|
[KRAKÓW] SMAROWANIE TRABANTA |
| Autor |
Wiadomość |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2010-05-29, 16:19
|
|
|
Potwierdzam poprzedników. mam podobną smarownicę tylko trochę mniejszą.Tam pakuje się smar bez tuby. To pewne na 100 %.
pozdrawiam |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-05-30, 09:24
|
|
|
| trzeba jeszcze pamiętać że smarownica potrafi się zapowietrzać. Najczęściej przy ładowaniu smaru zostają wolne przestrzenie z powietrzem. Należy wtedy pouderzać rączką tłoczyska o ziemię (w pionie) i spompować rączką aż zacznie działać. |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2010-05-30, 12:26
|
|
|
| Ta smarownica (jak i większość) ma zaworek odpowierzający - jednka odpowietrzanie nic to nie dawało - naładuję ją smarem ręcznie i zobaczymy. |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-06-02, 23:35
|
|
|
| To prawie taki sam model jak Yato i niestety niema tak dobrze trzeba się ubabrać albo smar lekko podgrzać aż się roztopi i wtedy wlać go do smarownicy na odciągniętym tłoczysku. A moja rada naładuj smaru do środka na cofniętym na maksa popychaczu, zwolnij popychacz i odpowietrz ile się da używając zaworka po drugiej stronie przy wężyku. Najlepiej smar połóż na grzejniku żeby był bardziej płynny. Ta smarownica jest na smar luzem! |
|
|
|
 |
Kosiek
Gość
|
Wysłany: 2010-06-02, 23:43
|
|
|
| Dla mnie nie ma lepszego narzędzia do nakładania smaru niż ręka. Zakładam lateksowe rękawiczki i jazda;) Naciągam sprężynę i wpycham tłoczysko do środka. Smar nakładam warstwami odciągając tłoczysko. Kawałek po kawałku, podbijając o podłogę jak mówił Magik. Jak jest załadowana na full to zakręcam i nie mam jakiegokolwiek kłopotu z powietrzem:) |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-06-03, 06:35
|
|
|
| zrób jak napisałem... |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2010-06-04, 18:59
|
|
|
| Sprawa się wyjaśniła - smarownicę wsadziłem do pojemnika ze smarem i "naciągnąłem". Odpowietrzyłem i działa :) Dzięki za info. |
|
|
|
 |
|
|