Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[601] Dokręcenie koła zamachowego
Autor Wiadomość
Goofy
Gość
Wysłany: 2009-03-25, 12:40   

ok, posprawdzam:) Tylko że koło nie bije po promieniu tylko wzdłuż osi wału, koła są dwa, każde z innym wieńcem ( oba odwrócone o 180), na jednym silniku jest wpust czółenkowy nowy, o wymiarach takich jak w katalogu, a w drugim jest bolec... objawy te same... jedyne co mają wspólne to obudowa zimeringu i sam zimering ;)
 
 
MARIAN B.
Gość
Wysłany: 2009-03-25, 13:35   

A spróbój zakładać te koła bez kołka i klina. Dokręć bardzo lekko i obracaj je nie ruszając wału. Zmierz wtedy czy biją.Jeżeli tak to koła są złe.Uszczelniacz chyba nie może być przyczyną.Poźniej załóż koło z kołkiem i dokręć mocno.Ustaw tak, żeby w danym miejscu buło największe odchylenie od obudowy, sprawdź w którym miejscu jest np. pierwszy tłok. Jeżeli podczas obracania wału to największe odchylenie będzie zawsze w tym samym położeniu tłoka, to przypadek chyba 1 na tysiąc ale masz krzywy wał. Tak myślę.
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2009-03-25, 14:29   

marian ty takie rady dajesz??? a pytasz się jak koło dokręcić. Widzę że powstaja tu jakieś chore doktoraty. Nie lepiej wżiąść sobie raz dziennie do kibla skurskiego ?
Goofy zobacz czy wieńce są porządnie założone i nie ma brudu który mógł spowodować odchylenie przy nakładaniu na zamach. Jak wieniec jest podjedzony od rozrusznika to może być też złudzenie optyczne . Znajdż jakiś dobry punkt pomiaru bądź zdejmij wieniec. Poza tym jak chcesz mierzyć dokładnie koło to musisz je przykręcić na fest a nie na luźnym
 
 
MARIAN B.
Gość
Wysłany: 2009-03-25, 16:54   

magik,
Dlaczego tak piszę ? Mam ponad 50 lat. Zawsze interesowałem się naprawami samochodów. Sam wykonałem generalne naprawy kilku samochodów (Fiaty 126, VW Garbus, Skody, Trabanty).Wszystkie zawsze się udawały.
Jeśli daję rady, to tylko poparte doświadczeniem własnym (sam tak kiedyś to robiłem), jeśli zadaje pytania to znaczy, że nigdy tego nie robiłem, chcę skorzystać z Waszych doświwdczeń i nie chcę czegoś zepsuć. Tak więc nie dziw się niczemu. Ja z Twoich rad (są bardzo konkretne i mądre )zawsze chętnie korzystam i dziękuję Ci za nie.
Ale może masz rację, że zbyt często się wtrącam na Forum.
Pozdrawiam
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2009-03-25, 16:57   

No i po jednym poście postarzyłes się o 35 lat. ha ha ha
 
 
jasiujasiu1
Gość
Wysłany: 2011-03-14, 00:16   

Serwus!

ja w kwestii tego przyrządu, co było napisane...

Zasadniczo do montażu i demontażu koła zamachowego służy "przyrząd ustalający 4160 000 0/2-W26" ...naturalnie do dostania w każdym kiosku :)

Przy odrobinie motywacji da się go wykonać samemu - metalowa sztabka z dwoma otworami i dwa kołki/śruby


czy ktoś go widział / miał w ręce? czy to działa?

zapragnąłem wykonać sobie taki. poczyniłem szybkie obliczenia i wyszło mi, że nie da się go wykonać ze standardowych materiałów.

sprawdźcie proszę moje obliczenia:

1- moment jaki potrzebujemy to 150 Nm
2- załóżmy długość przyrządu 550 mm
3- odległość pomiędzy śrubami 150 mm
4- więc model przyrządu to belka podparta na dwóch podporach i wystające ramie w jedną stronę
5- do końca belki przykładamy ok 300 N (300 N x 0,5 m = 150 Nm)
6- na podporach otrzymujemy reakcje o modułach 950 N i 1250 N
7- sprzęgło trzymają śruby M6 (dr=4,68)
8- wskaźnik Wx rdzenia śruby ok 10 mm3
9- powierzchnia osadzenia docisku jest cofnięta o 10 mm
10- bierzemy większą z reakcji 1250 N
11- moment gnący dla rdzenia śruby w punkcie na powierzchni osadzenia docisku (obliczony optymistycznie - najmniejsze ramie)10 mm x 1250 N = 12500 Nmm
12- naprężenia rozciągające w rdzeniu śruby od zginania 12500 Nmm / 10 mm3 = 1250 N/mm2

Czyli śruby M6 musiały by być twardsze niż 12.9


Czy blokowanie wału przez koło pasowe jest bezpieczne?

pozdr
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2011-03-14, 05:11   

Panowie inżynierowie ... !
Nie blokujmy wału po przeciwnej stronie podczas dokręcania koła zamachowego!
Właśnie trzeba zablokować koło zamachowe i to na jego obwodzie, czyli tam gdzie mamy wieniec. (koło na klinie wsuwa się na stożek, zaciska się i się trzyma - to wszystko)
Przyrząd do blokowania to nic innego jak fragment zębatki zamocowany do karteru, i zazębiony o wieniec koła zamachowego.
Otwory w kole pasowym nie służą do blokowania wału podczas dokręcania koła zamachowego.
Wystarczy trochę pomyśleć by zablokować koło zamachowe.
Temat widzę stary, ale nadal aktualny.
Pozdrawiam.
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2011-03-14, 05:51   

Dodam tyko, że przyrząd jaki chcecie zbudować może jedynie służyć do skręcenia wału.
 
