|
Predkosc w 1.1 |
| Autor |
Wiadomość |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-06-12, 15:31
|
|
|
no, miło poczytać jak sie spisuje mój trabancik pod wodzą JACO-007 :)
ja nim nie jechałem szybciej jak 120 bo sie trochu bałem :) |
|
|
|
 |
Prorok601
Gość
|
Wysłany: 2006-06-12, 21:01
|
|
|
a moja zieloność 1.1 jak miala takisobie silnik to na gazie i na benzynie zamykala licznik czyli gnala 150
jak miala juz gorszy silnik to 140 bylo problemem
a teraz jes nowe serce 1.3 i na razie bez testow maksymalnej predkosci... ale po miescie ładnie bryka |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2006-06-12, 21:18
|
|
|
wojtus na tym sprzecie duzo nie pojedziesz bo to od skrzynki uzaleznione a nie od silniczka. Twoje 1.3 sie teraz po prostu szybciej rozpedza |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2006-06-13, 07:56
|
|
|
| co do zrobienia escorta'94 - smiem twierdzic, ze miali jakies dychawiczje 1.4 albo 1.6, ewentualnie dyzla. Z silnikiem 1.8 dohc nie mialbys zadnej szansy. wiem z praktyki, swego czasu powozilem takim toczydlem sluzbowo |
|
|
|
 |
Piotr Stańczewski
Gość
|
Wysłany: 2006-06-13, 08:38
|
|
|
| jak w tych eskortach byly montowane silniki 1.3 jeszcze fordowski i z takim miales do czynienia, to takiego maluchem sie da zrobic... nie wiem co jest w tych fordowskich silnikach nie tak ale fiesta (ktora jest lzejsza od escorta) kompletnie w ogole nie chce jechac, a na autostradzie predkosc licznikowa miedzy 140-150 to poprostu zdarzenie na miare sukcesu .. :] |
|
|
|
 |
Ye
Gość
|
Wysłany: 2006-06-13, 08:44
|
|
|
ja swoim 1.1 ponad 160 na lpg z kompletem osob ( w tym dwie okolo/ponad 100kg:} ) + bagaze ;)
Na benzynie nie wiem bo wariuje :| |
|
|
|
 |
Benek Kielce
Gość
|
Wysłany: 2006-06-13, 12:45
|
|
|
| Aktualnym moge sie pochwalic (2 osoby obciazenia) 140 na gzie i 150 na bzince, ale kombikiem mojego ojca jadac na obiazdowke 2003 w 3 osoby, pelny tyl gratow i 2 kola zapasowe wskazowka przekroczyla pare mm. 150. |
|
|
|
 |
Jaco007
Gość
|
Wysłany: 2006-06-13, 13:36
|
|
|
Escort na pewno nie mial nic mocniejszego jak 1.6 albo smiem tewierdzic ze mial 1.4 .... zreszta widac bylo ze juz ledwo zipie i lysole go zajezdzaja. Zderzaki polamane w kilku miejscach, naklejka riders.pl Ogolnie wies tanczy i spiewa.
Wiadomo ze z 1.8 DOHC to bym sie widzial jedynie na starcie ze skrzyzowania :D |
|
|
|
 |
Ziolohrs
Gość
|
Wysłany: 2006-06-13, 18:58
|
|
|
| witam:)eskorty stare rupiecie maja OHC :) Łysi pewnie chcieli by miec pod macha DOHC :) :) |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2006-06-13, 21:32
|
|
|
| Bronieq ty sie nie pytaj do ilu sie da ropedzic helmuta, ty sie pytaj jakm sie potem hamuje;> zwłaszcza na slicznej warstewce piaseczku rozsypanego na asfalcie;>albo sie lepiej zapytaj jak sie rozpieprza zawieszenie przy tych 140km/h po polskich drogach, ze juz o sztuce stawiania traba na 2 kółeczka jak wlecisz w subtelne polskie koleinki nie wspomne;> |
|
|
|
 |
Alan
Gość
|
Wysłany: 2006-06-13, 21:32
|
|
|
To i ja sie dopiszę.
Na benzynie dobiłem do 130km/h i było jeszcze miejsce na jakieś powiedzmy 10km. Przypuszczam, że do 140km/h by doszedł (tylko po co?). I tak lecąc te 130 z usmiechem na ustach mijałem różne zdziwione buzie na dwu-pasmówce; miła sprawa . potem jednak zwolniłem i więcej już Traba nie pędziłem na takich obrotach; to był jeden jedyny raz. Szkoda mi Autka, to nie F1.
