|
Elektryczna pompa paliwa |
| Autor |
Wiadomość |
Aren601
Gość
|
Wysłany: 2009-02-24, 10:36
|
|
|
| ok dzieki :) |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2009-02-28, 01:39
|
|
|
czyli ta pompa która kupiłeś i pokazujesz powyżej jest od gaźnikowca ;-O ??
nie wiedziałem że gaźnikowe silniki miały elektryczne pompy.
Jak pompa ma duże ciśnienie to można oczywiście obniżyc jej napięcie zasilania, albo - jesli się tego nie chce - zrobić np. "lewy" obieg na zasadzie że paliwo idzie grubszym przewodem do trójnika, za trójnikiem jest cieńszy i wraca do baku a trzeci wężyk z trójnika idzie do zbiorniczka przelewowego i stamtąd nadmiar wraca.
Wtedy ciśnienie na zbiorniczek nie będzie tak duże.
Tyle że trzeba albo dwa powroty mieć, albo zrobić układ z zaworkiem zwrotnym, żeby ten powrót z wyższym ciśnieniem nie szedł do zbiorniczka.
Ewentulanie zrobić zbiorniczek o większych przekrojach wlotu/wylotu i powrót pociągnąć rurką o takiej samej średnicy jak zasilanie. Wtedy też ciśnienie wylotowe na gaźnik nie będzie duże. |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2009-02-28, 15:14
|
|
|
| O ile się nie mylę, to niektóre auta miały gaźnik i pompkę elektryczną. Wg strony z danymi, ta pompka ma ciśnienie poniżej 0.5 bara, co do wtrysku nawet mono za mało jest, a z kolei do gaźnika jak znalazł. Jakby miała większe, to miałbym rozerwany odstojnik już dawno :) |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2009-02-28, 15:16
|
|
|
Aha - pompka jest Pietburga, więc możliwe że jako zamiennik była stosowana miast mechanicznej. Na allegro pełno jest pomp do gaźników o małym ciśnieniu roboczym.
A co do wiary, to pamiętaj, że w średniowieczu o wielu rzeczach nie słyszano, a my znamy je od dawna :) |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2009-03-02, 00:51
|
|
|
noi założyłes toto przy baku czy przy silniku ?
(domyślam się że przy baku)
dobra alternatywa dla tej zasranej pompki mechanicznej z której lubiało się paliwo lać jak z kaczki (z tych rozbieralnych), no i olej sie lał koło niej na potęge
teraz tylko może być inna niespodzianka jak sie kiedyś nagle taka pompa spali hehe, o ile jest alternatywny LPG to jeszcze pojedzie |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2009-03-02, 09:27
|
|
|
| Przy silniku,pod maską. Ssa jak najęta. A mam sprawną mechaniczną i wożę w bagażniku na jakby co. |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2009-10-09, 07:39
|
|
|
Odświeżę temat. Kupiłem sobie przepływową pompę. Opakowanie Pierburg, instrukcja też, pompa sygnowana TI Automotive Poland. Ale mniejsza o to;)
Pompa ma stałą wydajność 90l/h. Zastanawiam się czy nie odsterować jej przy pomocy przetwornika częstotliwość/napięcie. Tzn na wolnych obrotach zasilała by się powiedzmy 6V (czyli wydajność byłaby mniejsza) a im wyższe obroty, tym wydajność byłaby większa. Jest sens? Czy te 90l spokojnie przeleje się przez odstojnik |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2009-10-10, 06:17
|
|
|
| A jakie ma ciśnienie robocze? Do gaźnika max 0.6 bara.inaczej odstojnik Ci rozerwie :) |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2009-10-10, 17:06
|
|
|
| Pompa podaje 0,5 bara. |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2009-10-11, 21:22
|
|
|
| To nie kombinuj. Mam taką na stałym zasilaniu 12V i żadnych kłopotów. Potrafi czasem zalać gaźnik, ale to wina gazu i złego poziomu paliwa na skutek latania pływaka po pustej komorze na gazie właśnie. To samo miałem na mechanicznej, więc - zakładać i latać. Wygoda najważniejsza ! |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2009-10-12, 07:51
|
|
|
| Założyłem. Trochę przebudowałem układ paliwowy i jest... Genialnie. Odsterowałem ją przez przekaźnik od elektrozaworu odcinającego paliwo przy gaźniku. Przełączam na benzynę - pompa zaczyna pracować. Rano odpalanie to czysta przyjemność. A swoją drogą to poprawiło to też wydatnie pracę silnika na benzynie. Widocznie stara pompa mechaniczna była walnięta. |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2009-10-12, 21:12
|
|
|
To masz dokładnie jak ja :)
Zaślepiałeś otwór w głowicy czy stara została i wali na sucho? Ja zaślepiałem. |
|
|
|
 |
Groszek
Gość
|
Wysłany: 2009-10-12, 23:07
|
|
|
| wieczorem gasisz na gazie rano wsiadasz zapłon przełaczasz na bene pompka napełnia gaznik tryk i juz |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2009-10-13, 08:21
|
|
|
| Z blachy chyba 5mm wyciąłem zaślepkę. Do tego oring (zresztą oryginalny z pompy). Obrobione, dopieszczone, zakonserwowane i wygląda ładnie |
|
|
|
 |
|
|