 
Krzysiek Sawicki
Gość
Wysłany: 2011-03-14, 13:25   

witam.
co prawda nie dokręcałem jeszcze koła ale pamiętam rozkładanie. długa łyżka do zakładania opon plus dwie śrubki m6 8.8 i poszło :) co prawda bardzo ciężko. Na śrubki dokręciłem kilka nakrętek żeby się nie wyginały. Skoro ten sposób się sprawdził to zastosuje go również przy skręcaniu.
Tyle moje doświadczenia.
 
 
jasiujasiu1
Gość
Wysłany: 2011-03-14, 13:51   

Czy ktoś zna parametry wieńca zębatego (koła zębatego)? Może ktoś zna już gotowe wymiary zębatki?
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2011-03-14, 19:27   

W którejś z książek są rozrysowane przyrządy specjalne, do blokady koła zamachowego jest po prostu kawałek płaskownika przykręcany na dwa otwory od śrubek mocowania docisku sprzęgła. Istnieje nawet katalog przyrządów specjalnych, warto zapytać Xiendza :) ja nie mam. Przyrząd zastępuję kawałkiem nogi od metalowego regału magazynowego. Dziur tyle że nie trzeba wiercić. Warunkiem jest zamocowanie silnika w stojaku montażowym, ten też mam wykonany domowym sposobem, być może długość ramienia płaskownika ma wpływa na siłę dokręcenia dynamometrykiem ale inżynierem nie jestem. Jeśli ktoś miły to może mi policzy albo chociaż wytłumaczy ? :)
 
 
Bartek Dobrzyński
Gość
Wysłany: 2011-03-15, 08:48   

Istnieje nawet katalog przyrządów specjalnych
Nie trzeba pytać, jest nawet na stronie CT:
http://cartoontrabant.pl/...bant_naspec.pdf
 
 
jasiujasiu1
Gość
Wysłany: 2011-03-15, 11:52   

no to jest jak ze smokiem wawelskim - każdy słyszał a nikt nie widział.

wymiary ktoś zna?
 
 
MARIAN B.
Gość
Wysłany: 2011-03-16, 19:32   

Podczepiłeś się do mojego starego postu z problemem odkręcanie/przykręcanie koła zamachowego do wału 601. Tak jak pisze Jajer. Nie rób tego blokując koło pasowe. Nie tędy droga. Faktycznie trzeba zablokować koło zamachowe i dokręcić nakrętkę na nim. Najłatwiej zrobic to na jak największej średnicy koła zębatego (potrzebna najmniejsza siła). Ja nie jestem aż tak biegły jak Ty w tych wszystkich obliczeniach ale musiałem jakoś to koło dobrze dokręcić więc zrobiłem sobie "przyrząd".Mam go jeszcze do dziś gdzieś w garażu. Otóż kupiłem kątownik 50 x 50 zimnogięty (ten z grubymi ściankami). Przeciąłem go na dwa kawałki po ok 80-90 cm. Wykorzystałem istnijące otwory w karterach (wokło koła zębatego), przyłożyłem kątowniki po kolei do koła ( a właściwie trochę na wieniec żebaty) i...wywierciłem po dwa otwory w każdym tak aby pokrywały się z otworami w karterze.Odrysowałem powierzchnię, którą jeden bok kątownika pokrywał wieniec zębaty, odrysowałem żeby. Zdemontowałem wszystko i szlifierką kątową naciąłem zęby po łuku. Oczywiście ten wieniec zazębiał się z wieńcem koła w Trabim.(robiłem to ręcznie i zazębienie oceniam na ok.70 % dokładności). Każdy mój ząb był inny ale pasował do wieńca i blokował go. Chcąc mieć pewność, że to wytrzyma zrobiłem drugi taki sam przykręcany do innych otworów w karterze. Ten "przyrząd" idealnie blokuje wieniec a długie ramiona stanowią blokadę o podłogę w chwili odkręcania lub dokręcania.
Teraz pewnie Wszyscy sikają ze śmiechu co to ja zrobiłem. No może i śmieszne ale i skuteczne.
Pozdrawiam
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2011-03-18, 12:27   

MARIAN:
Zastosowany przez Ciebie sposób blokady koła zamachowego jest bardzo skuteczny, a na dodatek bezpieczny dla wału. Myślę że nikt nie powinien nawet uśmiechnąć się skrycie, a wyrazić podziw dla skuteczności blokady.
Wiadomym jest że koło zamachowe źle (słabo) przykręcone może narobić wiele szkód.
(luzując się niszczy klin i drze powierzchnię stożka zarówno na wale jak i kole zamachowym),no i silnik zaczyna jakoś dziwnie pracować. Teraz do wymiany mam wał i koło.
Ja byłem bardziej oszczędny bo blokowałem odpowiednio przygotowanym płaskownikiem (z wyciętymi zębami) na dwie śruby od rozrusznika. Proszę zwrócić uwagę, że jest to idealne miejsce do założenia blokady.
Fabryczny przyrząd właśnie tam się montuje.
Wydaje mi się że obliczenia już dawno zostały dokonane więc teraz już nie ma czego obliczać, trzeba tylko przewidzieć skutki błędnych "pomysłów".
Oczywiście gratulacje dla tych co blokują wał za koło pasowe.
Pozdrawiam.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11