A jeszcze takie małe pytanko czy w 1.1 lampa wstecznego zapala się tylko na włączonych światłach pozycyjnych czy bez świateł też?
POZDRO!!! |
|
|
|
 |
TrabiVR6
Gość
|
Wysłany: 2009-11-06, 00:56
|
|
|
| Lama wstecznego sie włącza po wbicu wstecznego biegu bez względu na włączone/wyłączone światła :P |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2009-11-06, 08:57
|
|
|
Uzasadnienie podłączenia czujnika wyłączania świateł pod ręczny hamulec uważam za całkiem logiczne i praktyczne.Jak widać z postów jest wiele rozwiązań. Każde ma plusy i minusy. Niech więc każdy indywidualnie wybierze sobie coś co mu najlepiej odpowiada.
A co do diodowych dziennych to jaich używasz lampek. Chodzi mi o to czy diody (jakie ?)zamontowałeś w osobnych obudowach czy w wbiłeś się gdzieś w lustra starych lamp.(bo i taki patent widziałem w Gdańsku). |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2009-11-06, 09:49
|
|
|
| Światło cofania działa po stacyjce. Wpięte pod +15 |
|
|
|
 |
|
|