|
V 2011 - 14 Trabant & IFA zlot w Cesenatico / Makarony |
| Autor |
Wiadomość |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2010-10-01, 16:32
|
|
|
| czysto urlopowo, ale tak patrząc koszta wyjdą drożej niż dwa tygodnie w Tunezji :D |
|
|
|
 |
machoony
Gość
|
Wysłany: 2010-10-01, 16:37
|
|
|
| albo przygoda albo emerycko :P |
|
|
|
 |
James
Gość
|
Wysłany: 2010-10-01, 19:31
|
|
|
A ja bym jeszcze sugerował trasę proponowaną przez stronę: http://www.viamichelin.pl/
Tylko trzeba sobie wybrać opcje, "atrakcyjna turystycznie".
Kilka razy korzystałem z proponowanych przez nich tras i nigdy mnie nie zawiedli:) |
|
|
|
 |
Andrzej Z
Gość
|
Wysłany: 2010-10-01, 20:40
|
|
|
mi pokazało na map24 trasę autostradami przez Austrie-1221 km
14 godzin. |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-10-01, 20:45
|
|
|
hahaha :) Mapa nie uwzględnia kolumny Trabantów :D
Ja się niestety nie przyłączę do konwoju. |
|
|
|
 |
Andrzej Z
Gość
|
Wysłany: 2010-10-01, 20:47
|
|
|
a bez płatnych dróg 1100,ale już 23 godziny.natomiast najkrótsza z płatnymi autostradami 1068km i 19 godzin.
Myślę ,że ten prom trochę droga i zbędna atrakcja.można spokojnie z jednym noclegiem w namiocie w połowie trasy dojechac w 2 dni |
|
|
|
 |
Andrzej Z
Gość
|
Wysłany: 2010-10-01, 20:48
|
|
|
| wiem że nie uwzględnia ,ale podaje czas orientacyjny |
|
|
|
 |
James
Gość
|
Wysłany: 2010-10-01, 20:50
|
|
|
| Nie żeby coś, ale ja się tak trochę boje wody, znaczy się takiej dużej, jak morze, czy ocean i nie lubię jak buja:/ W sumie to latać też się boje, wiec wolałbym po stałym ladzie:) |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2010-10-01, 21:25
|
|
|
ja ze względu na koszty również.
może zamiast promu jeden dzień w weneckim smrodzie? |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2010-10-01, 21:25
|
|
|
do maja jest 8 miesięcy to jest szansa, że ktoś kto się mocno zepnie, na luzie taką kasę wygospodaruje.
Ja się napaliłem i będę odkładał z myślą o tym wypadzie. I nie ma co się tak napalać na sam zlot tylko faktycznie potraktować to jako przygodę wakacyjną ze zlotem w tle.
mam tylko jedną obawę odnośnie mojego pojazdu. Słyszał ktoś o tak długiej i bezawaryjnej trasie jakiegoś trabanta z 353 pod maską?? :/
Aha i bez qeka nie jadę, więc noclegować bym preferował na kempingach zdecydowanie. |
|
|
|
 |
Viola
Gość
|
Wysłany: 2010-10-01, 21:33
|
|
|
no właśnie,jest sporo czasu; my tez intensywnie z Rav będziemy myśleć na temat tego zlotu i przeliczać czy nam starczy kaski czy tez nie |
|
|
|
 |
James
Gość
|
Wysłany: 2010-10-02, 10:34
|
|
|
| Spoko Qbs, jak się czypińczy psuje, to naprawimy:D Ja jak mam jechać to tylko zweiem, ale raczej bez Qeka, bo żony do tego czasu pewnie sobie nie znajdę, a sam to spokojnie mogę w aucie lub namiocie nocować:) |
|
|
|
 |
James
Gość
|
Wysłany: 2010-10-02, 10:38
|
|
|
| O Wenecję też chętnie bym zahaczył, piękne miasto, byłem tam kiedyś jako gówniarz, ale niewiele z tego już pamiętam i dlatego chętnie bym tam jeszcze raz zawitał. |
|
|
|
 |
arek_353
Gość
|
Wysłany: 2010-10-02, 11:31
|
|
|
fajny wypad ale nic teraz nie napisze czy sie pojawie
w opcji moge zapiąc qeka czyjegoś i łącznie 3 os. w aucie = spalanie na poziomie 10l/100 damy razde
ale tak jak napisałem teraz sie nie okreslam bo jeszcze kupa czasu
byłbym tez za opcją londową |
|
|
|
 |
Chany
Gość
|
|
|
|
 |
|
|