Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Dusi sie , strzela z rury i zwalnia;]...
Autor Wiadomość
michał wójcik
Gość
Wysłany: 2009-11-08, 13:46   

ok. dzięki za odpowiedzi. zmienię aparat, sprawdzę kable i świece (te niemniej jednak były stosunkowo niedawno wymieniane). będę informował.

a jakiś pomysł co z 1 i 2?
 
 
michał wójcik
Gość
Wysłany: 2009-11-08, 14:09   

ps. jest jakiś zamiennik aparatu zapłonowego? vw polo, warburg?
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2009-11-08, 16:35   

Pasuje aparat zapłonowy od VW, AUDI. Sprawdź rocznik. Przy zakupie pamiętaj o średnicy ośki palca rozdzielacza zapłonu. Nie będziesz musiał kupować palca. Chyba że kupisz kompletny (z palcem i kopułką, ale wtedy zwracaj uwagę na sposób podłączenia przewodów WN! w kopułce. Koszt na alledrogo od 75 do 200PLN. (200,00 oryginalny DDR)
Pozdrawiam.
 
 
misza
Gość
Wysłany: 2009-11-09, 21:54   

jakiś pomysł co z 1 i 2?
1. to zużyty komutator w rozruszniku. jakiś czas jeszcze będzie krecił, stukanie młotkiem troche pomaga.
Albo styki które uruchamiają prad na rozrusznik
M
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2009-11-10, 05:49   

Ja myślę , że nie komutator, a szczotki! (są już wyrobione, wieszają się, nie stykają z komutatorem. Uderzenie młotkiem pomaga na chwilę. szczotki "łapią" kontakt z komutatorem. W następstwie wypali się komutator - jeśli nie wymienisz szczotek).
Komutator i szczotki mogą być dobre, a tulejki wirnika są wyrobione stojan przyciąga wirnik i się nie kręci (słychać tylko cyk)
Wypalone styki automatu rozrusznika (też słychać będzie tylko cyk, a rozrusznik nie będzie kręcił)
Nie można wiązać układu zapłonowego z rozrusznikiem. To zupełnie co innego.
Rozrusznika może wcale nie być (rozruch na "pych") i układ zapłonowy powinien działać prawidłowo. (nic nie powinno strzelać, przerywać itp.)
Najpierw sprawdź/ustaw prawidłowo zapłon, a w następnej kolejności wymontuj rozrusznik i zobacz co mu dolega. Jeśli nie wiesz jak to jedyne wyjście - warsztat specjalizujący się w rozrusznikach.
Pozdrawiam.
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2009-11-10, 06:01   

Jeszcze pytanie: o jakie trabanty chodzi? Tu prośba: zaznaczajcie wyraźnie czy to T1.1, czy T601. Są znaczne różnice w budowie poszczególnych modeli.
Brak informacji o modelu powodować może błędne odpowiedzi.
 
 
michał wójcik
Gość
Wysłany: 2009-11-10, 14:36   

u mnie 1.1

dzisiaj kontynuuję walkę. wczoraj wyczyściłem kopułkę, palec, przewody...i teraz już nie pali w ogóle ;-)
 
 
Bachur
Gość
Wysłany: 2009-11-10, 15:17   

zobacz w palcu rozdzielacza-ten plastik co wchodzi w rowek czesto sie lamie i palec sie nie obraca po prostu-warto miec to na uwadze :)
 
 
michał wójcik
Gość
Wysłany: 2009-11-10, 16:39   

jest iskra na przewodach (a przynajmniej na jednym) więc to nie palec. jako że leje dziś cały dzień, to nie chciałem się bawić za bardzo z prądem więc wiele więcej nie sprawdziłem. może jutro przestanie padać.

czy jak aparat zapłonowy jest nie podłączony kabelkiem (tym który lubi się urwać...), to może być iskra a może nie palić? już kiedyś mi się ten kabelek rozpadł, więc może znów. tylko ta iskra...

muszę też sprawdzić świece a nie mam klucza, zanim się zdecyduję na kupno aparatu zapłonowego, bo mimo wszystko to spory wydatek...
 
 
michał wójcik
Gość
Wysłany: 2009-11-10, 16:40   

klucz 21mm?
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2009-11-10, 17:21   

Jak jest iskra to sprawdź czy palec jest we właściwej pozycji, czy przypadkiem nie obraca się na osi. Często w palcu wykrusza się "klin" wchodzący w rowek oski aparatu zapłonowego. Iskra wtedy jest, ale nie we właściwym miejscu.
Tu krótko opiszę jak się ratowałem gdy palec się uszkodził:
-kawałek tekturki, palec orientacyjnie ustawiasz i wciskasz na tekturkę/papierek na oś aparatu. Da się dojechać! Jeździłem "na tekturkę" pół roku. Koszt palca to od 10 do 16 złotych.
Pozdrawiam.

PS
Wszystkie przewody muszą być podłączone do aparatu zapłonowego.

michał wójcik: ja proponuję klucz 43"
 
 
michał wójcik
Gość
Wysłany: 2009-11-12, 14:32   

palec wygląda ok, siedzi twardo. iskra jest na każdej świecy.

kabelek do zapłonu (taki z wtyczką) praktycznie rozpadł mi się dziś w ręku (w zeszłym roku go lutowałem). przelutowałem (tym razem nieco mniej prowizorycznie), ale nadal w ogóle nie pali. na popych też.

pytanie: jaka kolejność podłączenia przewodów WN bo może jakiś głupi jestem i źle podłączyłem (wg instrukcji niby, ale kto wie...)
 
 
michał wójcik
Gość
Wysłany: 2009-11-12, 14:35   

klucz 43 cale? hm...
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2009-11-12, 19:22   

Taki klucz złapie wszystkie świece za jednym razem ;)i jeszcze zostanie trochę miejsca ;)
a zupełnie poważnie to najlepiej pasuje klucz do świec M14.
M14 to gwint świecy.

Kolejność zapłonu: 1-3-4-2 Pamiętaj że masz znak na kole pasowym i musisz go ustawić, a dopiero sprawdzić położenie palca i kolejno podłączać przewody WN.
Na blaszce przy kole pasowym masz dwie krawędzie, jedna oznacza punkt wyprzedzenia zapłonu, a druga wyznacza zwrot zewnętrzny tłoka.
Powodzenia.

PS
Zatankuj paliwo.
Brak paliwa może być powodem że silnik nie chce pracować ;)
 
 
Pelu
Gość
Wysłany: 2009-11-12, 22:06   

jak kabelek w aparacie jest urwany,to nie ma iskry
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 12