|
[1.1] TRABANT SIĘ ŁAMIE??!! |
| Autor |
Wiadomość |
Spike Spiegel
Gość
|
Wysłany: 2006-12-24, 12:07
|
|
|
| ŻółtyTrabik, może tobie poprostu sypie sie próg???!!!jak masz dziure w proghu to to niczemu nie szkodzi i jest normalne u (prawie) każdego Traba |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2006-12-24, 18:09
|
|
|
Gdyby to byla dziura to pol biedy, ale to jest szczelina powstala na skutek pekania, i wlasnie to mnie martwi.
Pozatym wydaje mi sie ze u mnie to jednak czemus szkodzi, przyklady: jak trab jest przechylony to drzwi po stronie kierowcy trudno sie zamykają, jak sciagam noge z gazu to pojawia sie taki metaliczny stuk,wlasnie od strony kierowcy - tam jest nieszczesne pekniecie, jest on dosc glosny, no i cos pod maską albo silnik albo skrzynia podczas jazdy wydaje dzwiek tak jakby sie dany element chwial tzn taki dzwiek jakby byl tam stary sprezynowy skrzypiacy materac ;)
Przedtem tych objawow nie bylo, i wlasnie to daje mi najwiecej do myslenia.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
grubas
Gość
|
Wysłany: 2006-12-24, 23:20
|
|
|
Mój Trab jak jest przechylony lub stoi na jakiejś nierówności zayebystej czy też jest na podnośniku to też ma problemy z drzwiami, poprostu "buda" paracuje i drzwi z jednej strony same się otwierają a z drugiej nie można ich otworzyć. Przykład kiedyś jechałem po rondzie i prawie brat cioteczny wypadł na asfalt, od tej pory zawsze trzyma drzwi.
Dobrze byłoby jakbyś jakieś foto lub chociaż szkic zarzucił bo trudno się skumać o co chodzi, może pęka Ci tzw. rama pod silnikowa (no bo to też możliwe) i mogłoby wskazywać na takie objawy. |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2006-12-25, 08:55
|
|
|
Ok dzisiaj pojde do garazu i naszkicuje dokladnie ktore to miejsce, bo moze faktycznie z takich "suchych" opisow trudno sie domyslic co dokladnie peka. No przedtem az takich problemow z drzwiami oraz z ruszaniem silnika nie mialem, pozatym te trzaski metaliczne podczas ujmowania gazu i wysprzeglania sugerują iz chyba jest to rzecz ktora wymaga dokladnemu przyjrzeniu sie.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-12-25, 13:57
|
|
|
| a ja sądzę że w 1,1 dlatego jest więcej problemów z jaskółką niż w 601, bo 1,1 ma znacznie większą moc a jaskółka właśnie tę moc przenosi z silnika/łoża silnika na karoserię, jest znacznie bardziej obciążana niż 601, poza tym wydaje mi się że blachy w polo były gorszej jakości jak w 601. Dwie te rzeczy razem wzięte powodują takie problemy z jaskółkami w zaniedbanych przez poprzednich właścielach polówkach.... |
|
|
|
 |
Sebastian (reafus)
Gość
|
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2006-12-25, 18:53
|
|
|
No ta ilustracja powinna bardzo uproscic sprawe ;).
Element 1, najbardziej wysunieta do przodu czesc - tam gdzie powinno byc chyba cos dokrecone (dospawane). I wlasnie peka element ktory nie zostal na tym rysunku zaznaczony.
Widac to bez wiekszego problemu gdy skreci sie maksymalnie w prawo kola i zajrzy sie w lewe nadkole. Jest tam taka "podluznica" ktora wedlug mnie jest przymocowana do elementu 1. |
|
|
|
 |
monsz
Gość
|
Wysłany: 2006-12-25, 19:51
|
|
|
Witam ja już przez takie czy inne rzczy mając trampka 601 a teraz trabanta 1.1 ale ponieważ nie lubie być nabijany zaopatrzyłem sie w książki i prospekty.A to wszystko dla tego aby wiedzieć , że trabant to konstrukcja samonośna. Belka przednia podciągi progi oraz inne wzmiocnienia twożą całość i wszystko to tworzy konstrucję
Jeszcze w tej chwili są do tego samochodu elementy które w cale dużo nie kosztuja to o czym mówisz to aby mieć spokój na wiele lat i być bezpiecznym kosztuje około 260zł
A kleić nie ma co bo to nie robota. To tyle. |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-12-25, 20:56
|
|
|
Element 1, najbardziej wysunieta do przodu czesc - tam gdzie powinno byc chyba cos dokrecone (dospawane). I wlasnie peka element ktory nie zostal na tym rysunku zaznaczony.