Na gazie nie próbowałem, ale na te 115km/h bez kłopotu się wkręca. Przypuszczam, że tez do 130 by doszedł (tylko po co? ). A standardowa prędkość jazdy to 80-90km/h. Starczy. |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2006-06-13, 21:45
|
|
|
Jak wracalismy ze zlotu z Koszyc to na autostradzie licznik sie zamykał. Ale to była Słowacja. Oni jakos tak uprzejmiejsi są i nikt nie dostaje qwicy jak go trabanty mijaja.Nie maja tez dziur. W RP nie przekraczam z reguły 110. Jak na nasze drogi to i tak o 40 za duzo;((((
Na marginesie w Czechosłowacji/był kiedys taki kraj/ Trabant 1.1 nie uzyskał homologacji. Stwierdzono,że jego konstrukcja nie jest przystosowana do mocy silnika.
Jak ktos chce sprawdzac na standartowych polskich drogach typu E7 mozliwosci trampka to miejsca na krzyze na poboczach jeszcze są. |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2006-06-17, 11:58
|
|
|
| Ja jak wracałem z Bełchatowa na dwupasmówce koło Lublina wyprzedziłem Poloneza ktory sie wlókł prawym pasem moze 50km/h, ja miałem na oko ze 110(nie wiem bo linka licznika mi sie urwała;d)i gość chyba wpadł w szał ze go trabant wyprzedził i chciał mnie wyprzedzić prawym pasem ale coś było przed nim a miał juz za mało mocy więc postanowił mnie zepchnąć...Dosłownie! w połowie samochodu kierunek i zaczyna zjeżdzać mimo że jeszcze nie minął traba, ja po hamulach że aż zaśmierdziało.Szkoda gadać co było potem bo chamstwo i ograniczenie umysłowe niektórych nie ma granic.Ale do rzeczy,potem sobie odpuściłem bo były ogramniczenia prędkości gdzie zawsze stoi Policja,gośc powalił dalej,jade jakies 15km dalej patrze a gość znów się wlecze powolutku prawym pasem... No cóż niektórzy muszą coś chyba sobie udowadniać... |
|
|
|
 |
cinek
Gość
|
Wysłany: 2006-06-19, 22:44
|
|
|
| jadę sobie z kolegami od fryzjera moim fordem i wyprzedzam trabanta, a koleś redukcja i wyprzedza na trzeciego... ta ta ta a ja moim trampkiem 601 wyprzedziłem auto z silnikiem V8 15L pojemności i co z tego że to był kamaz? zwykły trabi 1.1 nie pojedzie szybciej niż ok. 130km/h a na prędkościomierzu będzie nawet 150, ale tylko po to aby tacy jak wy mogli opowiadać o "wyczynach" przy piwie... każdy prędkościomierz pokazuje za dużo nawet do 20%. porównajcie wskazania z drogowymi radarami, w moim trampku przy 100 na liczniku wyszło ok 90 na radarze, a w focusie mojej żony przy 150 na liczniku marne 135 na radarze... amerykańskie prędkościomierze nie pokazują więcej niż 110-120m/ph bez obrazy |
|
|
|
 |
Złoty
Gość
|
Wysłany: 2006-06-20, 20:04
|
|
|
cinek to chyba malo wiesz o trabach 1.1, bez obrazy, ale moj trabik na 2 biegu robil 100km/h prawda ze dzwiek silnika przypominal mlynek do miesa, ale zapierd..ał... a 150 km/h w trabie 1.1 nie jest wielkim wyczynem... tym bardziej ze moja kartonowa zemsta miala przejechane 200 000 km i dalem za nia 650zl z gazem...podobno miala pekniety blok... natluklem jeszcze sporo kilometrow na tym "peknietym bloku" a jedynym mankamentem byla kontrolka cisnienia oleju ktora czasami sie zaswiecala (do tej pory nie wiem dlaczego). Trabik przeszedl kapitalny remoncik a koszty przekroczyly 6000zl... :D sporo wiecej niz sam koszt kupna traba...
Ma silnik 1,3 kola 15'/195, i predkosciomierz od 601... oszukuje i tego jestem pewien, ale wskazowka na budziku robi pelen obrót, od zera do zera... a jedynym problemem na dalsze przekręcanie jest drucik oporowy przy "0"... nie wiem ile wtedy pędzi ale 170 robi na bank...
601 zrobilem raz ok 130... ale to bylo z duzej gory... miesiac pozniej zatarł sie wal... ;)
353 na predkosciomierzu i skrzyni od 601 bujal sie po kontrolke od kierunkowskazow :D
pozdro...
PS. zwolnij, smierc jezdzi szybciej ['] |
|
|
|
 |
|
|