|
snieg, mrozy i trampek... |
| Autor |
Wiadomość |
Grzesiek N. [601]
Gość
|
Wysłany: 2006-01-23, 10:08
|
|
|
Mi zamarzł zimowy płyn do spryskiwaczy (mam tylko nadzieję że nic się nie stało pompce). Płyn do spryskiwaczy i chłodnicy musi być dobry, markowy i wymieniany, nie ma rady.
Poza tym... czekam na wiosne...
pozzzdrawiam |
|
|
|
 |
Marcin & Marta
Gość
|
Wysłany: 2006-01-23, 10:34
|
|
|
No i mnie w końcu też dopadła zima, hehe.O 7:30 sobie wsiadam, kręcę rozrusznikiem, kręcę,kręcę i dupa.Do pracy z buta bez czapki irękawic bo gdzieś zgubiłem a tu -28.O 10 poleciałem do ojca co by mnie pociągnął na lince bo ma auto garażowane to pewnie odpalił ale gdzież tam.VW Polo 1.7 SDI ani huhu.Teraz farelka na diesla właśnie chodzi i prostownik jest podłączony to może za 30 min. się uda to wtedy Traba szarpnę.
A wczoraj wieczorem pojechałem zakupić benę i nie mogłem przekręcić kluczyka w korku to myślę sobie,że jak pochucham to może będzie git.No i wargę mi do korka złapało k.... ale lekko.Trza było korek grzać farelką co by się kluczyk obrócił.
A pod pokrywą zaworów mam w Trabie zamarznięte masełko, które się kruszy.
Nie ma to w sumie jak 601.Zawsze odpalał nawet przy -30 ale to dlatego,że nie ma tam co gęstnieć w silniku a łożyska toczne są przaktycznie bez oporu. |
|
|
|
 |
arek_353
Gość
|
Wysłany: 2006-01-23, 13:22
|
|
|
HEH WIDZE ,żE NIE JESTEM JEDYNY :p
do traba wsadziłem swierzy aku ale co tam jak olej mineralny zalany to dupa a u mnie na dodatek baaardzo toporna głowica 16v wiec ledwo co obracał , wiec go zostawiłem :(
poszedłem opla odpalic- mysle nim pojade - dupa tez mi podziękował :)
więc siedze w domku |
|
|
|
 |
Kargul
Gość
|
Wysłany: 2006-01-23, 13:58
|
|
|
| No to jak narazie moja bryka wywiazuje sie najlepiej w zime:) jestem z niego dumny:) jedynie przymarzła mi ta cała dźwigienka przy gaźniku od ssania, ale to zaraz nasmaruje i będzie ok.:) |
|
|
|
 |
kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-01-23, 13:59
|
|
|
| 10 min opalarką po rozruzsniku, pod korek na zawory i po misce i odpalił :) |
|
|
|
 |
Marcin & Marta
Gość
|
Wysłany: 2006-01-23, 14:34
|
|
|
| No...Jakoś odpaliłem diesla a Trabek na lnce zapalił po 15 metrach tylko koła się trochę ślizgały bo lód wszędzie ale jakoś się udało. |
|
|
|
 |
JareK
Gość
|
Wysłany: 2006-01-23, 14:39
|
|
|
| Ja na swojemu nie moge nic zarzucic (odpukac) stal na mrozie 4 dni ide rano wsiadam dwa obroty i pali fakt biegi troche ciezko wchodza ale to wina zgestnialego oleju po rozgrzaniu wsio jest ok ;) |
|
|
|
 |
Krzysiek & Asia
Gość
|
Wysłany: 2006-01-24, 13:31
|
|
|
| Moj przez ostatnie 3 dni sie buntowal i nie chcial sie toczyc ale dzis go siłą wepchalem do garazu zeby sie troche ogrzal i mam nadzieje ze jutro odpali =] |
|
|
|
 |
vader
Gość
|
Wysłany: 2006-01-24, 14:21
|
|
|
ja mam akumlator od 3 tygodni w domu:) a chlodnicy plyn do -30 stopni, zmienialem jak obaczylem jakie ida mrozy.
kuzyn moj zapomnial zmienic plyn w traktorze i mu rozerwalo blok silnika na dwie czesci:( taki byl fajny Zetor |
|
|
|
 |
Chybolek
Gość
|
Wysłany: 2006-01-24, 14:45
|
|
|
| Moj to juz od 8 stoi skuty lodem :D jak trzymalem w garazu to nie bylo najmniejszych problemow ;) a wystarczylo ze wyjechalem na wośp i juz nie moglem wstawic do garazu bo zasypane wszystko to zostawilem u grubego i dupa aku pod prostownikiem a kreci jak by zul korba krecil :P wiec czekam az spadnie do -5 \ -8 to gopiero go odpale ;D a dokladnie chodzi o cfaja. ;/ |
|
|
|
 |
grubas
Gość
|
Wysłany: 2006-01-24, 15:48
|
|
|
Muszę powiedzieć że to moja pierwsza zima z Trabem no i jestem bardzo mile zaskoczony. Akumulator Yuasa przykryty folią.Przed zimą wyczyściłem gaźnik, przesmarowałem co mogłem WD - 40 (zawiasy, zamki) i jest git (czasami drzwi przymarzły ale dało się otworzyć). Jeżdżę nim codziennie dzisiaj przy -28 C tak samo jak w poprzednie dni wsiadam do Traba wciskam gaz do końca puszczam, wciskam sprzęgło i kręce blllle blllle blllle blllle i odpalił a jak puściłem sprzęgło a stałem na lodzie zakręcił kołami. Biegi a w szczególności wsteczny to dwiema łapami wbijam.
Najlepsze jest to że wysiadają wozy takie jak toyoty i inne "nowości techniczne", wczoraj zpalił się peugot disel chyba ktoś go chciał ogrzać (płomień na 2 metry). Całe szczęście temperatura od jutra ma być bardziej cywilizowana.
PozDDRo i nie zapomnijcie swoich Trabów owinąć kocem co by nie marzły:) |
|
|
|
 |
samson
Gość
|
Wysłany: 2006-01-24, 16:00
|
|
|
| no i dziś poszedłem na autobus..przyczyna prosta..od czasu do czasu trzeba zatankować he he. po zatankowaniu pali znów przy -20 no problemo. a przy okazji dopiero zobaczyłem jak wyglada zamarźnieta woda w benzynie- robia sie lodowe kuleczki. mixol pozostawiony w butelce w aucie przyjmuje zaś konsystencje gęstego miodu. mniam mniam. |
|
|
|
 |
halogen
Gość
|
Wysłany: 2006-01-24, 16:06
|
|
|
| A ja się pochwalę rok temu 23 stycznia jak kupiłem traba o 14:28 dokładnie hehehehe po 3 miechach stania odpalił bez problemu :) |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-01-24, 16:58
|
|
|
| A mi płyn hamulcowy zaczał zamarzac :O |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2006-01-24, 17:32
|
|
|
Rano zamiast meczyc sie i Traba, podpialem linke, 4 z kolei auto sie zatrzymalo, 50m holowania i juz silnik gral
Potem przez caly dzien w porzadku mimo nawet 4h postoju
Ciekawe jak bedzie jutro rano? |
|
|
|
 |
|
|