|
[601] ROZWIERTAKI DO TULEJEK W ZWROTNICACH! |
| Autor |
Wiadomość |
mtrabant
Gość
|
Wysłany: 2004-05-12, 15:33
|
|
|
| Do traba potrzebne sa nastawne rozwiertaki bo stalym nie zawsze trafisz w srednice sworznia (chyba ze sworzen dorabiasz do otworu). Szukajcie po gieldach, maja nastawne duze i male pojedyncze sztuki.Ostatnio ojciec kupil nastawny 55-67(big sztuka) za 100 na gieldzie w Kielcach(miedziana gora) i gosc mial tez male. |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-05-18, 22:47
|
|
|
| wznawiam temat, bo na giełdzie CT w dziale części pojawiły się 2 rozwiertaki.cena przystępna, zwłaszcza ze względu na gratisy;) tylko zapytajcie się gościa czy są używane i czy są ostre. DDR! |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2011-04-11, 10:44
|
|
|
pytanko
czy rozwiertak 19,5 -21,5 mi wystarczy do obu stulejek ? |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2011-04-11, 10:51
|
|
|
| a skurskiego masz ? |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2011-04-11, 11:39
|
|
|
| jakbym miał to bym nie pytał. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2011-04-11, 12:58
|
|
|
| rozwiercamy tulejki tak ?, także pomiar wewnętrznych średnic (po wciśnięciu !) daje nam zakres rozwiertaków. |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2011-04-11, 16:43
|
|
|
| Nie zapomnij kupić pokrętki. |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2011-04-11, 20:09
|
|
|
I browara...
(nie mam pojęcia jakiej wielkości rozwiertak :) ) |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2011-04-11, 21:06
|
|
|
| zegarmistrzowska robota, łatwo zjebać kilka tulejek za dużo |
|
|
|
 |
jasiujasiu1
Gość
|
Wysłany: 2011-04-12, 07:19
|
|
|
| sworznie, które udało mi się zmierzyć (motirexowe) mają średnicę 20 i 22mm |
|
|
|
 |
jasiujasiu1
Gość
|
Wysłany: 2011-04-12, 07:53
|
|
|
więc, żeby było jasne:
dolna wartość średnicy rozwiertaka musi być mniejsza lub równa średnicy otworu w tulei po wciśnięciu, a górna wartość średnicy rozwiertaka, równa lub większa od średnicy sworznia (w zależności jaki luz chcemy uzyskać). |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2011-04-12, 10:48
|
|
|
| czyli nie obędzie się bez dwóch rozwiertaków. |
|
|
|
 |
Piotr Kucharski (kuchar)
Gość
|
Wysłany: 2011-04-12, 11:29
|
|
|
| ja pracuję na dwóch rozwiertakach nastawnych 19-21 i 21-24. Wymontowane sworznie przetaczam albo oddaję do huty, gdy są zbyt zniszczone. Ponowny montaż starych sworzni bez przetoczenia mija się z celem całej roboty, bo po paru kilometrach znów są luzy. Robota prosta, aczkolwiek wymaga cierpliwości i dokładności. Bardzo ważne i często lekceważone jest precyzyjne wydystansowanie podkładkami nowych sworzni. Polecam sprawdzenie tego po pierwszych kilkuset kilometrach po naprawie, gdy wszystko popracuje pod obciążeniem i się ułoży. |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2011-04-12, 17:13
|
|
|
W końcu konkretna odpowiedź.
dziękuje. |
|
|
|
 |
|
|