 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
Pytanko - przeszklony dach - przepisy |
| Autor |
Wiadomość |
Złoty
Gość
|
Wysłany: 2007-01-17, 17:15
|
|
|
To sie zgadza ze nie produkowano traba ze szklanym dachem... Ale zwroc uwage na to ze Ttabant nie byl produkowany z silnikiem 353, nie byl produkowany z silniekiem 1,8 czy 2,0. Jezeli jest przerobiony dobrze (nieraz duzo lepiej od oryginalu) to nikt nie ma prawa sie do czego doczepic. Trabant przeszedl tez homologacje ze swoimi "slynnymi" wahaczami, ktore niewątpliwie sa wiekszym zagrozeniem niz zmiana dachu. Trabiki 1,1 to juz calkowita pomylka jezeli chodzi o bezpieczenstwo. Nie mowiac juz ze sie łamią i mogą sie rozpasc w kazdej chwili. Mozna by bylo wymieniac tak bez konca, i dobrze o tym wie kazdy trabanciarz.
W trabancie dach jest elementem konstrukcyjnym, ale nie jest on na stale polączony z calym nadwoziem... mozna go bez problemu odkręcic jak duroplast z drzwi lub blotnika... Nikt nie zabrania wymieniac duroplastow na trampku. I jezeli bym wyklepal traba z blachy, lub zrobil go calego z włokna szklanego, nadal by sie do niego nikt nie doczepil jezeli by to bylo zrobione z glową. Polska to nie Niemcy ze na wszystko trzeba miec homologacje. W niemczech jezeli masz na aucie odrobine korozji, to nie przejdziesz przegladu dopuki tego nie naprawisz... Nie mowiac juz o katalizatorach, badaniach spalin i innych badziewiach ktore w polsce zadko kiedy sie zdazają. A stan samochodow poruszających sie po naszych drogach, i wogole stan naszych drog jest wielką niewiadomą. |
|
|
|
 |
analgetyk
Gość
|
Wysłany: 2007-01-24, 11:50
|
|
|
witam, zaciagnalem jezyka i jezeli chodzi o jakiekolwiek zmiany to teoria wyglada tak:
- idziemy do rezczoznawcy (PZMOT, albo gdzies indziej) gadamy co chcemy zrobic i on mowi co i jak,
- przerabiamy, idziemy do wydzialu komunikacji, bierzemy papierek, wypelniamy co zmienione
- zalatwiamy przeglad techniczny (z papierem od rzeczoznawcy nie bedzie problemu)
- idziemy przerejestrowac, zeby wbili w dowod ze byly zmiany i mamy wszystko w powazaniu, od strony prawnej
jezeli chodzi o homologacje to terzba ja miec tylko jezeli chcemy cos zrobic ponad standard, bez wzgledu na to w jakim samochodzie to robimy, wiec homologacji na dach nie trzeba, jest wypozazeniem standard;) teoretycznie nawet jak go utniemy to nie potrzebna zadna homologacja
tak na to patrzy wydzial ruchu drogowego i tak by radzili zrobic zeby nie bylo zadnych klopotow, chociaz i tak nie powinno byc |
|
|
|
 |
klakson
Gość
|
Wysłany: 2007-01-24, 20:40
|
|
|
| no i podziękowac za odpowiedzi - juz mniej wiecej wiem co i jak :) |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|