|
[601] Jak wam odpala.... |
| Autor |
Wiadomość |
mtrabant
Gość
|
Wysłany: 2004-05-04, 10:07
|
|
|
| jak zimny na ssaniu ze 4 obroty rozrusznika starcza. jak zgasze ssaniem to 2 obroty, nawet jak stoi tydzien na mrozie. cieply pali od tykniecia. na poczatku mialem problemy jak byl troche cieply nie chcial palic. ale okazalo sie ze ssanie ciagnalem niepotrzebnie - jest konieczne tylko jak jest calkiem zimny.zalany ssaniem da sie odpalic jeszcze cieply tylko trzeba bez gazu chwile dluzej pokrecic. |
|
|
|
 |
Maciek Chybiński
Gość
|
Wysłany: 2004-05-04, 14:06
|
|
|
| A mi jak jest zimny to musze pokrecic troszke zanim odpali...a jak juz raz odpali to za kazdym nastepnym w przeciagu 15 min od kazdego odpalenia zapala momentalnie...cholera nie wiem co sie dzieje :P |
|
|
|
 |
Maciek Chybiński
Gość
|
Wysłany: 2004-05-04, 19:16
|
|
|
A moze to byc naprzyklad wina swiec ?? bo mam jedna boscha a druga "iskierke" :| no i mnie to troszke meczy bsiadam i go musze tak trzymac na tym rozruszniku :| czekam na pomoc!!
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Maciek Chybiński
Gość
|
Wysłany: 2004-05-08, 20:57
|
|
|
| No i dupa ladowany swiezo akumulatorek i 4 razy go trzymam dlugo na rozruszniku i dopiero zalapuje ale przy tym rozrusznik juz przestaje krecic , zdycha... jak pozniej go znasze to juz rozrusznik prawie nie ciagnie i go musze na pych :( a wszystkie wsiatelka pieknie swieca...czego moze byc przyczyna ze nie chce mi odrazu odpalac a rozrusznik zdycha juz pod koniec ?? mam zaplon platynkowy... |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-05-08, 21:42
|
|
|
| ustawienie zapłonu to podstawa. zmień na elektronika i nie będziesz miał problemu. ja przejechałem trabami ok.60 tyś ( zawsze elektroniki ) i nigdy z tym nie było problemów. |
|
|
|
 |
Jimmy_Rz
Gość
|
Wysłany: 2004-05-11, 12:12
|
|
|
zaplon tu ma mało do rzeczy akurat. winy szukać należy w gaźniku!! napisz mi jaki masz gaźnik, a wyślę ci co robićna maila, bo mnie wypowiadanie się na forum mówiąc delikatnie - irytuje, a to z powodu durnowatych komentarzy.
aha! ktoś pisał żeby zobaczyć po świecach czy zapłon jest za późny, czy za wczesny czy w sam raz - niech mi ten magik pojaśni, czym się różni świeca pracująca na zbyt wczesnym zapłonie od świecy pracującej przy zbyt późnym zapłonie. do tej pory, mnie uczono, że po oględzinach świecy można orintacyjnie sprawdzić skład mieszanki paliwowo - powietrznej...
inż. Jimmy_Rz® |
|
|
|
 |
Maciek Chybiński
Gość
|
Wysłany: 2004-05-16, 10:39
|
|
|
Moj gazniczek to 28-H1 wiec jesli mozesz podeslac jakies sensowne informacje co zrobic to czekam !! maciekch@skierniewice.org z gory dziekuje !!
Pozdrawiam !! |
|
|
|
 |
Grzesiek N.
Gość
|
Wysłany: 2004-07-29, 17:04
|
|
|
| U mnie podziałała zmiana akumulatora i tłumika. |
|
|
|
 |
Gizmo
Gość
|
Wysłany: 2004-07-30, 13:36
|
|
|
| mi palil bez problemu za 1 ewentualnie 2 przekreceniem az pewnego dnia przychodze a tu klapa. na poczatku raz przekreci a pozniej jak trzymam dalej na kluczyku to ledwo co obroci rozrusznik tak raz na 5 sekund. na pych odpalil wczoraj a dzis juz nie. podczas przekrecania kluczyka gasna mu kontrolki. aa i gdy mi odpalil wczoraj to jak dalem mu cale ssanie to go mulilo i gasl. czego to moze byc przyczyna? |
|
|
|
 |
|
|