Widac to bez wiekszego problemu gdy skreci sie maksymalnie w prawo kola i zajrzy sie w lewe nadkole. Jest tam taka "podluznica" ktora wedlug mnie jest przymocowana do elementu 1. Z opisu mozna wywnioskowac ze pekla ci rama podsilnikowa.... jeśli to rzeczywiscie ona to nie jest źle |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2006-12-25, 21:10
|
|
|
Witam
No to polepszyliscie mi humor :). A juz mialem przed oczami czarne scenariusze ;).
Jedną ksiazke do trabanta 1.1 mam, ale teraz widze ze tam jest wszystko i nic... Bede musial kupic cos lepszego ale moj trabant pozera mi wszystkie srodki finansowe jakie posiadam ;)
Jezeli chodzi o tą czesc to czy ma ktos moze do niej dostep?
Bo na motirexie tego nie widzialem. W latanie czegos co ma sie rozleciec znowu za miesiac lub dwa nie chce sie bawic i wolalbym to wymienic na nowe.
Jezeli ktos mialby cos takiego na zbyciu, lub zna miejsce gdzie mozna to dostac to bylbym bardzo wdzieczny za informacje.
A do zamontowania polecacie bardziej mechanika czy blacharza? Trzeba wymontowac silnik itp?
I jeszcze jedno czy ten ruszajacy sie silnik/skrzynia przy ruszaniu i przy ujmowaniu gazu to moze byc wina tej ramy czy trzeba by sie bylo przyjrzec poduszkom pod silnikiem i skrzyniom?
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2006-12-26, 19:39
|
|
|
Witam
Wszystko wskazuje na to iz to nieszczesna rama podsilnikowa peka.
Czy ten element pasuje od 601? Ja mam 1.1.
Znalazlem oferte sprzedazy, jednakze dotyczy ona modelu 601 i nie jestem pewien czy bedzie pasowac.
Za odp z gory dziekuje
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Lewy_81
Gość
|
Wysłany: 2006-12-26, 20:06
|
|
|
Rama pod silnik w 601 jest totalnie inna niz w 1,1...
Powinienem jakas w garazu znalezc...
Jutro oblookam... Jak bedziesz zainteresowany daj znac na kom 602-825-736
PozDDRo |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2006-12-27, 10:51
|
|
|
I juz po wizycie u blacharza, diagnoza - jaskolka.
To przelamanie bylo niestety przed mocowaniem z ramą silnika :/
W zwiazku z tym mam pytanie czy kupic tą z motirexu czy moze ktos ma oryginalną niemiecką w podobnej cenie?
Jezeli ktos posiada oryginalną jaskolke i jest mu niepotrzebna to bardzo prosilbym o kontakt.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2006-12-28, 19:28
|
|
|
Witam
Motirex oferuje jaskolke za 160 zl, jednakze watpie zeby byla to oryginalna niemiecka.
Czy ktos mial moze z tą jaskolką z motirexu do czynienia, jaka jest i czy warto ją kupowac?
Bo o progach slyszalem nie najlepsze opinie, a nie chce kupic czegos co za rok znowu bedzie tak samo zgnite jak moja stara jaskolka...
Tak wiec: warto czy nie za bardzo?
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Goofy
Gość
|
Wysłany: 2008-04-06, 12:22
|
|
|
Odkopuję temat ;)
Dziś z rana poszedłem przygotować Traba do przeglądu. Uniosłem elegancko przód, postawiłem na koziołkach... i właśnie - z przerażeniem stwierdziłem że nie da się normalnie zamknąć ani lewych ani prawych drzwi ...Trabant jakby się wygiął i przy próbie zamknięcia drzwi uderzają o zamki. Co ciekawe, po opuszczeniu auta na dół wszystko zamyka się idealnie
I tu moje pytanie- czy to jest groźne? znaczy się czy grozi złamaniem? Podejrzewam że może przyczyną jest spartaczona naprawa blacharska, bo Trabant kiedyś był sztywniejszy... Jak się z tym fantem uporać?
Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki |
|
|
|
 |
|
|